czwartek, 29 listopada 2012

Must Have - Wibo

Niedawno marka Lovely wypuściła na rynek nową kolekcję lakierów o nazwie - 'Must have', a ja z zamiłowania do Wibo - oczywiście nie mogłam tego przegapić i przygarnęłam 4 lakiery, w jesiennych kolorach :) Nie miałam jednak pomysłu, jak połączyć ze sobą cztery kolorki, a więc dziś pojawią się jedynie dwa - a później będzie bardziej w barwach narodowych ;)


Lakiery z serii Must Have znajdziecie na pewno w Rossmanie :)
Cała seria [o ile dobrze pamiętam] składa się z 8 kolorków - a więc ja mam połowę :) Cena jednego, to około 5,50zł - teraz trwa jednak wyprzedaż 40% w Rossie, więc polecam :D Pojemność to 9ml 

Niebieski to nr 6, a zielony to nr 7

Na razie lakiery przetrwały 1 dzień bez uszkodzeń, więc trudno mi o nich cokolwiek więcej powiedzieć, ale na pewno poświęcę im więcej uwagi, gdy pomaluję na kolejne dwa kolorki :)

Co sądzicie o takich kolorach?

środa, 28 listopada 2012

Włosy przefarbowane na rudo + Magnetyczny manicure


To normalne, że boimy się zmian, a gdy się na nie zdecydujemy, to ciężko jest się nam przyzwyczaić :) Ja w końcu zdecydowałam się na zmianę koloru włosów - jakie miałam poprzednio, to zapewne kojarzycie ze zdjęć - tym razem postawiłam na 'ciemny blond' z Delii, który tak na prawdę mienił się rudymi odcieniami :D Farbę na moich włosach macie na zdjęciu obok - na początku trochę się obawiałam, że wyjdą jednak za ciemne, ale po 45 minutach - wyszły niewiele ciemniejsze od moich naturalnych z delikatnie rudymi refleksami :D Efekt, prawdę powiedziawszy, bardzo mi się spodobał :) dlatego już kupiłam kolejną farbę, ale póki co wstrzymam się z kolejnym farbowaniem :p 
_________________


Ostatnio odwiedziłam też Rossmana - jak zwykle odwiedziłam moją ulubioną szafeczkę z Wibo i Lovely :) 
Wpadła mi w oko magnetyczna kolekcja, a więc zaopatrzyłam się w lakier i magnes :)

Wystarczy jedynie pomalować paznokcie i przyłożyć do nich magnes, a po chwili na lakierze zaczynają się tworzyć świetne kreseczki :) Teraz - po 5 dniach - te kreski wyglądają jeszcze lepiej niż na początku :) Poruszając paznokciem - kreski wyglądają tak, jakby po nim wędrowały :D Ten efekt jest boski! 


Z wielkiego zbliżenia:

Co sądzicie o takim manicurze?
Podoba się wam? Czy raczej wolicie jednokolorowe, bez wzorków? :)
A może któraś z was już zainwestowała w magnetyczną kolekcję lakierów Lovely, albo ma taki zamiar?

wtorek, 27 listopada 2012

Mineralny podkład pudrowy - Mariza - Mineralny puder matujący

Odkąd pamiętam, to Avon zawsze był bardzo sławny, a moje koleżanki wręcz biły się o to, u której mam zamawiać - teraz, gdy widzę katalog z Avonu, to raczej nie ma w nim nic interesującego - jedynie lakiery do paznokci mają ładne kolory, ale za to są niesamowicie nietrwałe :| Oriflame również mi się znudził, ale na rynku zaistniała Mariza - polska firma!Przeglądając katalog, można znaleźć wiele ciekawych (i tańszych) kosmetyków :) Niestety trudno jest znaleźć konsultantki, by zamówić u nich kosmetyki, dlatego zostawiam wam maila do Pani Natalii, dzięki której możecie dołączyć do grona konsultantek i sporo na tym zarobić :)

Dziś jednak chciałam wam przybliżyć pudry z Marizy :) 
Są takie, jakie uwielbiam - czyli mineralne i sypkie!




Mineralny podkład pudrowy
- Marka : Mariza Selective
- Cena : około 25zł
- Pojemność : 4 gramy
- Odcień : Naturalny (nr 2)
- Nie zawiera talku
- Wyprodukowany w Polsce :)


Od producenta:


Moim zdaniem:
Wydawać by się mogło, że 4 gramy to bardzo mało, jednak przez ostatni miesiąc, mimo że używam go codziennie, to nie zauważyłam nawet ubytku pudru :) Prawdę powiedziawszy, to podkładu na mojej twarzy nie widać, gdyż kolor idealnie dopasowuje się do mojej cery - oczywiście świetnie ją matuje :) Puder jest bardzo trwały - cały dzień bez poprawek, to całkiem dobry wynik :) Muszę również przyznać, że zapach bardzo mi się spodobał - jest taki delikatny i przypomina mi brzoskwinie ;) Jak widać na zdjęciu - opakowanie zawiera dziurki, przez które wydobywa się puder - jedni to lubią, inni nie - mi jednak bardzo pomaga to w dozowaniu odpowiedniej ilości pudru :) Ogólnie mogę go polecić wszystkim osobom, a szczególnie tym, które nie przepadają za fluidami - do pudrów jest się łatwo przyzwyczaić :) Ogólna ocena 6/6 !


*************
Dziś chciałam wam przedstawić jeszcze jedną perełkę - również z Marizy
Tym razem jest to Mineralny puder matujący
- Cena : około 25zł
- Pojemność : 4 gramy 
- Odcień : Ciemny beż (nr 3)
- Nie zawiera talku


Moim zdaniem:
Większość właściwości jest podobnych do pudru, który opisywałam chwilę wcześniej :) Z tą różnicą, że ten puder jest idealny, gdy chcemy zredukować błyszczenie się skóry - a więc dla cery mieszanej i tłustej jest to naprawdę bardzo pomocny kosmetyk :) Ja mam cerę mieszaną, więc u mnie świetnie się sprawdza i również jest bardzo trwały! Zapach także mnie zachwyca - szkoda, że po aplikacji, nie czuć go już na twarzy :D
Ogólna ocena: 6/6


Co sądzicie o cenie - 25zł za puder, to cena za niska, dobra czy za wysoka?

poniedziałek, 26 listopada 2012

Niecodzienny makijaż z BarryM.


