wtorek, 7 maja 2013

1/8 matur za mną!

Najbliższe dwa tygodnie będą dla mnie istnym maratonem ... Jutro - matematyka, we czwartek podwójna matura z angielskiego (podstawa + rozszerzenie). Później chwila wytchnienia, która potrwa do poniedziałku, a we wtorek za tydzień - podwójna matura - tym razem chemia + geografia. W środę porozmawiam sobie z komisją o motywie exegi monumentum :) za to we czwartek zakończę matury ustnym angielskim :)

Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień - było fatalnie ... Najpierw męczyłam się całą noc, by zasnąć ... Udało mi się to dopiero koło 1 w nocy - niestety obudziłam się o 5 i leżałam tak myśląc o maturkach. Gdy wstałam, czułam się gorzej niż źle - jestem alergikiem, więc majowy katar sienny, bóle głowy, swędzenie oczu + inne męczące objawy - to u mnie norma ... Niestety tabletki odczulające mają bardzo dużo skutków ubocznych - dlatego każde wyjście z tej sytuacji jest złe ... Ale mniejsza z tym ... 

I część matury z polskiego była bardzo prosta, ale gdy przeczytałam tematy wypracowań ... Zwątpiłam! ... Tematyka powstań, czy też bohaterów narodowych - to dla mnie totalna porażka! Nigdy mnie to nie ciekawiło, więc przelanie moich rozważań na kartkę było niezmiernie trudne :(

A jutro - matma :) Mam nadzieję, że tu się wykażę - w końcu 3 lata spędziłam na profilu matematyczno-chemicznym, więc co nieco powinnam umieć :)

Ciekawe, czy czytają mnie jakieś tegoroczne maturzystki :) Jeśli tak - dajcie znać! :)

5 komentarzy:

  1. Powodzenia;) Będzie dobrze:) Matma nie jest taka zła - szczególnie w LO;)

    OdpowiedzUsuń
  2. powodzenia:)
    łatwych pytań i zadań Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)