czwartek, 3 grudnia 2015

(nie)zbędniki do demakijażu: płyn micelarny (BingoSpa) & żel peelingujący Oil Infusion (AA)


Płyn micelarny i żel do mycia twarzy to kosmetyki, których używam codziennie, dlatego poza przyzwoitym działaniem - wymagam od nich także praktycznych opakowań, które ułatwią mi ich dozowanie. Niestety, tym razem czekała mnie niemiła niespodzianka i nie do końca polubiłam się z żelem peelingującym do mycia twarzy z serii Oil Infusion2 z olejkiem awokado i babassu (AA) oraz płynem micelarnym do demakijażu (BingoSpa).

Gdy tylko zobaczyłam, że BingoSpa wprowadziło do swojej oferty płyn micelarny, to nie mogłam przejść obok niego obojętnie, bo sporo kosmetyków tejże marki przypadło mi do gustu (zwłaszcza soli do kąpieli). Tym razem się zawiodłam ...

Cena: 16 zł
Pojemność: 150 ml
Gdzie można kupić: bingospa24.pl, Auchan
Skład INCI:

Informacje od producenta: Płyn micelarny zawiera w swoim składzie micele - bardzo małe kuleczki zbudowane z wielu połączonych ze sobą cząsteczek zawieszonych w roztworze wodnym. Zewnętrzne cząsteczki tworzące micele mają własności hydrofilowe - przyciągają wodę, natomiast cząsteczki tworzące wnętrze miceli są hydrofobowe - odpychają wodę, ale dobrze łączą się z tłuszczami. Dzięki obu tym właściwościom płyn micelarny dobrze sobie radzi z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniami skóry, zbierając do wnętrza miceli zanieczyszczenia tłuste np. łój, sebum oraz tusz wodoodporny) i rozpuszczając w roztworze wodnym pozostałe zanieczyszczenia. Płyn nie podrażnia skóry ani nie pozostawia tłustego filmu. Nie wymaga stosowania dodatkowych preparatów wyrównujących pH. Bazą płynu micelarnego BingoSpa jest woda demineralizowana.


Składniki aktywne:
Aloes -  intensywnie nawilża, łagodzi podrażnienia,
Len - reguluje poziom wilgoci w naskórku, odżywia, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry,
Rumianek - łagodzi podrażnienia, zmniejsza obrzęki, odświeża skórę,
Alantoina - działa regenerująco, łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę.

Konsystencja: płynna
Zapach: kwiatowo-owocowy, przyjemny, delikatny

Moim zdaniem: Ten micel miał zadatki na naprawdę dobry kosmetyk do demakijażu przez świetny skład - pełen ekstraktów roślinnych. Niestety, już podczas pierwszego użycia mnie zirytował ... Pompka, choć działa sprawnie i się nie zacina, to urządza mi istny Śmigus Dyngus i strzela płynem - przez co ten rozpryskuje się. Myślę, że zastosowanie zwykłej nakrętki z otworkiem byłoby dużo korzystniejszym rozwiązaniem, choć nieco gorszym pod względem wydajności, bo nie będzie już można kontrolować ilości wylewanego micela.

Jeśli chodzi o działanie, to micel na kolana mnie nie powalił. Zaliczyłabym go do średniaków, które co prawda nie rozmazują makijażu, ale też trzeba się trochę namęczyć, żeby zmyć tusz do rzęs. Z mocniejszymi kredkami i eyelinerami słabo sobie radzi. Podkład i puder zmywa, ale nie w 100%, dlatego umycie twarzy żelem jest koniecznością, by demakijaż był kompletny. 

Na szczęście, stosowanie tego micela nie miało żadnego negatywnego wpływu na cerę i jej stan się nie pogorszył. Skóra nie była podrażniona, a pory nie zapychały się. Poza tym, skóra po przemyciu micelem nie była lepka ani natłuszczona. Mam nadzieję, że BingoSpa niedługo zamieni pompkę na coś bardziej praktycznego i wzmocni skład, by płyn był bardziej skuteczny - wtedy z chęcią po niego sięgnę :)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Od zwykłych żeli do mycia twarzy wolę żele peelingujące, które nie tylko dużo lepiej oczyszczają cerę, ale także ją masują i wygładzają - dlatego ten kosmetyk miał sporą szansę, by dołączyć do grona moich ulubieńców ... ale jednak mnie zawiódł i od kilku miesięcy męczę się z jego zużywaniem :(

Cena: 12,99 zł
Pojemność: 150 ml
Gdzie można kupić: Drogerie Rossmann
Skład INCI:

Informacje od producenta:
• Testowany dermatologicznie z udziałem osób z alergicznymi chorobami skóry • Z hipoalergiczną kompozycją zapachową • Nie zawiera barwników • Nie zawiera parabenów • pH neutralne dla skóry.


Konsystencja: rzadka, lejąca z drobinkami peelingującymi średniej ostrości

Zapach: kwiatowo-owocowy, delikatny, całkiem przyjemny. Żel dostępny jest także w wersji bezzapachowej. 

Moim zdaniem: Gdy zaczynałam przygodę z żelem Oil Infusion, miałam bardzo duży problem z wydobyciem pożądanej ilości, gdyż płynny żel wylewał się tak szybko, że nawet nie zdążyłam odwrócić butelki, a na dłoni miałam już porcję, która wystarczyłaby na 3x. Podczas aplikowania żelu na twarz - spływał mi po palcach i dłoni :( Dopiero pod koniec, gdy w butelce zostało mało żelu - dało się go wylać w odpowiedniej ilości i nanieść na twarz. No cóż, gdyby jego konsystencja była bardziej gęsta, to nie musiałabym się z nim tak męczyć ... 

Jeśli chodzi o działanie, to też nie do końca przypadło mi do gustu - bo o ile po peelingowaniu skóra stawała się gładka i przyjemna w dotyku, to zostawał na niej delikatnie tłustawy film - przez co nie czułam, że cera jest dogłębnie oczyszczona, ale przyzwoicie radził sobie z usuwaniem pozostałości po podkładzie czy pudrze. Na szczęście, żel peelingujący nie miał negatywnego wpływu na moją cerę, dlatego go nie odstawiłam - co nie zmienia faktu, że jest typowym średniakiem i nie zamierzam nigdy więcej po niego sięgnąć - mimo że ma przystępną cenę i dobrą wydajność ;)

Znacie te dwa kosmetyki? :)
Jacy są Wasi ulubieńcy do demakijażu?

5 komentarzy:

  1. Ja miałam parę kosmetyków od Bingospa i niestety średnio oceniam tą firmę. Tak jak napisałaś że nic złego nie zrobił micel ale też nic dobrego i tak właśnie oceniam wszystkie ich produkty które dotychczas miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żelu nie znam i nie przypominam sobie żebym już gdzieś o nim czytała.
    Nie mniej o micelu czytałam już AŻ :) jedną recenzję, ale osóbka go recenzująca też narzekała na pompkę i działanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam maskę do włosów z Bingo i mogę ją polecić :) ( 5 alg)

    OdpowiedzUsuń
  4. A już myślałam, że ten micel będzie fajny. Kupiłabym go ze względy na pompkę

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za tym płynem miceralnym :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)