Nudy i jeszcze raz nudy - czyli jesienny wieczór ... Tym razem postanowiłam trochę pokombinować z makijażem - prosta kreska już mi się znudziła, więc robiłam 'pazurki'. Przeważnie robiłam je eyelinerem, albo kredką, ale tym razem sięgnęłam po kosmetyki BarryM.
Na moich oczach nie widać dokładnie ślicznych kolorów cieni - dlatego zrobiłam swatche :

Połyskujący puder do twarzy i ciała - jego cena to 19 zł za 8g, puder tak naprawdę posłużył mi jako cień do oczu - jak już zauważyłyście, ja przeważnie robię wszystko po swojemu :) Puder ma niesamowicie piękny kolor, a jego drobinki niesamowicie się mienią - niestety zdjęcie tego nie oddaje - 8 gramów starczy na pewno na bardzo długo zwłaszcza, że ja będę go wykorzystywała jako cień do oczu, bo nie lubię błyszczącej twarzy :) Moja wersja, to odcień złocisto-biały - znajdziecie go pod numerem SPD5 :) Do opakowania dołączona jest również gąbeczka do nakładania pudru - ja jednak wolę pędzle - bo często stosuję coś sypkiego :)

Pyłek pigmentowy - do wyboru jest cała gama kolorów, mój jak widać jest uniwersalny - czarny (nr koloru DD66), jego cena to 12zł, pyłek przepięknie połyskuje i jego główną zaletą jest trwałość - dziś się nim bawiłam, ale jakiś czas temu tworzyłam nim zwykłą kreskę, która przetrwała w dobrym stanie cały dzień, a więc bardzo miłe zaskoczenie - wyczytałam również, że pyłki pigmentowe z BarryM. zdobyły liczne wyróżnienia TU, a więc miło jest testować produkt, który cieszy się uznaniem wśród profesjonalistów :)


Na tym zdjęciu chyba najdokładniej widać jak pięknie połyskują oba cienie :)
Co sądzicie o moim dzisiejszym - trochę bardziej odważnym makijażu?
Publicznie z takimi pazurkami raczej się nie pokazuję - a jeśli już to są dużo krótsze :)

sobota, 24 listopada 2012

Jesienny zestaw Rimmel

Rimmel :)
Motywem przewodnim była szminka Rimmel z najnowszej, zimowej kolekcji :)

Oczywiście, jeśli chodzi o stylizację, to nie mogło zabraknąć - modnej ostatnio - baskinki, która podbiła moje serce na tyle, że kupiłam sobie podobną sukienkę, z tą różnicą, że w niebieskim kolorze - jednak tej jesieni dominują czerwienie, dlatego też wybrałam taki kolor. Znalazłam również idealną torebkę [pod kolor], o dosyć nietypowym kształcie - ust :) Buty na wysokim obcasie, bo jak mogłoby być inaczej :D No i do tego szary płaszczyk, który mnie zachwycił :)

Podkład mineralny kryjący - Annabelle Minerals (swatche kolorów)

Tytuł może zabrzmieć trochę, jak jakiś poradnik miłosny - a bynajmniej takowym nie jest :) Choć faktycznie - dziś będzie trochę o mojej nowej 'przypadkowej' miłości. Jeszcze do niedawna makijaż był dla mnie czymś zbędnym (tak szczerze, to nadal jest), ale odnalazłam w tym moją nową pasję i wiele radości, jaką daje moc tworzenia :D Makijaż po prostu mnie zafascynował, a więc czasami się dokształcam czytając różne poradniki :) 

Pudry - niektórym mogą się negatywnie kojarzyć; z takimi tapeciarami, które mają na twarzy dosłownie maskę z podkładu, pudru i różu - to faktycznie, wygląda tragicznie, ale w końcu kosmetyki nie po to zostały stworzone - pudry mają poprawiać wygląd skóry i ją ujednolicać i doskonale spełniają swoje funkcje pod warunkiem, że nie nakładamy ich w dużych ilościach :)

Moją nową miłością są podkłady sypkie - mineralne :) są idealne dla skóry mieszanej lub tłustej i nie obciążają jej. Poza tym jest różnica między pudrem sypkim, a prasowanym - ten pierwszy jest uniwersalny i doskonale wyrównuje koloryt, powinien być nakładany pędzlem na całą twarz, natomiast puder prasowany powinien być nakładany gąbeczką - ten typ pudru sprawdza się bardziej do poprawek makijażu w ciągu dnia.


Żeby twarz wyglądała naturalnie - należy odnaleźć tego 'jednego jedynego', który idealnie zgra się z odcieniem naszej skóry :) Dzięki Annabelle Minerals otrzymałam 15 próbek do przetestowania :) Na pierwszy rzut oka kolory były bardzo podobne - podzieliłam je na 4 grupy ze względu na odcień koloru i próbowałam wybrać ten, najbardziej pasujący do mojej karnacji - jak się okazało - moje wybory były błędne :D dopiero po swatch'owaniu kolorów stwierdziłam, który pasuje mi najbardziej :)


Swatche:
Jak widać na pierwszym zdjęciu - podkłady były zbyt jasne, na drugim natomiast za ciemne, ale znalazła się ta jedna jedyna perełka, która jest idealna - odcień golden fair - słabo go widać, a to dlatego, że świetnie dostosował się do mojej karnacji :) Na stronie Annabelle podoba mi się to, że można zamówić najpierw próbki i przetestować, który puder będzie dla nas idealny :) Ogólnie - za 4g pudru płacimy 30zł, a za 10g - 50zł - są to ceny stosunkowo niskie w porównaniu do jakości :) Pudry nie niszczą naszej skóry i pozwalają jej oddychać, ponadto są wytwarzane w 100% z naturalnych, czystych minerałów. Ja podkłady polubiłam i z pewnością mogę polecić :) 

A wy używacie jakichś pudrów?

piątek, 23 listopada 2012

CelluOff - informacje, skład, działanie

Niedawno miałam to szczęście i wygrałam rozdanie tutaj - przesyłka oczywiście już do mnie dotarła, a więc zaczynam testowanie, które potrwa przez najbliższe 3 miesiące :)


Na razie - czytając ulotki, jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tego suplementu diety, ale czas pokaże - jak działa CelluOff, którego producentem jest oczywiście AvetPharma :)

Cena produktu do niskich nie należy - bo to wydatek rzędu 50 - 130zł za 30 kapsułek!

OD PRODUCENTA:
Skład i działanie:
Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy wpływa uelastyczniająco na naczynia, dzięki czemu zwiększa się przepływ tkankowy. Polepszenie ukrwienia ma decydujący wpływ dla eliminacji toksyn i przywrócenia zrównoważonego metabolizmu w obrębie tkanki tłuszczowej. Krzem zawarty w ekstrakcie z liści pokrzywy i pędów bambusa ma dodatkowe działanie wzmacniające drenaż limfatyczny. Dochodzi do zmniejszenia obrzęku i wyraźnego wyszczuplenia obszarów objętych cellulitem. Wyciąg z morszczynu to znany, naturalny środek przyspieszający spalanie tkanki tłuszczowej. Działanie tego składnika powoduje, że komórki tłuszczowe stają się mniejsze i spada w nich ilość niekorzystnych kwasów tłuszczowych. CelluOFF zawiera w swoim składzie od lat szeroko stosowany w medycynie kwas linolenowy który ujędrnienia i nawilża skórę. Kwas pantotenowy i witaminy z grupy B odżywiają skórę oraz wpływają na jej szybką regenerację. 

