Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene. Pokaż wszystkie posty

14 czerwca

Projekt Denko - Maj 2023

Projekt Denko - Maj 2023
projekt-denko-maj-2023

Cześć! Nareszcie nadrobiłam Denkowe zaległości i przychodzę do Was ze świeżymi, majowymi zużyciami, których trochę się nazbierało, a mimo to ubiegły miesiąc minął mi bez kosmetycznych rozczarowań 😊

14 kwietnia

Pure Beauty - Spring Revolution

Pure Beauty - Spring Revolution
pure-beauty-box-spring-revolution

Cześć! Czas na wiosenną odsłonę Pure Beauty, która od razu poprawiła mi humor - w przeciwieństwie do zimowego krajobrazu za oknem. Tym razem w pudełku znalazło się aż 14 pełnowymiarowych kosmetyków i dwie próbki, a to wszystko za jedyne 109 zł. Ciekawi Was co dobrego wpadło właśnie w moje ręce?! 😊

27 października

Projekt Denko: Sierpień & Wrzesień 2019

Projekt Denko: Sierpień & Wrzesień 2019

Ostatnio moje denka nie mają zbyt pokaźnych rozmiarów, dlatego postanowiłam połączyć sierpniowe zużycia kosmetyczne z wrześniowymi. Przede wszystkim, zabrałam się za porządki w kolorówce i w ciągu dwóch miesięcy aż trzy tusze do rzęs trafiły do kosza, ale tylko jeden z nich przypadł mi do gustu.


28 kwietnia

Upominki z Meet Beauty Conference

Upominki z Meet Beauty Conference
Upominki z Meet Beauty Conference 2018

Wczoraj opowiadałam Wam o warsztatach i wykładach, w których wzięłam udział podczas tegorocznej edycji Meet Beauty Conference, a więc pora, by pochwalić się i zarazem podziękować wszystkim sponsorom za kosmetyczne cudowności.


27 kwietnia

Meet Beauty 2018

Meet Beauty 2018
meet-beauty-2018

Coroczny wyjazd na Meet Beauty stał się już moją tradycją - miałam okazję uczestniczyć we wszystkich czterech edycjach konferencji. Jednak tym razem postanowiłam przedłużyć sobie weekend w Warszawie do czterech dni, by móc spokojnie dotrzeć na miejsce i znaleźć się na pamiątkowym zdjęciu grupowym. Niezmiennie od dwóch lat moją towarzyszką podróży była Anita.



11 lipca

Zakupy i upominki z Meet Beauty i BeautyDays

Zakupy i upominki z Meet Beauty i BeautyDays
meet-beauty-beautydays-warszawa-2017

Relacja z Meet Beauty i Beauty Days była na tyle obszerna, że postanowiłam nie prezentować w niej zakupów i upominków, których przywiozłam z Warszawy naprawdę sporo. Oczywiście, wszystkie cudowności możecie obejrzeć w dzisiejszym poście - zapraszam!  😊



24 listopada

Upominki z Jesiennego Spotkania Blogerek w Krakowie

Upominki z Jesiennego Spotkania Blogerek w Krakowie
sponsorzy-spotkania-blogerek

Tak jak wczoraj zapowiadałam - dziś nadszedł czas na szczegółową prezentację upominków, które otrzymałyśmy na spotkaniu w Krakowie, a ponieważ jest ich naprawdę dużo, więc nie będę już przedłużać i zapraszam do oglądania :)


03 stycznia

TOP 5 - najlepsze i najgorsze kosmetyki odkryte w 2015 roku

TOP 5 - najlepsze i najgorsze kosmetyki odkryte w 2015 roku

Uwielbiam noworoczne podsumowania, dlatego przygotowałam przegląd kosmetyków, które w ciągu ostatniego roku znacząco zapisały się w mojej pamięci - zarówno pozytywnie jak i negatywnie.

16 listopada

JOY Box - Make up

JOY Box - Make up

Nadszedł czas, by pochwalić się sobotnią niespodzianką :) 6. edycja Joy Boxa - tym razem jest poświęcona makijażowi, więc w pudełeczku znalazło się sporo kolorówki, ale nie zabrakło też elementu pielęgnacji. Jesteście ciekawe, co znalazło się w box'ie? A może już znacie jego zawartość? :)

29 października

Konferencja Meet Beauty / Warszawa 2015 - relacja z warsztatów

Konferencja Meet Beauty / Warszawa 2015 - relacja z warsztatów

Pewnie nie raz słyszałyście i czytałyście już o Meet Beauty Conference. Tą ogólnopolską konferencją żyła chyba większość urodowej blogosfery - nic dziwnego, bo skupiła w jednym miejscu aż 250 blogerek i vlogerek.

