piątek, 29 marca 2013

Oliwkowa maska do włosów - Ziaja [opinia]

Jakiś czas temu miałam inną wersję ten maski - masło kakaowe, które sprawowało się świetnie ... Jednak moje zamiłowanie do eksperymentowania kazało mi kupić inną maskę - więc wzięłam oliwkową maskę do włosów z Ziaji - do każdego rodzaju włosów :) No i niestety. był to kolejny błąd z mojej strony ...
Maska, co prawda jakoś tam działa, ale szału nie ma ...

Cena : 6, 20 zł 
Pojemność : 200 ml
Skład : 

Moim zdaniem :
Odżywka ma oliwkowy zapach i gęstą konsystencję, dzięki czemu nie spływa z włosów podczas aplikacji. Starcza na długo - w moim wypadku na bardzo długo, bo nie mogłam się przekonać do tej maski, dlatego rzadko pojawiała się na moich włosach. Ogólnie, minimalną regenerację włosów widać - jednak na pewno drugi raz jej nie kupię. Maska trochę obciążała włosy, ale nadawała im połysk i miękkość - z pewnością lepiej się rozczesywały. No cóż, złego zdania napisać o niej nie mogę, ale tak samo pochwalić też nie ... Maska jest po prostu przeciętna i lepiej zainwestować pieniądze w jakąś inną :)

Ogólna ocena: 4/6

Miałyście kiedyś taką maskę?

6 komentarzy:

  1. Oj, dla mnie szał :) I to ogromny! Na równi z maskami Biovax, które też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miała, ale to na pewno od włosów zależy, jednym coś działa w 100% a innym wcale;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię ziaję, ale do włosów jeszcze nic tej firmy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też przepadam za ziają, ale nie do włosów ! ;)
    Ciekawy opis i opinia <3

    http://lily-vegas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie eksperymentuję z maskami od czasu jak kupiłam latte od Kallosa. Uwielbiam tę maskę i na razie nie zamierzam zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubimy przeciętniaków ;)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)