W jednej kapsułce:

SkładnikIlość%ZDS
Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy122,0 mg**
Otoczkowany olej z ogórecznika lekarskiego zawierający nie mniej niż 9% kwasu γ-linolenowego100,0 mg**
Ekstrakt z liści pokrzywy80,0 mg**
Ekstrakt zawierający nie mniej niż 70% przyswajalnej krzemionki pozyskany z pędów bambusa50,0 mg**
Ekstrakt z morszczynu pęcherzykowatego, standaryzowany na 0,1% zawartość jodu30,0 mg20
Witamina B10,48 mg44
Witamina B20,66 mg47
Kwas pantotenowy2,64 mg44
Niacyna7,04 mg44
Biotyna20,0 μg40

CelluOFF to unikalny produkt przeznaczony do walki z cellulitem, który przyczynia się do widocznej poprawy w obrębie obszarów objętych tym problemem. Wpływa na wyrównanie skóry, redukcję tkanki tłuszczowej, lepsze ukrwienie i poprawę sprężystości. Pierwsze efekty stosowania kapsułek CelluOff powinny być widoczne już po pierwszym miesiącu stosowania. Kapsułki CelluOFF likwidują istniejący cellulit, a regularnie przyjmowane przeciwdziałają jego nawrotom. 


Teraz pozostaje mi jedynie czekać na pozytywne efekty, które mają być widoczne już po 3 tygodniu :) A wy miałyście kiedyś do czynienia z CelluOff?

czwartek, 22 listopada 2012

Słoneczny brokat Barry M. - fioletowo brokatowy makijaż

Jakiś czas temu stworzyłam dokładnie taki sam makijaż, jak w obecnym poście, jednak nie utrwaliłam go zdjęciem - tym razem postanowiłam wam pokazać, co stworzyłam :) Makijaż całkiem prosty - nie wymaga wiele wysiłku i nawet, ktoś kto ma dwie lewe ręce do makijażu, bez problemu go stworzy.



Fioletowa kredka (nr koloru EC5) - marki BarryM. kosztuje jedyne 14,50 zł i daje delikatny, wręcz aksamitny kolor. Łatwo się ją aplikuje, gdyż jest bardzo miękka, a więc nie trzeba się męczyć, żeby pomalować powiekę :) Niestety kolor jest bardzo nietrwały - po około 3 godzinach konieczne są poprawki makijażu, więc dla osób , które nie stosują bazy pod cienie tej kredki nie polecam. Jeśli jednak nakładacie bazę, to kredka spokojnie wytrzymuje do 8h. Ogólnie oceniłabym ją na 4/6, mimo że przypadła mi do gustu.


Brokatowa (złota) kredka do oczu (nr koloru GSG) - również marki BarryM. i droższa jedynie o złotówkę od poprzedniej. W tym wypadku również aplikacja jest bardzo łatwa, gdyż kredka jest miękka. Brokat bardzo pozytywnie mnie zaskoczył - trwałość 100% - po całym dniu brokat był na swoim miejscu, nie starł się i połyskiwał dalej bez różnicy, czy nakładałam go na bazę, czy nie :) Co prawda - z lampą błyskową wygląda jak czarne kropki i się nie mieni, ale w rzeczywistości wygląda inaczej - zwłaszcza, gdy jest piękna pogoda i słońce na niego pada :) W każdym razie tą brokatową kredkę mogę polecić! Nadaje się nie tylko do oczu, ale również do ozdobienia brokatem np. ust - oceniam ją na 6/6!


Bez lampy błyskowej:
Brokat widać dużo lepiej - mi bardzo spodobał się efekt, jaki można dzięki niemu stworzyć :) Mam już koncepcję na kolejny makijaż z użyciem tego brokatu - tym razem wersja będzie trochę bardziej hard, niż ten podstawowy makijaż, który dziś prezentuję :)



I na koniec efekt samego brokatu:


Jeśli macie do wyboru zwykłe cienie lub cienie w kredce, to co wolicie?
Która kredka bardziej przypadła wam do gustu? Brokat czy delikatny fiolet?

sobota, 17 listopada 2012

Ukochane trio z Joanny - peelingi myjące :)

Dziś będzie kolorowo, gdyż chcę wam przedstawić serię peelingów z Joanny :)

Dostępne zapachy (nie smaki! ;p ) to: czarna porzeczka, żurawina, truskawka, pomarańcza, grapefruit, gruszka i kiwi - ciekawi mnie, który najbardziej przypadł wam do gustu?

Ja z tej serii posiadam dwa - truskawkę i kiwi
Skusiłam się również na żel pod prysznic, ale jednak preferuję peelingi :)
Peelingi z Joanny są do siebie podobne, a różnią się jedynie zapachem, a więc dziś przedstawię wam ten z kiwi, gdyż otrzymałam go do testów od Laboratorium Joanna, a resztę kupiłam :)

Starałam się zrobić dobrej jakości zdjęcie, byście mogły rzucić okiem na właściwości opisane przez producenta :) Oczywiście koszt takiego 100ml peelingu to około 5zł - jeśli dobrze kojarzę, to truskawkowy kupiłam w Drogerii Natura :) 
Moim zdaniem:
To, że peelingi i żele pod prysznic z Joanny są świetne widać po ilości, jaką posiadam i zapewne niedługo kupię kolejne do kolekcji :) Choć opakowania duże nie są (100 ml), to peelingi są wydajne. Dają prześliczny zapach i dobrze się pienią. Oczywiście doskonale oczyszczają, nawilżają i wygładzają skórę, dlatego też wolę peelingi od mydeł, czy żeli :) Ich cena wcale nie jest wysoka, bo tylko 5zł! Mi udało się kupić peeling truskawkowy na przecenie i zapłaciłam za niego niewiele ponad 3zł - a więc jak dla mnie bardzo korzystna cena! Takie peelingi dobre są na wyjazdy - nie zajmują dużo miejsca i są lekkie. 

