środa, 27 stycznia 2016

Cytrynowa lawenda, czyli jak pachnie wosk Lemon Lavender - Yankee Candle


Chyba każdy wie jak pachnie cytryna, a jak lawenda. Ja jednak miałam spory problem z wyobrażeniem sobie jak będzie pachnieć ich połączenie. Jedno wiedziałam na pewno - będzie świeżo!


Linia zapachowa: rześkie
Seria: Classic
Cena: 8 zł
Waga: 22 g
Dostępność: goodies.pl


Gdy wąchałam niestopiony wosk, to wyczuwałam bardziej lawendę niż cytrynę, ale po rozpuszczeniu kawałka tarty - wszystko diametralnie się zmieniło i to właśnie cytrynowe nuty zaczęły przeważać. Zapach był tak intensywny, że rozprzestrzenił się po całym domu i czuć było go nawet piętro niżej, gdy tylko wyszłam z pokoju i zostawiłam przez chwilę uchylone drzwi. Nawet domownicy byli zaintrygowani, "co ja robiłam z tą cytryną, że tak pachnie" :D

Tak więc ten wosk nadaje się do dużych pomieszczeń, bo gdy cała esencja zapachu skumuluje się w jednym pokoju, to może przyprawić o ból głowy ;) Mimo wszystko, Lemon Lavender jest niezwykle przyjemnym, świeżym zapachem o delikatnie kwaskowej nucie - który zarówno odpręża i relaksuje, ale też dodaje energii :)

Miałyście okazję poznać ten zapach? :)

8 komentarzy:

  1. Znam i lubię ale szału dla mnie tu nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię go... cytryna jednak zdominowała lawenda i tu jest na plus. U mnie dziś sam aloes w kominku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słysze o tym zapachu

    __________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Makeup

    OdpowiedzUsuń
  4. mam i bardzo lubię, mnie nie dusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawe połączenie zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super, że jest intensywny, ja wolałabym aby to lawenda przeważała.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)