poniedziałek, 26 września 2016

Pink Dragon Fruit - Yankee Candle

pink-dragon-fruit-yankee-candle

Po nieudanej przygodzie z Fireside Treats postanowiłam sięgnąć po wosk, którego zapach już "na sucho" mnie urzekł, dlatego byłam pewna, że uniknę niemiłego rozczarowania. Tym razem postawiłam na Pink Dragon Fruit.


pink-dragon-fruit-yankee-candle-opinie-reviews

PINK DRAGON FRUIT - YANKEE CANDLE

Linia zapachowa: owocowe
Seria: Classic
Cena: 9 zł
Waga: 22 g
Dostępność: goodies.pl


pink-dragon-fruit-yankee-candle-opinie-reviews


Większość wosków ze zdjęcia powyżej zdążyłam już wypróbować, więc poniżej znajdziecie ich recenzje:


Natomiast Honey Blossom będzie mi towarzyszyć w przyszłym tygodniu, bo to ostatnia z tej partii wosków :)


pink-dragon-fruit-yankee-candle-opinie-reviews


Pink Dragon Fruit w dziale z owocami znajdziecie pod nazwą pitaja, która zwana jest również smoczym owocem lub truskawkową gruszką. Prawdę powiedziawszy, pitai nigdy nie jadłam i nie wiem też jaki jest jej oryginalny zapach, ale różowiutki wosk od Yankee Candle pachnie tak apetycznie, że mam ochotę zaprzyjaźnić się z tym tajemniczym i egzotycznym owocem :)


Pink Dragon Fruit to owocowa słodycz połączona z delikatnie cytrusowymi nutami, więc cała kompozycja zapachowa nie jest mdła, a wręcz funduje dawkę orzeźwienia, dlatego żałuję, że nie sięgnęłam po ten wosk w czasie letnich upałów. Smoczy owoc w dużym stopniu przypomina mi swoim zapachem truskawkę - jednak ja nie połączyłabym jej z gruszką, a np. z kwaskowatą limonką :)


Miałyście okazję poznać zapach bądź smak pitai? :)

13 komentarzy:

  1. chyba miałam już ten wosk. coś mi się tak kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zeszyt z naklejkami z wosków, bo inaczej też miałabym problem z określeniem co już miałam :D

      Usuń
  2. Mam ten wosk, ale jeszcze czeka naswoją kolej.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój się w końcu doczekał, bo też długo u mnie był zanim po niego sięgnęłam :D

      Usuń
  3. Nie mam tego wosku, ale wydaje się być dosyć interesujący :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na tyle uniwersalny i owocowy zapach, że każdemu powinien przypaść do gustu :)

      Usuń
  4. Mam ten wosk i uwielbiam ale trzeba uważać żeby za dużo nie da na raz bo jest mocno intensywna i w małych pomieszczeniach może przyprawiać o ból głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się zgadzam :) Ja zawsze zaczynam od małej porcji wosku, a jak zapach jest niezbyt intensywny, to dorzucam kolejną porcję :D

      Usuń
  5. Mam w dużej świecy :D uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go dawno temu i bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja go mam od bardzo dawna i żałuję, że wcześniej się na niego nie skusiłam, bo zapach jest bardziej letni niż jesienny :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)