Ogólna ocena:
6/6

A teraz wy się pochwalcie, czy macie bądź miałyście?
I jaki zapach najbardziej przypadł wam do gustu?

piątek, 16 listopada 2012

Peeling enzymatyczny - Ananas i Papaja, Archipelag piękna

Peelingi to jedne z moich ulubionych kosmetyków do pielęgnacji. Tym razem miałam okazję przetestowania jednego z nich dzięki Archipelagowi Piękna . Strona sama w sobie bardzo mi się podoba, gdyż jest dostosowana do nas - klientów. Na wstępie - można wypełnić ankietę, dzięki której otrzymamy podpowiedzi, jakie kosmetyki będą dla nas najlepsze. Możemy wybrać nawet opakowanie stworzonego dla nas kosmetyku. I co najlepsze - kosmetyki są całkowicie naturalne i tworzymy je sobie sami! 

Oczywiście z ankiety skorzystałam i naprawdę - otrzymałam kosmetyk, który mnie zachwycił. Przesyłkę dostałam bardzo szybko - mniej więcej po dwóch dniach. Od razu otworzyłam pojemniczek, żeby zobaczyć co kryje się w środku - był to biały proszek, ale za to ten zapach! ... Rozpłynęłam się - naprawdę żałujcie, że nie możecie tego poczuć! Gdybym kiedykolwiek znalazła perfumy o takim zapachu, to bez wahania bym je kupiła! 

Info od producenta:

Peeling enzymatyczny - Ananas i Papaja
Peeling z enzymami owocowymi działa oczyszczająco na powierzchnię skóry, usuwa martwe komórki oraz stymuluje procesy odnowy. Połączenie enzymów papainy (zawartej w owocach papai) i bromelainy (pozyskiwanej z owoców ananasa) pozwoliło uzyskać produkt o dużej skuteczności działania będącej efektem komplementarnego działania proteolitycznego obu enzymów. Oligosacharydy zapewniają utrzymanie właściwego nawilżenia skóry. Aromatyczny peeling enzymatyczny połączony z mączką ryżową delikatnie oczyszcza, rozświetla skórę, stymuluje zmysły zapachem tropikalnych owoców dojrzewających w promieniach afrykańskiego słońca.

Waga: 50 gramów
Cena: 13,99zł
Można zakupić: TUTAJ
Jest to produkt profesjonalny, używany w najlepszych salonach kosmetycznych i gabinetach SPA

Moim zdaniem:
Tak jak wcześniej już wspomniałam - kosmetyki tworzymy sami, czyli nasza dodatkowa atrakcja! Szczerze, to poczułam się jak małe dziecko, które tworzy przeróżne mikstury - nie wiem jak wy, ale ja w dzieciństwie ciągle udawałam, że jestem kucharką ;) W każdym razie 15 zł za taki peeling enzymatyczny, to bardzo dobra cena - wcale nie wysoka, a produkt jest na prawdę wysokiej jakości i indywidualnie dla nas dobrany. W zapachu się zakochałam! Nawet teraz otwieram peeling, żeby go powąchać ;) Co do samego działania - skóra jest nawilżona, gładka i oczywiście dużo lepiej wygląda. Maseczka jest bardzo wydajna - wystarczą dwie łyżeczki proszku i 1 łyżeczka wody, by móc pokryć całą twarz i szyję - szczerze, to zrobiłam nawet zdjęcia, ale jest już po Halloween, więc nie będę was straszyć moim wizerunkiem w maseczce :D

A wy czego zapach lubicie najbardziej?
A może pochwalicie się swoimi ulubionymi perfumami?
No i oczywiście - słyszałyście wcześniej o Archipelagu Piękna?

czwartek, 8 listopada 2012

Wyróżniona :)

Dziś czekała mnie miła niespodzianka :) Zostałam wyróżniona przez renesmee z bloga http://lawendowa-szafa.blogspot.com - za co oczywiście serdecznie dziękuję :)
Zasady wyróżnienia są następujące: „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”


Odpowiedzi na pytania:
1.Szminka czy błyszczyk..?
- Zdecydowanie błyszczyk i najlepiej w jakimś naturalnym kolorze :)
2.Biały czy Czarny..?
- Biały :)
3.Ulubiony Zespół muzyczny ..?
- Paktofonika
4.Ulubione Perfumy ..?
- Summer White
5.Lubie...?
- Pisać na blogu ;)
6.Nie Lubie ...?
- Kłamstw - jak prawie każdy ;)
7.Moje motto ..?
- Nie ma rzeczy niemożliwych - są tylko trudne do wykonania!
8.Szpilki czy płaskie ?
- Szpileczki :)
9.Lato czy Zima..?
- Zima 
10.Ulubiony Film..?
- 500 dni miłości
11.Ulubiona Firma ?
- Rimmel London :)


Moje pytania dla was:
1. Słowo, które najdokładniej cię opisuje, to ... 
2. Piosenka, która cię uspokaja to ...
3. Do jakiego miejsca na świecie chciałabyś pojechać i dlaczego?
4. Sok, herbata czy kakao?
5. Włosy - długie, krótkie, rozpuszczone czy spięte?
6. Kosmetyk, z którym się nie rozstajesz to ...
7. Piłka nożna czy siatkówka?
8. Ulubiony serial bądź film i aktor w nim grający to ...
9. Osoba, za którą tęsknisz to ...
10. Ulubiona postać z bajki to ...
11. Ulubiony kolor to ... 


A wyróżnienia Liebster blog wędrują do :
Ta lista zapewne byłaby dużo dłuższa, ale cóż ... Mogłam wybrać tylko 11 :)

________________________
EDIT: Dziś (11.11.2012) zostałam wyróżniona również przez always fashionable - Dziękuję :)
Pytania:
1. Jaki jest Twój ulubiony kolor cieni do powiek?
Mocno napigmentowany, ale delikatny odcień brązu :)
2. Wolisz lekki czy mocny makijaż?
Zdecydowanie lekki makijaż :)
3. Szminka różowa czy czerwona?
Czerwona!
4. Mandarynki czy pomarańcze?
Mandarynki <3
5. Spódnica czy spodnie?
Zależy od pogody, ale raczej spodnie :)
6. Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Niebieski :)
7. Włosy upięte czy rozpuszczone?
Rozpuszczone
8. Ulubiona książka to..?
Władca Pierścieni - trylogia :)
9. Ulubiony trik kosmetyczny to..?
Water marble
10. Ulubiona firma kosmetyczna to?
Rimmel London :)
11. Blog, na który często odwiedzasz to...?
stardollove5.blogspot.com :D zdecydowanie kilka razy dziennie :)

_________________

EDIT 2: (14.11) I kolejna miła niespodzianka - otrzymałam wyróżnienie od Camille :)  

