sobota, 30 marca 2013

Projekt Denko - marzec 2013

Już od dawna miałam zamiar dołączyć do tego projektu - jednak zbierałam się i zbierałam ... zawsze ktoś (kto wyrzucił moje zbiory) albo coś stawało mi na drodze :)

Tym razem jednak się udało i oto moje skromne, marcowe denka:

Większość tych produktów już zrecenzowałam :)

Radical - szampon wzmacniający                      1/6
Bentley - żel do mycia ciała                               5/6
Eveline - peeling-masaż pod prysznic                 5/6
Neutrogena - Ochronny sztyft                            5/6
Uber - mleczko do kąpieli                                  6/6

Oprócz tego zdenkowałam 2 piękne zapachy :
Vittorio Bellucci - Red Horse Fire Arrow (mają śmiesznie niską cenę - około 10zł, pojemność to 50 ml - jednak zapach najbardziej mnie urzekł - pachną wiśniowo, jednak nie są zbyt słodkie :) 6/6
Oriflame - woda toaletowa Moon (kupiłam ją na przecenie za 20zł, pojemność trochę mała, bo 30 ml - ale zapach jest przepiękny i warty tej ceny :) 5/6

Została jeszcze 60 sekundowa maseczka z olejkiem arganowym od Marion - nie będę się rozpisywać na jej temat, bo niedługo pojawi się recenzja ... Jednak mogę szczerze powiedzieć, że maseczkę zaliczyłabym do porażek!  3/6

Miałyście któryś z tych kosmetyków?

5 komentarzy:

  1. Mam peeling z Eveline i całkiem nieźle się sprawdza jako żel peelingujący. Bo ścieranie jest niestety dość słabe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam tego peelingu z Eveline, ale wolę jego pomaranczową wersję. Moim zdaniem jest "mocniejsza" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam Radical ale też byłam z niego średnio zadowolona:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam Radical od łupiezu i to był koszmar!!!

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)