środa, 12 sierpnia 2015

Letnie orzeźwienie, czyli żele pod prysznic Pomarańcza i Grejpfrut & Brzoskwinia


Upały nie odpuszczają ani na chwilę, dlatego nie ma nic bardziej przyjemnego niż odrobina ochłody pod prysznicem i dodające energii zapachy pomarańczy z grejpfrutem (Le Petit Marseillais) oraz słodkiej brzoskwini (FM Group)

Delikatny żel 2w1: pod prysznic i do kąpieli 
Cena : 19,99 zł
Pojemność : 650 ml
Gdzie można kupić : Drogerie Rossmann

Informacje od producenta / Skład INCI :

Konsystencja : średniej gęstości żel
Zapach : cytrusowy, intensywny, orzeźwiający, grejpfrutowy, nuty pomarańczy są słabo wyczuwalne

Moim zdaniem : W końcu jestem w pełni zachwycona z żelu LPM - ma niesamowity zapach, który wypełnia całą łazienkę i przez chwilę utrzymuje się na skórze. Wydajność również jest zadowalająca, bo mała ilość żelu wytwarza sporą ilość kremowej piany, która świetnie odświeża i oczyszcza skórę, przy okazji nie powodując jej wysuszenia, a nawet delikatnie ją nawilżając. 

Jeśli chodzi o opakowanie, to 650 ml plastikowa buteleczka początkowo jest nieporęczna - ze względu na jej wagę, jednak z upływem czasu duże opakowanie przestaje sprawiać kłopoty :) Co do ceny, to ta mogłaby być trochę niższa, ale w Rossmannie często można znaleźć LPM na promocji :)



Dla odmiany - po cytrusach - czas na brzoskwiniową słodycz w żelu pod prysznic FM z serii SPA Senses


Cena : 20 zł
Pojemność : 250 ml
Gdzie można kupić : u konsultantek FM Group

Skład INCI :


Informacje od producenta :
Żel pod prysznic z delikatnie myje i pielęgnuje ciało. Specjalna formuła kosmetyku sprawia, że skóra staje się nawilżona i dobrze odżywiona, a zawarta w nim prowitamina B5 działa łagodząco. Piękny zapach żelu pobudza zmysły i utrzymuje się na skórze przez długi czas. Kosmetyk dostępny jest w kilku wersjach zapachowych do wyboru: werbena, brzoskwinia, kwiat wiśni, wanilia i paczula.

Konsystencja : bardzo gęsta

Zapach : trochę mdły, brzoskwiniowy

Moim zdaniem : Ten żel zaczął mnie irytować zanim jeszcze zdążyłam go zabrać pod prysznic. Zakrętka, mimo iż była dokręcona, okazała się niezbyt szczelna, przez co żel wyemigrował na zewnątrz i zmoczył kartonowe pudełko, w którym leżał i czekał na swoją kolej ... Butelka jest też niepraktyczna przez to, że ma spory otwór, więc trudno jest dozować odpowiednią ilość żelu, dlatego traci sporo na wydajności. A skoro zaczęłam już narzekać, to warto zaznaczyć, że cena tego 250 ml opakowania wynosi tyle, co 650 ml żel LPM, który ma też lepszy skład. W nieco mdłej brzoskwince pełno jest PEG'ów i innych świństw w składzie

Działanie nieco poprawia reputację tego żelu w moich oczach, bo dobrze oczyszcza i delikatnie nawilża skórę, ale to za mało, bym polubiła FM'ową brzoskwinię :(


A Wy jak orzeźwiacie się podczas upałów? :)


10 komentarzy:

  1. Miałam ten żel LPM był niezły, ale wolałam ten cytrynowo-werbenowy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. LPm tez miałam i kochalam ! A fm i tak mnie nie ciągnie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu wypróbować jakiś żel z LPM ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. żadnego z nich jeszcze nie miałam ale chętniej wypróbuję żel z Le Petit Marseillais, opakowanie na pewno jest bardziej praktyczne

    OdpowiedzUsuń
  5. wolę petitka, miałam oba i zdecydowanie fm jest mdły i nijaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. LPM uwielbiam :) Pachnie cudenie. Tego drugiego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uuuu, słabiutki ten drugi..

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wykończę żele które mam to mam w planach zakup "marszala" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)