Pytania: 
1. Twój najśmieszniejszy dzień w życiu to...?
Było takich wiele ;) Ale wyszczególniła bym ten, w którym przefarbowałam włosy na niebiesko - pomysł był głupi, ale czego nie robi się dla zakładu ;)
2. Twoja podróż marzeń to...?
podróż dookoła świata i najlepiej w najbardziej niedostępne miejsca na Ziemi :D 
3. Jakie jest Twoje hobby?
Prowadzenie bloga :)
4. Twoja kosmetyczna perełka to...?
W ostatnim czasie jest to tusz z L'oreal 4D Lash Architect.
5. Najdroższy kosmetyk który kupiłaś to...?
Podkład za ponad 60zł.
6. Twoja największa kosmetyczna wpadka to...?
Pomalowałam rzęsy tylko na jednym oku, a o drugim zapomniałam :D
7. Makijaż ostry, czy raczej delikatny?
Zdecydowanie delikatny :)
8. Najbardziej w życiu żałuję...?
Sytuacji, w których mogłam coś zrobić, a jednak tego nie zrobiłam :)
9. Twoje największe marzenie z dzieciństwa to...?
Chciałam być księżniczką i mieszkać w zamku :D
10. Jeśli przez 1 dzień mogłabyś być kim tylko chcesz, to kim byś była?
Milionerką - żebym mogła kupić sobie wszystko, na co tylko miałabym ochotę ;)
11. Twoja wymarzona praca to...?
taka, w której nie trzeba się narobić, żeby dużo zarobić :)
________________________

EDIT: (27.11) I po raz kolejny zostałam wyróżniona :) Tym razem wyróżnieniem obdarowała mnie ZuzikZuzu - dziękuję serdecznie :)

Pytania:
1. Cienie sypkie czy w kamieniu?
W kamieniu :)
2. Czarna kreska czy kolorowa?
Czarna kreseczka najlepsza!
3. Zima czy lato?
Zima :)
4. Twój ulubiony kolorowy kosmetyk?
Cienie z Lovely z magnetycznej kolekcji 
5. Paznokcie sztuczne czy naturalne?
Oczywiście naturalne ;)
6. Twój aktualny kolor włosów?
Ciemny blond
7. Ile razy w życiu farbowałaś włosy?
Raz farbą i dwa razy szamponetkami, czyli ogółem 3x
8. Perfumy owocowe czy kwiatowe?
Kwiatowe :)
9. Twój ulubiony zapach perfum?
Różany
10. Lakier w kolorach żywych czy naturalnych?
Trudny wybór, bo lubię i żywe i naturalne, ale jednak częściej to żywe kolorki u mnie dominują :)
11. Najczęściej odwiedzany post na Twoim blogu, to?
http://rainbow-above-me.blogspot.com/2012/09/zakochana-w-bransoletkach.html
____________________________
10.12.2012 - dziś po raz 5! zostałam otagowana - tym razem wyróżnienie powędrowało do mnie od Ann Margret  - za co oczywiście dziękuję :) 

Pytania i moje odpowiedzi:
1. Ulubiony owoc?
Mandarynki!
2. Największe osiągnięcie w życiu?
Ciężko mi określić, które było największym, ale tym najbardziej liczącym się było zdanie prawa jazdy w sierpniu :)
3. Najukochańsza osoba w życiu to?
Mój chłopak - Piotrek <3
4. Najbardziej pożądany produkt kosmetyczny to?
Paletka Sleeka - Au Naturel 
5. Ulubiony kolor cienia?
Naturalny, delikatny, perłowy brąz 
6. Najczęściej noszona fryzura?
Rozpuszczone włosy :)
7. Motto życiowe?
Nie ma rzeczy niemożliwych - są tylko trudne do wykonania!
8. Ulubiona piosenka?
Paktofonika - Powierzchnie tnące 
9. Do tej pory nie mogę zrozumieć, na czym polega...?
Trygonometria :D
10. Największa wada?
Jestem bardzo uczuciowa i szybko się wzruszam :)
11. Największa zaleta?
Mam silną wolę :)
_______________________________
18.01.2013 - po raz szósty już zostałam wyróżniona - nominację dostałam od ♥ta inna♥ - serdecznie dziękuję :*

Pytania i moje odpowiedzi:
1. Możesz spełnić jedno marzenie - jakie by ono było?
Wyjechać do Londynu na mecz Chelsea 
2. Jakiś dziwny fakt o Tobie?
Przefarbowałam szamponetką włosy na niebiesko
3. Co zainspirowało Cię do tworzenia Bloga?
Chęć dzielenia się z innymi moimi pasjami :)
4. Masz jakieś motto życiowe którym się kierujesz?
Nie ma rzeczy niemożliwych - są tylko trudne do wykonania!
5. Czy przeklinasz ?
Zdarza mi się, ale jak jestem bardzo wściekła :)
6. 5 Twoich dziwactw.
Lubię farbować włosy na nietypowe kolory, ciągle mówię 'ojej', uwielbiam kaszki Bebiko, boję się motyli, przez pół roku uczyłam się języka japońskiego
7. 5 słów które cię opisują.
optymistka, szalona, niebieska, nietypowa, indywidualistka
8. Czy są takie chwile w których chciałabyś cofnąć czas i zmienić coś w swoim życiu .. ?
Myślę, że nie :)
9. Blog, który Ci się najbardziej podoba?
http://dominikabudzynska.blogspot.com/
10. Jakie jest Twoje hobby?
Pisanie na blogu :)
11. Jaka jest osoba za którą oddałabyś życie .. ?
Wyjątkowa <3
__________________________________
12.03.2013 - to już 7 nominacja - tym razem od MoniqNrw - dziękuję serdecznie :)

1.Twoje największe marzenie?
Obejrzeć mecz Chelsea Londyn na Stamford Bridge :)
2.Co zabralabys ze soba na bezludna wyspe wiedzac ze moga to byc tylko trzy rzeczy?
lusterko - by móc rozpalić ogień i wezwać pomoc, zeszyt i długopis - by móc pisać pamiętnik z pobytu na bezludnej wyspie 
3.Z czym nie potrafisz sie rozstac?
Z pierścionkiem, który dostałam od mojego ukochanego
4.Ulubiona potrawa?
Naleśniki :)
5.Twoja pasja to?
Pisanie na blogu :)
6.Jaka najbardziej wstydliwa sytuacja przytrafila Ci sie w zyciu?
Musiałam przejść przez całe miasto, mokra i brudna od błota, bo jakiś 'świetny kierowca' wjechał w największą kałużę, akurat wtedy, gdy obok niej przechodziłam :(
7.W jaki sposob dbasz o swoje wlosy?
Codziennie spryskuję je mgiełką ochronną, dodatkowo używam różnego rodzaju masek i odżywek. Staram się nie prostować włosów niepotrzebnie i suszę je suszarką w ostateczności :)
8.Co jest twoim ulubionym kosmetykiem?
Obecnie jest to tusz do rzęs od L'Oreal - Lash Architect 4D
9.Wyobraz sobie ze wygralas w tottolotka - co zrobilabys z tymi pieniedzmi?
Wpłaciłabym je na lokatę i żyła z odsetków :D
10.Twoja ulubiona ksiazka?
Władca Pierścieni - trylogia
11.Co sadzisz o przyjazni miedzy kobieta a mezczyzna?
Myślę, że na początku jest możliwa, jednak prędzej czy później przerodzi się w miłość :)
________________________________
12.03.2013 - kolejna już nominacja - od AniNaWyspach

