Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
16 kwietnia
18 lipca
Projekt Denko - Czerwiec 2024
Cześć! Ostatnie upały nie sprzyjały siedzeniu przed laptopem i pisaniu, więc mój ulubiony Projekt Denko za czerwiec pojawia się z lekkim opóźnieniem, bo jesteśmy już za połową lipca. W tym miesiącu, na szczęście, obyło się bez kosmetycznych rozczarowań, choć nie wszystkie kosmetyki przypadły mi do gustu na tyle, że chciałabym do nich jeszcze wrócić 😉
30 czerwca
LIRENE Power of plants
Cześć! Czerwiec był wyjątkowo upalnym miesiącem, więc o niczym tak codziennie nie marzyłam, jak o orzeźwiającym prysznicu, a towarzyszył mi wygładzający olejkowy żel pod prysznic "opuncja" z linii Power of Plants od Lirene, który znalazłam w majowym pudełku Pure Beauty - Glamour Heaven.
24 czerwca
27 października
Pure Beauty - Happy Care
Cześć! Jak co miesiąc - przychodzę do Was z nowym boxem kosmetycznym od Pure Beauty, który w moje ręce wpadł już końcem września. Edycja Happy Care miała za zadanie dodać energii i rozświetlić nawet najbardziej szary, jesienny dzień, a tych ostatnimi czasy było sporo. Tyle ciekawych nowości z pewnością poprawiło mi humor, więc już najwyższa pora, by zaprezentować zawartość 😊
14 stycznia
13 lutego
17 kwietnia
Projekt Denko - Marzec 2020
Czas na kolejne, tym razem nieco większe niż miesiąc temu, Denko marcowe. Nadal zużywanie kosmetyków nie idzie mi tak dobrze jak kiedyś, ale z drugiej strony połowę marca spędziłam na home office i nie tknęłam żadnego kosmetyku do makijażu - za to bardziej skupiłam się na pielęgnacji. Niedługo będę też musiała zrobić generalne porządki w kolorówce, klasycznych lakierach i hybrydach, bo dawno już nie sprawdzałam ich stanu 🙈
11 września
22 sierpnia
LIRENE Migdałowy kremowy żel myjący
Po maseczce z węglem aktywnym i ostrym peelingu z pumeksem, czas na ostatni z moich niedawnych kosmetyków do mycia twarzy - migdałowy kremowy żel myjący, który według producenta miał być łagodny dla skóry i gwarantować delikatne oczyszczanie.
No cóż, jeszcze kilka lat temu, gdy nie miałam pojęcia o pielęgnacji cery (zwłaszcza mojej problematycznej cery mieszanej), to uwielbiałam bardzo mocno oczyszczające kosmetyki, po których moja skóra była tak dokładnie umyta, że aż przesuszona na wiór i mocno ściągnięta. Teraz wiem, że to był błąd i że z silnym oczyszczaniem nie można przesadzać, więc na co dzień sięgam po kosmetyki myjące o łagodnym składzie, a więc te bazujące np. na Cocamidopropyl betaine - zamiast na Sodium Laureth Sulfate (SLES) i Sodium Lauryl Sulfate (SLS), a jednym z nich jest właśnie bohater dzisiejszego wpisu.
LIRENE Migdałowy kremowy żel myjący
Cena / Pojemność: 15,99 zł za 150 ml
Gdzie można kupić: Drogerie Rossmann, Hebe, Natura
Przeznaczenie: do każdego typu cery - także wrażliwej, suchej i naczynkowej
Konsystencja: średniej gęstości kremowy żel bez drobinek
Zapach: delikatny, kwiatowo-owocowy
Informacje od producenta:
Na początku nieco obawiałam się o to, czy tak delikatny żel będzie w stanie idealnie zmyć wodoodporny krem BB z mojej twarzy. Na szczęście, moje obawy okazały się być bezpodstawne, bo żel mimo że nie wytwarzał piany, to łatwo zmywało się go ciepłą wodą, a razem z nim znikały resztki makijażu i zanieczyszczeń. Wiem to stąd, że po przetarciu twarzy tonikiem - płatek kosmetyczny zawsze był czysty.
Mimo dokładnego oczyszczania skóry, żel nie przesuszał jej i nie powodował uczucia ściągnięcia. Poza tym, nie pozostawiał po sobie tłustej czy lepkiej warstwy, a moja cera i tak była delikatnie nawilżona i nie przetłuszczała się nadmiernie w strefie T. Ogólnie, bardzo się z nim polubiłam i chętnie kiedyś do niego wrócę 😊
A jaki jest Wasz ulubiony żel do mycia twarzy?
01 lipca
16 stycznia
LIRENE Peeling z olejkiem z czarnej porzeczki & OILLAN nawilżający żel do mycia twarzy
Jeszcze kilka lat temu dbanie o wymagającą cerę mieszaną spędzało mi sen z powiek - obecnie pielęgnacja twarzy należy do moich ulubionych czynności, a wieczorne i poranne rytuały wprawiają mnie w dobry nastrój i odprężają. Uwielbiam odkrywać nowe kosmetyki i metody pielęgnacji, choć wiąże się to z pewnym ryzykiem i czasami trafiam na buble, które szybko lądują w koszu, jednak z drugiej strony zawsze istnieje szansa na odnalezienie ideału. Ciekawi Was jak było tym razem?
07 stycznia
Kosmetyczne i zapachowe nowości - Yankee Candle, tęczowy rozświetlacz, rosyjskie kosmetyki, metaliczny mat, perfumy Kenzo, Mission Y i inne
Mamy 2019 rok, a więc już najwyższy czas, by podsumować kosmetyczne i zapachowe zakupy oraz nowości, które trafiły do mnie końcem ubiegłego roku. Od połowy października trochę się ich nazbierało - to właśnie wtedy zamówiłam nowe zapachy Yankee Candle na Goodies, by jakoś przetrwać jesienne wieczory.
03 grudnia
01 grudnia
LIRENE Idealne dłonie - rękawiczki odmładzające + manicure
Lubię spędzać jesienne wieczory relaksując się przy dobrym filmie i przy blasku kominka, w którym rozpuszcza się aromatycznie pachnący wosk, a przy okazji wykorzystać ten czas na pielęgnacyjne rytuały. Ostatnio, po ściągnięciu hybryd postanowiłam sięgnąć po rękawiczki odmładzające Lirene, których zadaniem jest między innymi wzmocnienie i regeneracja płytek paznokci. Ciekawi Was jak sprawdziły się te rękawiczki i czy faktycznie odżywiły płytki paznokci po zdjęciu hybryd? Jeśli tak, to zapraszam na dzisiejszy wpis 😊
16 października
Jesienne nowości kosmetyczne Lirene