08 lipca

Mix różności kosmetycznych - Syis, Foltene, mySecret, Hean, Joko, Sensique, Kobo, 100% olej tamanu & 3% kwas hialuronowy

Mix różności kosmetycznych - Syis, Foltene, mySecret, Hean, Joko, Sensique, Kobo, 100% olej tamanu & 3% kwas hialuronowy

W moich zbiorach często znajdują się kosmetyki, o których za wiele powiedzieć nie można, bo albo totalnie mi nie spasowały, dlatego ich używanie zakończyłam po kilku razach i nie zaznajomiłam się odpowiednio z ich właściwościami albo po prostu ich cała recenzja sprowadza się do kilku linijek, dlatego dziś czas na mini mix różności kosmetycznych :)

18 lutego

Tusz pogrubiający i podkręcający, czyli mascara Lash Precision (Pierre Rene) + ponowne wyniki

Tusz pogrubiający i podkręcający, czyli mascara Lash Precision (Pierre Rene) + ponowne wyniki
Kosmetyki kolorowe pokazuję stosunkowo rzadko - z tego względu na to, że jak już się do czegoś przyczepię, to molestuję przez kolejne pół roku albo i dłużej. Tym razem padło na Mascarę Lash Precision - marki Pierre Rene, która m.in. była do zdobycia w ostatnim rozdaniu :)


31 października

Projekt Denko : Październik 2014

Projekt Denko : Październik 2014
Moja ulubiona część comiesięcznego podsumowania - czyli co udało mi się zużyć + dużo mini-recenzji :)


14 czerwca

Moje "kolorowe" kredki do oczu - mini recenzje

Moje "kolorowe" kredki do oczu - mini recenzje
Ostatnio postanowiłam zrobić mały przegląd moich kredek do oczu (nie wliczając w to płynnych eyelinerów) - nie mam ich zbyt wiele, bo tylko 14 sztuk i - o zgrozo! - aż 6 z nich ma niebieski odcień, kolejne 5 sztuk jest czarnych ... Niestety, sama nie wiem, dlaczego kolekcjonuję czarne kredki - skoro jedna dobra w zupełności by mi wystarczyła :o


  1. Brązowa kredka do oczu nr 09 (Madame L'Ambre) - cena : 15 zł ; bardzo miękka, więc łatwo nią pomalować oczy, w dodatku jest trwała i ma intensywny kolor, nie podrażnia oczu (5/6)
  2. Chabrowa kredka nr 10 (Pierre Rene) - cena : 9,90 zł ; kupiłam ją ze względu na wyrazisty kolor, który idealnie pasuje do mojego żakietu; ta kredka bardzo szybko stała się moją ulubienicą; jest miękka i trwała, choć czasami lubi się odbijać na górnej powiece; nie podrażnia oczu (6/6)
  3. Ciemnoniebieska kredka do oczu z brokatem Twilight Sparkle - Glimmerstick diamonds (Avon) - cena : 20 zł ; wysuwana, twarda kredka o bardzo wysokiej trwałości - z którą większość płynów do demakijażu ma problem; nie podrażnia oczu (5/6)
  4. Czarna kredka Color Riche Le Khol nr 101 (L'Oreal Paris) - cena : 21 zł ; piękna, intensywna czerń, która ma tendencję do odbijania się na górnej powiece i bardzo łatwo się rozmazuje ... niestety nie mam do niej zaufania, bo często sprawia mi niemiłe niespodzianki (2/6)
  5. Czarna kredka nr 1 (Pierre Rene) - cena : 9,90 zł ; miękka i trwała - jednak niczym szczególnym mnie nie urzekła (5/6)
  6. Metaliczny turkus Arabian Glow, Soft & Sleek - Turquoise Hues (Avon) - cena : 23 zł ; pokochałam jej kolor i miękkość, ale niestety - zawsze odbija się na górnej powiece, choć kolor należy raczej do trwałych (5/6) 
  7. Jasny turkus z brokatem Longlasting Eyepencil 09 Cool Down (Essence) - cena : 6,99 zł ; kolejny kolor, który się wyróżnia i jest mega trwały, z tą kredką nie miałam żadnego problemu - jest miękka i nie podrażnia oczu (6/6)
  8. Granatowa kredka nr 012 (Quiz) - cena : 2,45 zł ; aż dziwne, że za tak śmiesznie niską cenę dostajemy kredkę niezłej jakości i trwałości, w dodatku miękka i nie podrażniającą oczu (6/6)
  9. Podwójna kredka do oczu Color Trend, Kajalstick Double-Ended, Turquoise&White (Avon)cena : 
  10.  13,90 zł ; z bieli byłam bardzo zadowolona - ale jasny turkus szybko znikał z powiek ... Moje oczy niestety nie polubiły tej kredki i po każdym jej użyciu były trochę podrażnione (3/6) 
  11. Czarna kredka (Manhattan) - cena : ? ; niewiele wiem o tejże kredce, ale ostatnimi czasy namiętnie ją molestuję, ma intensywnie czarny kolor, jest miękka i trwała (5/6)
(pominęłam czarne kredki)

