czwartek, 26 września 2013

Trio od Lirene

Bardzo długo zwlekałam z recenzjami tych maseczek - sama nie wiem dlaczego ... Wyjazdy, pakowanie, przeprowadzka ... Never mind! ... Jednak nadszedł czas na jesienne porządki, a więc czas, by uprzątnąć folder ze zdjęciami i wyrwać kolejną kartkę z notatnika, gdzie zapisuję wszystko o produkcie, zanim jego recenzja trafi na bloga :) 

Tak więc dziś mam dla Was trio :


maseczka samowchłaniająca z wyciągiem z wiśni z Barbados - NAWILŻENIE
maseczka samowchłaniająca z proteinami ze słodkich migdałów - ANTY-STRES
maseczka samowchłaniająca z witaminami E i PP - ODŻYWIANIE

Producent : Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris
Cena : 2,99 zł
Pojemność : 10 ml każda
Dostępność : np. Super-Pharm
Działanie : głebokie, biodermalne nawilżenie i poprawa napięcia skóry ; głębokie ukojenie i relaks ; witaminowa odbudowa i zdrowa cera

Składy (INCI) - porównanie : 


Od producenta - porównanie :


Moim zdaniem : Te maseczki są tanie i dobre. 10 ml starczyło mi na 3 porządne aplikacje - a więc łącznie aż na 9 razy! Zapach wiśni z Barbados najbardziej przypadł mi do gustu, jednak pozostałe również pięknie pachnęły :) Poza tym, maseczki mają gęstą konsystencję i szybko się wchłaniają, jednak zawsze nie do końca - dlatego nadmiar ścierałam wacikiem. Na szczęście, nie są tłuste i nie zostawiają takiego filmu na twarzy. Wszystkie trzy - świetnie nawilżają, wygładzają i powodują, że skóra twarzy jest bardziej promienna :) 

Zadaję sobie tylko jedno pytanie - czym one się różnią ?!?!
Hmmm ... Działają identycznie, mają takie same ceny - więc różni je chyba tylko opakowanie, zapach i ilość danego składnika w składzie produktu - i ten aspekt uważam właśnie za korzystny, bo w składzie widzę żonglowanie gliceryną i parafiną, a nie każda cera je toleruje :)


Testowałyście którąś z nich?

33 komentarze:

  1. ostatnio zastanawiałam się nad ich kupnem, teraz na pewno siękuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak moja recenzja do czegoś się przydała :P

      Usuń
  2. Wyglądają bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy ich nie miałam, ale ogólnie dobrze kojarzy mi się nakładanie maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. składy tragiczne mają niestety :(
    mnie by uczuliły, a szkoda, bo lubię maseczki przeróżne ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić dwa konkursiki, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nich udział...
    Jeden z nich to mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    W drugim konkursie natomiast do wygrania jest zestaw czterech kubeczków, ale nie byle jakich... Są to kubki muminkowe z cytatami...Z pewnością znajdzie się wielu fanów tej bajeczki wiec tym bardziej polecam :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linków nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Babylandię oraz Książeczki synka i córeczki, a w nich po boku są banerki i tak traficie na dany konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pierwszy konkurs brzmi zachęcająco :)

      Usuń
  6. Z tego co czytam to fajne te maseczki. Jeszcze ich nie testowałam, ale się na nie skuszę jak będę w polsce ;)

    Zapraszam do mnie i pozdrawiam ;) Zuzia♥
    http://funandfashion98.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Cholera nie wiesz czemu za każdym razem jak wchodzę na Twojego bloga musze dodać Cię do obserwowanych? Mimo tego, ze dodalam Cię już dawno, ciągle jakby się wyłącza... :/
    A te maseczki kupiłam mamie i czekam aż w końcu je sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie wiem czemu tak się dzieję :( choć ostatnio bloger dziwnie działa, więc może to tylko chwilowe problemy techniczne :)

      Usuń
  8. W sumie wszystkie wersje mnie kuszą ;) Muszę je zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na początek polecam nawilżającą :D

      Usuń
  9. Bardzo ciekawe :) Ogólnie lubię produkty od Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko niektóre produkty z Lirene lubię, choć ostatnio bardzo polubiłam BeBeauty :D

      Usuń
  10. Uwielbiam maseczki. Moje faworyty to Ziaja:) Tych jeszcze nie próbowałam.
    Obserwujemy ?

    http://pannakatt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba się w nie zaopatrzę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię!! :( Po maseczkach z Lirene mam straszny wysyp... zawierają Parafinę to to dlatego... :(

    Obserwuję!!! :))
    http://justemois.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. A ja chętnie przeczytam, jak sprawdziły się u Ciebie :)

      Usuń
  14. Chętnie wypróbuję, poza opisem przyciągają ładnymi, żywymi kolorami opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - nie sposób ich nie zauważyć w sklepie przez te opakowania :)

      Usuń
  15. Nie używałam maseczek z Lirene, ale może czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe, ale jakoś mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)