1. Bez jakiego kosmetyku nie mogłabyś się obejść?
bez tuszu do rzęs :)
2. Jakie jest Twoje wymarzone miejsce na tegoroczne wakacje?
Londyn :D
3. Jaką cechę charakteru najbardziej cenisz w ludziach?
szczerość przede wszystkim :)
4. Czy jest coś co zbierasz/ kolekcjonujesz?
Bilety miesięczne pksów
5. Od czego jesteś uzależniona?
Od mojego chłopaka, bloga i słuchania muzyki :)
6. Jaki jest tytuł ostatnio przeczytanej przez Ciebie książki?
Eragon - trylogia 
7. Jaka byłaby pierwsza rzecz, którą kupiłabyś po wygraniu znacznej sumy pieniędzy?
Wszystkie dostępne paletki Sleeka
8. Jakie jest Twoje małe dziwactwo?
Nienawidzę różowego koloru, jednak na taki kolor najczęściej maluję paznokcie :)
9. Jaki jest wg Ciebie najlepszy sposób na zrelaksowanie się?
Długi spacer :)
10. Co dobrego/miłego zrobiłaś ostatnio dla kogoś?
Napisałam pracę semestralną dla koleżanki :)
11. Co/Kto mobilizuje Cię do prowadzenia bloga?
Moi kochani obserwatorzy i komentatorzy :)

_____________________________________
[21. 03.2013] To już 9. nominacja - otrzymałam ją od NaughtyGirl

1.W jakim wieku zaczęłaś się malować ?
Miałam mniej więcej 12-13 lat :)
2.Z czego się składa twój podstawowy makijaż ?
Z tuszu, korektora i pomadki ochronnej :)
3.Uprawiasz jakiś sport ?
Dużo ćwiczę - zwłaszcza na orbitreku, ale żadnego szczególnego sportu nie uprawiam
4.Największa wada twoich włosów to ...?
Po umyciu złej jakości szamponem - wyglądają jak siano :(
5.Ulubiony strój na co dzień ?
Baleriny + dżinsy + ładny T-shirt + żakiet :)
6.Ulubiony owoc...
Mandarynka :)
7.Ulubiony miesiąc...
Luty
8.Miałaś kiedykolwiek problemy z cerą ?
Mam nadal - niewielkie, ale jakieś zawsze :)
9.Masz zwierzaka ?
Rybkę, koty i psa :)
10.Farbujesz włosy ?Od kiedy ?
Nie farbuję, ale czasami koloryzuję je szamponetkami :)
11.Dlaczego wybrałaś dany adres bloga ?
Bo uwielbiam patrzeć na tęczę :D
_________________________________________
28.03.2013 - otagowana przez Asię po raz 10! :)

1. Bardziej lubisz na słodko czy na ostro ?
Na ostro :D
2. Moda i trendy to dla Ciebie must have czy tylko inspiracja? 
Tylko inspiracja, to co modne nie zawsze mi się podoba i nie mam zamiaru się do tego dostosowywać :)
3. Wolny czas najchętniej spędzam na...
Długich spacerach :)
4. Wolisz czytać książki czy czasopisma? 
Książki :)
5. Jaki jest Twój ulubiony sport?
Piłka nożna!
6. Z jakich elementów składa się Twój makijaż podstawowy?
Z tuszu, korektora i pomadki ochronnej :)
7. Szpilki czy płaskie podeszwy??
Szpileczki
8. Rurki czy szerokie spodnie?
Zdecydowanie rurki!
9. Jaki jest Twój ulubiony program w TV?
Nie oglądam TV - szkoda życia na to :p
10. W internecie najczęściej szukam/czytam...
szukam inspiracji, a czytam poradniki :)
11. Paznokcie gładkie czy we wzorki??
We wzorki, bo nie lubię monotonii :)
______________________________________
27.04.2013 - to już 11 Tag! - tym razem dziękuję Chere

1. Ulubiony krem :
Na razie takowego nie mam, ale ciągle szukam ideału :)
2. Używasz kosmetyków naturalnych?
Tak
3. Bywasz u kosmetyczki?
Nie
4. Pedicure/Manicure?
Jedno i drugie, ze zdecydowaną przewagą mani
5. Gdzie byłaś za granicą?
Chorwacja, Czechy, Niemcy, Słowenia, Słowacja
6. Ulubiona firma kosmetyczna?
Rimmel London 
7. Dieta czy ćwiczenia?
Jedno i drugie :)
8. W jakich odcieniach ubrań czujesz się dobrze?
W pastelowych odcieniach - szczególnie w miętowym kolorku
9. Największy hit w twojej kosmetyczce
Tusz L'Oreal - Lash Architect 4D
10. Największe marzenie?
Pojechać do Londynu na mecz Chelsea
11. Coś godne polecenia to:
Film, który ostatnio oglądałam '3 metry nad niebem'
___________________________
1.05.2013 - zostałam wyróżniona przez Julię
1. Najlepsze marki kosmetyków według Ciebie? 
Maybelline, Rimmel, L'Oreal, Wibo
2. Ile czasu dziennie poświęcasz na pielęgnację twarzy?
około 10 minut
3. Ulubiony film?
3 metry nad niebem
4. Twoje największe dziecięce marzenie?
mieć wielkiego konia na biegunach
5. Ulubiona książka?
Władca Pierścieni
6. Miejsce, które koniecznie chciałabyś odwiedzić?
Londyn - Stamford Bridge
7. Co cenisz sobie w życiu najbardziej?
miłość  i przyjaźń
8. Bierzesz udział w różnego rodzaju konkursach?
tak :)
9. Jesteś śpiochem, czy raczej rannym ptaszkiem?
jestem śpiochem 
10. Szpilki, czy baleriny?
obecnie wolę baleriny ;)
11. Stawiasz na barwy stonowane, czy neonowe?
stonowane
_________________________
16.06.2013 - to już 13 Tag! - od Gosia92
1. Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem ?
Zdecydowanie, jestem nocnym markiem2. Ulubiona pora roku.. ?
Zima :)
3. Jaka piosenka wzbudza w Tobie najwięcej emocji?
Enya - Requiem for a dream
4. Czego najbardziej nie lubisz?
Fałszywych ludzi
5. Co lubisz robić w wolnych chwilach?
Spacerować albo czytać książkę
6. Jesteś typem optymisty czy pesymisty?
Optymisty :)
7. Jakie jest Twoje marzenie?
Pojechać do Londynu na mecz Chelsea 
8. Kosmetyk, którego nigdy nie zabraknie w Twojej kosmetyczce?
Pomadka do ust
9. Jaki jest twój ulubiony zapach?
Delikatny i kwiatowy
10. Co skłoniło cię do założenia bloga?
Chęć dzielenia się moimi pasjami z innymi ludźmi
11. Co Cię motywuje do blogowania?
Każdy nowy komentarz :)
_________________________
2.08.2013 - TAG nr 14 - tym razem od Bandur

