O postanowieniach noworocznych i bieganiu

bieganie

Jednym z moich postanowień noworocznych, którego realizacja jak dotąd idzie mi całkiem przyzwoicie, jest ograniczenie słodyczy, schudnięcie i wyrobienie sobie kondycji do wakacji.


W tym roku czeka mnie maraton weselny, a choć w mojej szafie wisi pełno pięknych sukienek, to w większości nie wyglądam korzystnie. Kiedyś moje tycie mogłam usprawiedliwić niedoczynnością tarczycy - przed operacją nie brałam Euthyroxu, więc nie miałam unormowanych hormonów i tyłam "z powietrza". Teraz nie mam wymówki - jest Euthyrox, wyniki krwi idealne, brak objawów niedoczynności, więc wszystko zależy ode mnie 😉

Słodycze udało mi się maksymalnie ograniczyć, choć czasami moja silna wola mnie opuszcza i nie potrafię odmówić sobie czekolady, czy wypieków mojej babci. Na szczęście, jem więcej warzyw i owoców, a waga po dwóch miesiącach pokazuje 5 kg mniej.

Jedyne, do czego ciężko jest mi się zmotywować, to codzienne ćwiczenia i bieganie, które kiedyś tak bardzo uwielbiałam, a po prawie rocznej przerwie łapię zadyszkę po kilku minutach biegu 😓 Na szczęście (albo wręcz odwrotnie), czeka mnie egzamin końcowy i pisanie pracy magisterskiej, więc dla odstresowania na pewno wrócę na bieżnię, a gdy przyjdzie wiosna - może wyruszę w teren.

Powoli rozglądam się za nowymi butami do biegania, bo moje ukochane, neonowe Air Max Sequent mają dwa lata, więc długo mi już nie posłużą. Z miłości do Nike jako pierwsze wpadły mi w oko Flex Experience RN 5, które kosztują +/- 200 zł, jednak niewiele różnią się od obecnych neonów, więc kusi mnie wypróbowanie czegoś nowego.


Moją uwagę przyciągnęły kwiatowe motywy na Adidas ZX Flux Adv Verve W, które są w podobnej cenie do ↑ Nike.

Buty Puma Meteor WN S Asphalt też wpadły mi w oko i kosztują +/- 150 zł, więc są trochę tańsze, a choć samą markę dobrze znam, to nigdy nie miałam do czynienia z butami od nich, więc nie mam pojęcia jak u Pumy z jakością i trwałością.
buty-puma

Na koniec zostawiłam sobie szaro-brzoskwiniowe Reebok Sublite XT Cushion Greymelonwhitepew, które cenowo podobne są do Pumy ↑. Przekopałam pół internetu, by dowiedzieć się, czy nie istnieje identyczna wersja - tylko w kolorystyce szaro-miętowej, ale nic nie znalazłam, a szkoda, bo to znacznie ułatwiłoby mi wybór.



Teraz mam pytanko i prośbę do Was - znacie osobiście któryś z powyższych modeli albo macie jakieś doświadczenia z butami Nike, Adidas, Puma, Reebok? Jeśli tak, to koniecznie dajcie znać jak u nich z jakością wykonania, wygodą i trwałością 😊

You May Also Like

10 Dodaj swój komentarz

  1. Również w tym nowym roku postanowiłam więcej uprawiać sportu i ruszać się. Zakupiłam hula hop , które kręcę prawie co dziennie i już widzę efekty mniejszej tali plus chodzę na siłownię. Trzymam kciuki za twoje postanowienia !!! Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Ja do hula hop nigdy nie miałam wprawy i moje kręcenie wyglądało śmiesznie, ale mam za to twister, który jest świetny na talię :)

      Usuń
  2. Ja zdecydowałam się na siłownię - pierwszy raz w życiu. I chwalę sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę ćwiczyć w samotności, dlatego pół siłowni mam w domu, ale kusi mnie, żeby poćwiczyć pod okiem jakiegoś trenera personalnego :)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki i życzę powodzenia :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Biegać nienawidzę ale nike, pum itd mam dużo. Uwielbiam buty sportowe :D Powodzenia i wytrwałości Ci życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Ja kiedyś uwielbiałam biegać, bo to świetny sposób na odstresowanie, ale teraz mam problem z wejściem na bieżnię, bo kondycja już nie ta i szybko się męczę :)

      Usuń
  5. Niestety nigdy nie miałam potrzeby używania sportowych butów więc w opinii nie pomogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znów się z Air Maxami nie rozstaję, bo to najwygodniejsze buty, jakie mam, ale czas je wymienić na nowsze :D

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)