Po powrocie do domu znalazłam jeszcze 4 kredki :
  1. Czarny kajal (Hashmi) - pełna recenzja - klik (5/6)
  2. Brązowa kredka z brokatem Brown Glam Linea Automatic Eyeliner (Paese) - cena : 19,99 zł ; kredka jest miękka i w dodatku wodoodporna, więc jej zmycie przysparza trochę problemu, ale mimo wszystko bardzo ją polubiłam (5/6)
  3. Metaliczny róż Longlasting Eyepencil 11 Go Wild (Essence) - cena : 6,99 zł ; czułam się trochę jak czerwonooki królik, ale do kredki żadnych zastrzeżeń nie mam (5/6)
  4. Czarna kredka & cień w jednym Black Maniac! (MIYO/Pierre Rene) - cena : 7,69 zł ; jako cień spisuje się średnio - ściera się i wchodzi w załamania powiek ... jako kredka - ma słabą intensywność koloru, dlatego niestety nie jest to mój faworyt (3/6)

Miałyście którą z tych kredek?!
Jak u Was się spisywała? :)


18 maja

Info + Green Mission Galaxy

Info + Green Mission Galaxy
Na moich paznokciach gościły już chyba wszystkie kolory tęczy - szkoda tylko, że moja tęcza uboga jest w zielenie ... Prawdę powiedziawszy, w ciągu ostatnich kilku lat tylko jeden jedyny raz miałam zielony manicure - i tylko dlatego, że wymagał tego ode mnie projekt :)


Czas jednak nadrobić zaległości, bo w moim lakierowym pudle występuje kilka ciekawych emalii, a w tym :
- Pierre Rene, Top Flex longlasting; zielony lakier o numerku 252 - Green Mission
- Lemax, Lakier brokatowy "Galaxy topper" o nr 3


Oba lakiery świetnie ze sobą współgrają - Top Flex bez Galaxy wygląda nudno, a Galaxy bez kolorowego podkładu praktycznie nie istnieje. Jeśli chodzi o ich jakość, to również narzekać nie mogę, bo szybko schną i nie odpryskują. Ciemna zieleń ma doskonałe krycie i wygodny pędzelek, który nie smuży, więc pewnie jeszcze nie raz do niej wrócę :)

Przy okazji chciałam poinformować, że wyniki rozdania pojawią się najprawdopodobniej w środę lub czwartek, ponieważ obecnie przebywam poza domem i nie mam wystarczającej ilości czasu, by sprawdzić wszystkie zgłoszenia :)

31 sierpnia

Projekt Denko : Sierpień 2013 cz. II

Projekt Denko : Sierpień 2013 cz. II
Wczoraj przedstawiałam Wam kosmetyki pielęgnacyjne, które udało mi się zdenkować w tym miesiącu. Teraz czas na kolorówkę - tutaj większość kosmetyków wylądowała w koszu ze względu na datę ważności :) Ale po kolei ... Oto moje sierpniowe denka (TYLKO DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH) :