1. Ulubiona książka?
Trylogia Władcy Pierścieni - na równi z 5 tomami Eragona :)2. Najlepsza aktor/aktorka?
Ponieważ nie oglądam TV i takowe istoty mnie nie interesują, ale na szczęście ostatnio przebrnęłam przez wszystkie odcinki Skazanego na Śmierć - to myślę, że nominuję Wentwortha Millera :)3. Ulubiony projektant/projektantka?
Alexander McQueen
4. Ulubiony blog?
http://dominikabudzynska.blogspot.com/
5. Gdzie chciałabyś mieszkać w przyszłości?
W Londynie <36.Ulubiona marka samochodów?
Subaru, choć nie wiem dlaczego :)7.Jakie jest Twoje ulubione danie?
Naleśniki :)
8.Gdybyś mogłam zamienić się z kimś ciałami, kto to by był i dlaczego?
Anja Rubik - chciałabym zobaczyć, jak to jest być tak wysoką, szczupłą i chodzić po wybiegu na kilkunastocentymetrowych obcasach :)9.Kot czy pies?
Kot :)10.Błyszczyk czy szminka?
Szmineczka, a na nią bezbarwny błyszczyk :)11.O której lubisz wstawać?
Zależy o której pójdę spać, ale myślę, że idealna pora to godzina 10 :)

środa, 7 listopada 2012

Carmex - Moisture Plus, Balsam do ust

Dziś przygotowałam dla was post o ochronie ust, która jesienią,
a szczególnie zimą bardzo się przyda :)


Markę CARMEX powinnyście kojarzyć (o ile lubicie zwiedzać drogerie)
Czas na trochę informacji z opakowania:


MOIM ZDANIEM:
Produkt jest niezwykle dokładnie opisany i wszystkie wiadomości, jakich potrzebujemy, znajdują się na opakowaniu. Dla mnie jest to szczególnie ważne, bo nie zawsze czytam opisy produktów przez internet zanim je kupię, a więc będąc w drogerii zawsze wybieram te kosmetyki, których opis mnie do tego zachęca, a więc tutaj duży +. Jest łatwo dostępny - oprócz tego, że można zakupić go przez internet, to jest dostępny w wielu drogeriach m.in. Rossman i Natura (akurat te dwie znam dokładnie). Cena Moisture Plus to około 16zł za 2 gramy, a więc zaliczyłabym ją do średnich. Jednak pozostałe balsamy Carmex można kupić za około 10zł, przy pojemności 15ml :) Moisture Plus jest dostępny w wersji bezbarwnej, a także o odcieniu delikatnego różu. Jedyne, co bardzo mi się w nim nie spodobało, to zapach, ale z reguły produkty o świetnym, leczniczym działaniu mają dziwne zapachy ;) Po nałożeniu na usta można odczuć takie przyjemne, zimne mrowienie, które od razu przynosi ulgę - a więc szczególnie na jesień i zimę, ten balsam do ust powinien mieć każdy! Carmex zawiera również filtry SPF, a więc w lecie również świetnie chroni nasze usta przed działaniem promieni słonecznych. I co najważniejsze - zapewnia dużo zdrowszy i ładniejszy wygląd :) Już niedługo planuję wycieczkę do Rossmana, żeby powiększyć trochę swoją kolekcję Carmex'a, który bardzo przypadł mi do gustu :) 

Różnica bardzo widoczna :) 

Ogólna ocena:
6/6

Pochwalcie się, jeśli macie Carmex'a :)
Co o nim sądzicie? :)

niedziela, 4 listopada 2012

Niebiesko mi - Colour Mousse, Rimmel

Tym razem postanowiłam sięgnąć po mój ulubiony kolor - niebieski :) Z racji, że we wtorki do szkoły mam dopiero na 10.50, dlatego miałam wolną chwilę, żeby coś stworzyć - jednak z czasem, by opisać to, co zmalowałam już było trochę gorzej. Niedawno od Drogerii Nocanka otrzymałam do dyspozycji 30zł, a więc skusiłam się na niebieski cień do powiek - jednak ja mam to do siebie, że lubię robić wszystko na przekór, a więc cień zastosowałam jako eyeliner i byłam zachwycona efektem :)
Info o produkcie:
- Marka : Rimmel
- Nazwa : Colour Mousse (Cień do Powiek)
- Cena : około 3,30zł
- Pojemność : 7ml
- Kolor : Niebieski (błyszczący)
- Nr koloru : 014
- Można go zakupić TUTAJ
- Trwałość : 8h 

Moim zdaniem: 
Zacznę od tego, co najbardziej mnie zaskoczyło - teoretycznie na opakowaniu pisze, że cień jest trwały 8h i muszę przyznać, że u mnie cień przetrwał aż do nocy, a więc dużo ponad 14 godzin! W dodatku, gdy go zmywałam - nie widać było żadnych ubytków - cień nie rozmywa się, nie kruszy, nie traci intensywności koloru i jest mega trwały, a w dodatku ma ślicznie połyskujący kolor! Ogólnie łatwo się go aplikuje - ja jednak użyłam do tego mojego ulubionego pędzelka, którym świetnie robi się kreski :) Cena w stosunku do jakości jest śmiesznie niska, a więc mogę go śmiało polecić :) 


Tutaj świetnie widać efekt mojego tuszu z L'oreala, który niedawno wam prezentowałam :)


Moje usta oczywiście też postanowiłam zmodyfikować:
Jak widać - trochę błyszczyka wystarczyło, żeby moje usta stały się pełniejsze, a wszystko to dzięki Błyszczykowi Esprit 
Jego cena normalna, to 10zł, ale obecnie jest na wyprzedaży TUTAJ za 5zł :) Ma nie tylko świetny zapach, ale i również smak - tak wiem ... błyszczyka się nie je, ale jednak czuje się jego słodki (truskawkowy) smak na ustach :) Błyszczyk utrzymuje się kilka godzin i daje uczucie nawilżenia :) Poza tym zawiera mleczko pszczele i witaminy A,C,E, a więc jest dobry na zimę do zabezpieczenia naszych ust przed mrozem :) No i najważniejsze - nadaje ustom delikatny, różowy kolor :) A jego pojemność, czyli 10ml starczy mi zapewne na długo :)

