Kosmetyczne nowości - Luty 2021

 
kosmetyczne-nowosci-2021

Cześć! Dziś mam dla Was moje kosmetyczne zakupy, którymi poprawiałam sobie humor w lutym. Sporo z nich to dla mnie całkowite nowości, których nie miałam okazji jeszcze nigdy dotąd poznać. Jednak wszystko zaczęło się od znanego mi peelingu z kwasami AHA z serii Balance T-Zone od Flos-Leka. Po ostatnich peelingowych niewypałach postanowiłam wrócić do czegoś sprawdzonego, a działanie tego właśnie kosmetyku wspominam bardzo dobrze. Znalazłam go na Allegro za niecałe 21 zł.

I jak to już bywa z kosmetycznymi zakupami... jedna rzecz pociąga za sobą drugą 🙈 Do koszyka wpadł też mój ulubiony peeling do skóry głowy Natura Siberica, choć w odmienionym opakowaniu (wcześniej tubka była odkręcana), z którego znacznie łatwiej się teraz korzysta, a więc zmiana bardzo na plus 👌

Z "włosowych" nowości postanowiłam odkryć morski szampon do włosów z serii GdanSkin od Ziaja i zabieg olejowania włosów na ciepło od Marion. Jeśli je znacie, to koniecznie dajcie znać jak u Was wypadają 😊

pielegnacja-cery-mieszanej-nowosci-opinie

W pielęgnacji cery postawiłam na same znane mi kosmetyki. Poza peelingiem gommage kupiłam również żel z peelingiem z serii Liście Manuka. Swego czasu ta linia Ziaji była moją ulubioną, dlatego chętnie do niej wracam i cieszę się, że po tylu latach nadal jest dostępna. Delikatny żel do mycia twarzy od Green Pharmacy gościł u mnie 4 lata temu i wykazywał słabe działanie, a obecnie używam go w duecie ze szczoteczką soniczną i spisuje się o niebo lepiej 👌


conny-wegiel-maseczka-oczyszczajaca-bielenda-eco-nature

Bardzo lubię węgiel aktywny w kosmetykach, dlatego nie mogłam przejść obojętnie wobec maseczki oczyszczającej "Węgiel". Nie miałam jeszcze okazji poznać marki Conny, więc tym bardziej ciekawią mnie efekty, bo nie wiem czego mogę się spodziewać.


ziaja-blubel-fijian-waterfall-luksja-organic-shop-raspberry

Na koniec czas na relaks! Po tym jak całkowicie oczarowało mnie pomarańczowe mydło pod prysznic od Ziaji - postanowiłam iść za ciosem i wypróbować wersję żurawinowo-poziomkową. Peeling od Organic Shop również skradł moje serce, więc po mango - teraz czas na moją ulubioną malinę 😍 

Ostatnim moim zakupem była Luksja i jej żel pod prysznic Fijian Waterfall, którego szata graficzna mnie zachwyciła, ale nieco męski i ziemisty zapach już niekoniecznie, więc będę musiała się z nim trochę pomęczyć...

Znacie któryś kosmetyk z moich nowości? 😊
A może macie ochotę coś z powyższych wypróbować?

You May Also Like

10 Dodaj swój komentarz

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)