sobota, 31 października 2015

Projekt Denko: Październik 2015 + mini recenzje


Początkiem miesiąca wróciłam na studia do Krakowa, a więc moje zużycia znów podzieliły się na dwa miejsca zamieszkania - przez co dwa razy wolniej wszystko zużywam. Co prawda, denko października do pokaźnych nie należy, ale coś tam jednak udało mi się zużyć:


~ Maska kompres 4D, Oczyszczająca maska przeciw wypryskom z olejkiem arganowym, oczarem wirginijskim i polifenolami (Dermo pHarma + / Pharma CF) - RECENZJA
~ Pielęgnacyjny zmywacz do paznokci (Cleanic) - RECENZJA
~ Próbka: Perfumy RED (Yodeyma) - kwiatowo-owocowe, aż za słodkie ... Niestety, dla mnie są mdłe, dlatego nie skuszę się na pełnowymiarowy flakonik.
~ Mineralny puder spiekany (Joko) - bardzo dobrze napigmentowany, jednak wolę matowe pudry od rozświetlających, dlatego nie do końca przypadł mi do gustu. Poza tym, dostałam go na spotkaniu blogerek w tym roku, a jego data produkcji to końcówka 2013 roku + 12 miesięcy na zużycie, a więc wg. mnie jest przeterminowany.
~ Próbka: Krem odżywczy (Resibo) - kosmetyk o naturalnym składzie i ziołowym zapachu. Jednak na mojej twarzy się nie sprawdził - po chwili zaczynała się cała świecić tak, jakbym posmarowała ją olejem, a tego nie znoszę. Resztkę kremu wykorzystałam do rąk.
~ Antyperspirant Double Power SPORT 72h  (Fa)

Miałam kiedyś jego mocniejszą wersję 96h - co prawda, nie wyobrażam sobie nie myć się przez 3 albo 4 dni, ale wyszłam z założenia, że skoro jest napis 96 lub 72h, to antyperspirant powinien sprawdzić się w 24h ochronie :) Zdjęcie zrobiłam dawno temu - w celu porównania obu preparatów. No cóż, wersja 72h znacznie mniej mnie zadowoliła pod względem zapachowym, jak i trwałościowym, więc może kiedyś do niej wrócę, ale gdy będę miała wybór, to sięgnę po SPORT Ultimate Dry :)


~  Kokosowy żel pod prysznic Dairy Fun (Delia) - RECENZJA
~ Tonik zwężający pory na dzień/na noc ; Liście Manuka (Ziaja) - RECENZJA 
~ Serum kolagenowe do paznokci (SYIS) - RECENZJA
~ Odnawiające mleczko regenerujące ; Dermo body, Nova (Tołpa) - to 250 ml dermokosmetyk, który nie do końca przypadł mi do gustu. Pozostawia na skórze opalizującą fioletowo-złotą powłoczkę z mikroskopijnymi brokacikami, której zadaniem jest poprawa kolorytu. 


W dodatku, nie wchłania się całkowicie i pozostawia po sobie tłustą, lepką warstwę - co niezmiernie mnie irytuje, dlatego miałam wielki problem ze zużyciem tego balsamu. Jeśli chodzi o zapach, to jest słodki - całkiem przyjemny i bardzo długo utrzymuje się na skórze. 


Balsam przyzwoicie nawilża skórę (i niestety również ją natłuszcza), która staje się gładka w dotyku. Niestety, uelastycznienia nie zauważyłam, a na tym bardzo mi zależało. Jeśli chodzi o wyrównanie kolorytu - to tak jak wcześniej wspomniałam - jedynie poprzez irytujące drobinki brokatu :(


Wątpię, że kiedykolwiek kupię ten balsam ponownie, choć nie wykluczam, że skuszę się na inne kosmetyki Tołpy :)

Miałyście do czynienia z którymś z powyższych kosmetyków? :)

13 komentarzy:

  1. Hm, miałam kiedyś ten różowy FA i w sumie u mnie się sprawdzał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się sprawdził, ale jednak czarna wersja jest dla mnie lepsza :D

      Usuń
  2. Miałam tonik z Ziaji i to kilka opakowań, byłam z niego bardzo zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem z niego zadowolona i już zabrałam się za kolejne opakowanie :D

      Usuń
  3. Te antyperspirany Fa to jedna wielka pomyłka, nie lubię ich. Ja uwielbiam kulki Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tonik z Ziaji, u mnie tak sobie się sprawdza
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tylko ten tonik z Ziaji, niestety poza zapachem, nic szczególnego w nim nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze wszystkich zużyć kojarzę tylko tonik z ziaji, ale na mnie nie wywarł wielkiego wrażenia i raczej będę szukać czegoś lepszego, choć nie wykluczone, że z ziaji, bo markę całkiem lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie komuś wyszło z tym pudrem joko. Szkoda.
    Ten zmywacz gdzieś obił mi się o oczy w jakimś sklepie ale teraz nie pamiętam w którym i przyznam że nie przyglądałam mu się i myślałam, że to jakaś maseczka ;)

    Ogólnie nie miałam nic z tych rzeczy.
    Za ziają chodzę i chodzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tonik ziai dość długo już męczę, zmywacz w chusteczce Cleanic bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic nie jest mi znane z Twoich zużyć, ale Tołpę miałam kiedyś na oku jednak chyba sobie ją odpuszczę;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)