Mam nadzieję, że lubicie oglądać zdjęcia, bo mam ich jeszcze kilka dla was:
Tutaj małe zestawienie : makijaż + biżuteria :)


Jedna z moich ulubionych bluzek - ze ślicznym pieskiem :)

No i na koniec kolczyki, które niedawno wygrałam w konkursie:

Są ręcznie robione - ciekawe czy zgadniecie jaką metodą? 
Lubicie podkoszulki z nadrukami? Jeśli tak to jakimi? 
No i oczywiście, co sądzicie o całym zestawieniu - makijażu z biżuterią i bluzką?

sobota, 3 listopada 2012

Mapa twarzy - choroby, które można stwierdzić na podstawie stanu skóry

Do niedawna nie miałam pojęcia, że coś takiego jak mapa twarzy istnieje ... 
A jednak! Muszę przyznać, że jest to całkiem przydatne, bo z naszej twarzy możemy wyczytać, co złego dzieje się z naszym organizmem!



Wypryski w różnych miejscach na tworzy pojawiają się nie bez powodu!
A więc czas je rozszyfrować:

1 & 2 - System trawienny - niedoskonałości na skroniach pojawiają się, gdy jemy zbyt duże ilości przetworzonej żywności oraz fast foody. Należy wtedy zmniejszyć ilość spożywanych tłuszczów, a zwiększyć ilość wody, a także jeść ogórki :)

3 - Wątroba - tutaj również przyczyną może być tłuste jedzenie, a także alkohol bądź za duża ilość produktów mlecznych. Obszar pomiędzy brwiami jako pierwszy ukazuje nam alergie pokarmowe, a więc jeśli macie wypryski w tym miejscu, to radzę przyjrzeć się produktom, które codziennie spożywacie. Wątroba regeneruje się poprzez odpowiednią ilość snu.

4 & 5 - Nerki - Cienie pod oczami nie zawsze znaczą, że ktoś jest niewyspany! Może to oznaczać po prostu złą pracę nerek bądź odwodnienie. To jedna z niewielu rzeczy jakie wcześniej już wiedziałam, gdyż kiedyś piłam niesamowicie duże ilości zielonej herbaty i miałam widoczne cienie pod oczami, mimo że się wysypiałam. A więc jeśli macie problemy z obszarem wokół oczu, to zacznijcie więcej pić, ale unikajcie zielonej herbaty, napojów gazowanych i kawy, bo to właśnie one powodują odwodnienie! 

6 - Serce - niedoskonałości na czubku nosa pojawiają się, gdy mamy problemy z sercem - ciśnieniem krwi, a także brakiem witaminy B. Należy wtedy zmniejszyć spożywanie pikantnych potraw i częściej przebywać na świeżym powietrzu! 

7 & 8 - Nerki po raz kolejny - opis powyżej

9 & 10 - Układ oddechowy - niedoskonałości w tej części twarzy występują u palaczy papierosów i u alergików, jeśli jednak macie problemy z policzkami, a nie palicie ani nie jesteście uczulone, to może to być znak, że przegrzewacie swój organizm! Należy wtedy jeść więcej zimnego jedzenia, obniżyć spożywanie cukrów i częściej przebywać na świeżym powietrzu.

11 & 12 - Hormony - Na tą część twarzy wpływa stres i zmiany hormonalne - niestety tego nie da się uniknąć, a jedynie można zmniejszyć ich wpływ na nasz organizm poprzez sen, picie dużej ilości wody, a także jedzenie warzyw liściastych

13 - Żołądek - Należy spożywać więcej błonnika, który pozytywnie wpływa na trawienie, a także pić więcej ziołowych herbat

14 - Choroba - wypryski w tym obszarze są oznaką, że nasz organizm walczy z bakteriami, aby uniknąć choroby, a więc czas odpocząć, pospać sobie dłużej ;) należy również pić dużo wody :)


Mam nadzieję, że ten post się wam przyda :)
Wiedziałyście wcześniej o takiej mapie twarzy?

piątek, 2 listopada 2012

Odkrywam nieznane - BarryM. pękający lakier do paznokci Nail Paint

Wcale nie zdziwię się, jeśli nie znacie takiej marki jak BarryM. - często bywam w drogeriach i innych sklepach z kosmetykami i do tej pory jeszcze nie spotkałam się z tą bardzo znaną w Wielkiej Brytanii firmą kosmetyczną :) Jednak mam to szczęście, że współpracuję z http://www.beingeco.pl, którzy w swojej ofercie posiadają produkty BarryM. i dzięki temu mam przyjemność przetestowania tejże marki :) 

Niedawno pomalowałam paznokcie na jasno-złoty kolor, ale wydał mi się trochę nudny, a więc zmodyfikowałam go pękającym lakierem Nail Paint by BarryM.

Info o produkcie:
- Marka : BarryM.
- Nazwa : Nail Paint
- Cena : 14 zł
- Pojemność : 10 ml
- Nr koloru : 311 (czarny)
- Wyprodukowany w Wielkiej Brytanii
- Można go zakupić TUTAJ
- Lakier pękający dostępny jest w 4 kolorach:
czarnym, białym, różowym i błękitnym

Moim zdaniem:
To już czwarty pękający lakier w mojej kolekcji, a więc mam go z czym porównywać :) Na wstępie muszę przyznać, że łatwo się go aplikuje i nie pęka tak szybko, dzięki czemu zdążyłam pomalować cały paznokieć zanim pojawiły się pierwsze rysy :) Dużym plusem jest też fakt, że nie rozmywa warstwy bazowej - co niezwykle mnie irytuje. Ogólnie, szybko schnie i daje efekt widoczny na zdjęciu - piękne i szerokie pęknięcia, które odsłaniają całkiem sporo lakieru bazowego (w tym wypadku złotego). Jednak, jak każdy pękający lakier - jest on nietrwały, szybko się ściera, więc od razu trzeba nanieść lakier bezbarwny, który świetnie nabłyszcza i utrwala - wtedy trwałość całego manicure'u to 1,5 tygodnia! Dokładnie tyle utrzymał się od 22.10 do dziś :) Od lakierów wymagam tylko trwałości, a więc bez wątpienia Nail Paint od Barry'egoM. zdał test!


Słyszałyście kiedykolwiek o marce BarryM.?
Macie w swojej kolekcji jakieś pękające lakier? :)