wtorek, 24 listopada 2015

Vipera, Mineral Liner do brwi i powiek (05 - Topaz)


Nie wyobrażam sobie makijażu oka bez podkreślenia brwi, dlatego w mojej kosmetyczce znajduje się sporo różnego rodzaju kosmetyków, którymi kształtuję linię brwi. Kiedyś robiłam po prostu hennę, która na dłuższą metę spowodowała, że włoski zaczęły mi wypadać - wtedy przerzuciłam się na kredki, cienie i tusze. Obecnie trafiło na Mineral Brow Liner, czyli wodoodporny, mineralny liner do brwi i powiek - marki Vipera.

Jesteście ciekawe jak się u mnie spisuje?
Cena: 13 zł
Pojemność: 3 ml
Gdzie można kupić: Sklep Vipera

Skład INCI:

Informacje od producenta: Specjalistyczny kosmetyk o praktycznym zastosowaniu. Służy do malowania ponadczasowej modnej kreski wzdłuż nasady rzęs oraz kształtowania lub uzupełniania linii brwi. Elastyczny Liner komfortowo rozprowadza się podanym w nakrętce pędzelkiem dając bardzo trwały, precyzyjny, a zarazem gustowny efekt. Nasycony kolor nie rozmazuje się, nie kruszy i przez cały dzień/noc pozostaje bez skazy.


- superkremowy liner komfortowo rozprowadza się podanym w nakrętce pędzelkiem z naturalnego włosia dając bardzo trwały, precyzyjny, a zarazem gustowny efekt,
- pięknie definiuje makijaż oczu i linie brwi,
- nasycony kolor nie rozmazuje się, nie kruszy i przez cały dzień / noc pozostaje na skórze bez konieczności korekty makijażu,
- wodoodporną formułę usuwa woda micelarna lub płyn dwufazowy.

Konsystencja: żelowa/kremowa, lekka, nietłusta

Zapach: bezzapachowy
Wersje kolorystyczne:

Mój kolor: 05 - Topaz

Zarówno moje rzęsy jak i brwi są bardzo wątłe, dlatego muszę je podkreślać, by były widoczne. Jak już wcześniej wspomniałam - mam spory zestaw kosmetyków do brwi, ale zdecydowanie najlepiej pracuje mi się z kredkami. Nie mogłam jednak przejść obojętnie wobec akcji Trusted Cosmetics i nowości Vipery, czyli brow linera. Trochę czasu minęło zanim przywykłam do nowego pędzelka (do tej pory posługiwałam się ściętym pędzelkiem MakeUp Revolution). 

(moje brwi przed i po aplikacji brow linera)

Pędzelek - ma miękkie i elastyczne włosie, więc łatwo rozprowadza się nim żelowy liner. Szkoda tylko, że pędzelek ma półkolisty kształt, a nie jest zakończony ścięciem, co zdecydowanie ułatwiłoby modelowanie kształtu brwi, a także rysowanie kreski na oku ;)

Żelowy liner - ma lekką, nietłustą formułę. Jest kremowy, więc łatwo wydobyć go ze słoiczka i zaaplikować na brwi. Po 2-3 minutach, kiedy już zaschnie - staje się mega trwały (nie rozmazuje się ani nie kruszy), więc 24h nie stanowią dla niego wyzwania. Jeśli chodzi o wodoodporność, to dłuższy kontakt z wodą zaczyna go powoli rozpuszczać - ale i tak jest nieźle, bo nawet płyn micelarny ma problem z jego całkowitym zmyciem, więc do jego usunięcia nadaje się żel do mycia twarzy lub płyn dwufazowy.
Dużą zaletą jest fakt, że brow liner nie skleja włosków - co często zdarza się przy tuszach (żelach) do stylizacji brwi. Jak widać na powyższym zdjęciu - daje bardzo naturalny efekt i nie wygląda sztucznie. Poza tym, nie zauważyłam żadnego negatywnego wpływu na skórę czy kondycję brwi, więc polubiłam się z tym linerem :D

A Wy stosujecie kosmetyki do podkreślenia brwi? :)
Macie jakichś swoich ulubieńców w tej kategorii?


12 komentarzy:

  1. Ja na co dzień używam cieni z Catrice. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow brwi po nim wyglądają super, ja używam jedynie żeli dyscyplinujących :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na codzień używam zestawu do brwi z Avon, ciemny brąz, ale górę łuku podkreślam też delikatnie czarnym cieniem- też z avon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zazwyczaj sięgam po cień ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny efekt :) ja używam kredki oraz cienia do brwi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio używam zwykłego cienia do powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czemu ale u mnie brwi są tym czymś czego nie ruszam. Co najwyżej przerzedzam je tylko.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie Inglot nr 12 w ruchu :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja do brwi używam albo Color Tattoo (040 parnament taupe) albo cienia z Kobo do brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjemny, chociaż nie mój kolor. Za bardzo wpada w szary.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)