  1. Paletka 12-cieni (przeterminowana) ☺
  2. Paletka 9-cieni (w połowie zdenkowana / przeterminowana) ☺
  3. Paletka do smoky eye (Avon) ☺
  4. Cień do oczu o podwójnym efekcie (Pierre Rene) - dawał bardzo ładny efekt na mokro i na sucho, jednak nic co dobre (i trwałe) nie trwa wiecznie - przeterminowany ♥
  5. Paletka 4-cieni LOVE - jaka nazwa, taka paletka - ♥ ulubieniec!
  6. Pojedyncze, srebrne cienie (przeterminowane) ≈
  7. Cień do oczu (Vollare) ☺
  8. Pastelowy, fioletowy cień (Quiz) ☺
  9. Podwójne cienie (przeterminowane)  ≈
  10. Sypki cień do powiek (przeterminowany) 
  11. 2x eyeliner (Avon) - ładne kolorki, a przede wszystkim - trwałe na powiece ☺
  12. Brokat w kredce ≈
  13. Cień do powiek w kredce - bardzo nietrwały ≈
  14. Płynny cień do powiek i kredka do oczu (Avon) ☺
  15. Cień do powiek w kredce (Vollare)  ≈
  16. Róż do policzków w kulce - mega dużo w nim brokatu, przez co jest kiczowaty ≈
  17. Cień (zapewne wyciągnięty z jakiegoś opakowania) - ???
  18. Potrójne cienie Party ≈
  19. Pojedynczy cień do powiek (Oriflame) ☺
  20. Podwójny cień do powiek VeryMe (Oriflame) ☺
  21. Farbki do twarzy ☺
  22. Farbki do twarzy na Euro2012 :D w barwach narodowych PL ☺




  1. Podkład w musie (Avon) - stosowałam go bardzo długi czas, a później odstawiłam wszelkie podkłady :) Mimo wszystko, bardzo dobrze się sprawował ☺
  2. Henna do brwi i rzęs - RECENZJA (♥)
  3. Kulki brązujące (Avon) ☺
  4. Gąbeczki do makijażu (Oriflame)
  5. Maseczki do twarzy (Lirene) - pełna recenzja pojawi się już wkrótce ☺
  6. Perełki rozświetlające do twarzy (Butterfly) ≈
  7. Podkład (Barry M.) - Bubel! Podkład jest niesamowicie tłusty i ciężko go zmyć z twarzy. Daje uczucie maski i pogarsza stan cery! 
  8. Podkład Age Re-Perfect (L'Oreal) - używałam go dawno temu i z tego co pamiętam, to zawsze byłam nim zachwycona. ☺
  9. Korektor w kredce (Avon) - Kiedyś to był mój ideał! Ale znalazłam już nowy ♥
  10. Antybakteryjny korektor (Avon) - od czasu, kiedy trafił do mojej kosmetyczki, to rzadko go używałam. Nie został zdenkowany, ale już się przeterminował! 
  11. Szminka (Astor) - kupiłam ją całe wieki temu, nie używałam również od wieków, więc czas się jej pozbyć ( ≈ )
  12. Szminka (Rimmel) - sprawa z nią ma się tak samo, jak z poprzedniczką z Astor :) ☺
  13. Szminka (???) - z pewnością przeterminowana!
  14. Podkład w musie, Dream Matte Mousse (Maybelline) - jego cena to jakieś 45 zł, ale nigdy nie żałowałam pieniędzy wyłożonych na niego, ponieważ była to moja miłość od pierwszego wejrzenia i mam ochotę go kupić ponownie ♥
  15. Próbka azjatyckiego kremu BB (≈)
  16. Róż do policzków ☺
  17. Puder do twarzy (Carroll) - ten puder to chyba klasyka, bo kojarzę go jeszcze z czasów dzieciństwa i kosmetyczki mojej mamy czy babci :) Tani i całkiem dobry ☺
  18. Róż do policzków - zawiera wielkie drobiny brokatu - tandeta! 
  19. Kokosowy balsam do ust (Bielenda) - RECENZJA (↓)
  20. Lakier do paznokci (Manhattan) - RECENZJA ☺ 
  21. Lakier do paznokci (Avon) - jak zwykle, trwałość i wysoka cena nie były jego zaletami ( ≈ )

Oznaczenia :
♥ - ulubieniec
☺ - całkiem dobry
≈ - nic szczególnego
↓ - fatalny

Z tym denkiem zaszalałam, ale to po prostu MINIMALIZM związany z moją przeprowadzką do Krakowa i również zmianą podejścia do życia :) Kupuję coraz to lepsze kosmetyki, a więc dla tych starych, nieużywanych i niemarkowych - po prostu nie ma już miejsca :) Dziwię się, czemu nie wyrzuciłam tego wszystkiego dużo wcześniej - ale zafundowanie sobie teraz takiej terapii szokowej bardzo dobrze mi zrobiło :)

Kojarzycie któryś z tych kosmetyków?

25 marca

Chabrowa kreska :)

Chabrowa kreska :)
Ostatnio wybrałam się na kosmetyczne łowy. Moim 'must have' był chabrowy eyeliner - ostatnio musiałam się pozbyć mojego jednego jedynego linera o tym właśnie kolorze :( 

By zdobyć linera - odwiedziłam kilka małych sklepów z kosmetykami, ale nic nie znalazłam ... Udałam się do Rossmana i znów nic - co prawda jeden mi się nawinął, jednak miał kolor, który określiłabym jako brudny niebieski ... W każdym razie, moje rozpaczliwe poszukiwania zakończyły się w Drogerii Natura - co prawda eyelinera nie znalazłam, ale za to kupiłam kredkę do oczu o chabrowym kolorze :)


Wcześniej miałam już czarną kredkę z Pierre Rene, dlatego wiedziałam, czego mogę się spodziewać po kolejnej - długotrwały efekt, świetna jakość i przystępna cena (9,90 zł za jedną). 


Kredki są bardzo miękkie, więc nie trzeba się siłować i podrażniać oka, by namalować kreskę - a to dla mnie jest najważniejsze! Jednak suma sumarum - eyelinery są jeszcze bardziej miękkie i delikatne, dlatego je preferuję :) 

W każdym razie, czas jeszcze zaprezentować kredkę w akcji:
I to jest właśnie mój ulubiony makijaż :)

Wy też wolicie kolorowe kreski od stylowych - czarnych?
A może też używacie kredki z Pierra Rene?

27 lipca

Delikatny makijaż z brokatem

Delikatny makijaż z brokatem
Przygotowałam dziś dla was kolejny delikatny makijaż :) Tym razem wybrałam biały, brokatowy cień z Pierre Rene i dopełniłam brązowym cieniem z mojej ukochanej paletki Love :)
[strzałką zaznaczyłam to, czego używałam]


Co udało mi się stworzyć?
Delikatny makijaż, bo nie lubię tworzyć dziwacznych [kolorowych], gdy gdzieś wychodzę/jadę :) Zapewne niedługo przedstawię coś kolorowego i kreatywnego :) na razie jednak nie miałam czasu, a makijaż robiłam na szybko przed wyjazdem do Żywca [zwiedzałam okolicę].
Jak zwykle wzmocniłam makijaż ciemnym brązowym cieniem :) Słabo jednak widać brokatowy kolor :)
Na powyższym zdjęciu chyba najlepiej widać efekt :)
Podoba się wam? Co sądzicie o takim makijażu?
A może macie jakieś propozycje? :)


Przejdźmy teraz jednak do recenzji - ponieważ tusz z Oriflame i paletkę Love już recenzowałam, na dziś zostały cienie :)


Marka: Pierre Rene
Cena: około 15zł
Waga: 4g
Wyprodukowane w Europie


Cienie są bardzo ciekawe - dają 2 efekty :
- można je stosować na sucho, czyli w wersji widocznej na zdjęciu
- lub na mokro, kiedy to aplikator zamaczamy w wodzie i następnie nakładamy nim cienie, przez co makijaż jest bardziej długotrwały i mocniejszy - idealny na wieczór (jednak to był dzień, a więc wybrałam wersję pierwszą)


W wersji na sucho cień utrzymuje się jakieś 12h, a później zaczyna tracić swój wdzięk i jest coraz mniej widoczny na powiekach. Przy zakupie cieni dołączony jest również aplikator z dwoma końcówkami - pierwsza ma standardowy kształt [okrągły], natomiast druga jest ukośna [w kształcie rombu - na zdjęciu] przez co idealnie można pomalować kąciki powiek :) Gdy kupowałam ten cień, dostępnych było również wiele innych kolorów, ale wszystkie były pastelowe, a więc idealne dla mnie :) 
Ogólnie cena nie jest wysoka w stosunku do jakości i wydajności, a więc jak najbardziej - Polecam!
Copyright © Rainbow Beauty Blog , Blogger