Warm Cashmere - Yankee Candle

warm-cashmere-yankee-candle

Bardzo często kupuję woski Yankee Candle ze względu na ich przepiękne naklejki. W tym przypadku obrazek promujący Warm Cashmere nie miał w sobie nic urzekającego, jednak jesienią i zimą stawiam na zapachy otulające i przywodzące na myśl ciepło, a po nazwie wosku wywnioskowałam, że taki właśnie będzie bohater dzisiejszego wpisu... 



WARM CASHMERE - YANKEE CANDLE

warm-cashmere-yankee-candle

Linia zapachowa: rześka
Seria: Classic
Cena wosku: 9 zł
Dostępność: goodies.pl

👉 Pozostałe zapachy Yankee Candle


warm-cashmere-yankee-candle

Warm Cashmere opisałabym jednym słowem - zmysłowy
To niezwykle subtelny i otulający zapach, którego nuty określiłabym jako drzewno-korzenne. Wyczuwam w nim głównie piżmo połączone z wanilią, jednak taka mieszanka nie jest mdła ani przytłaczająca, a rześka i balsamiczno-perfumeryjna. Zapach utrzymuje się w pomieszczeniu jeszcze przez kilka godzin po zgaszeniu kominka i ma dobrze wyważoną intensywność. Warm Cashmere to taki przyjemniaczek na ponure, śnieżno-deszczowe wieczory, który sprawia, że wnętrze staje się bardziej przytulne. Polecam 😊

A Wy przy wyborze świec i wosków kierujecie się zapachami, czy raczej ich kolorowymi etykietkami? 😊

You May Also Like

20 Dodaj swój komentarz

  1. Ale Ty kusisz tymi woskami! Mam już je na mojej liście "must have", muszę w końcu wybrać się na zakupy do ich sklepu stacjonarnego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, bo to uzależniające! :D Zaczyna się niewinnie od jednego wosku na próbę, a później wieczór bez Yankee w kominku - to wieczór stracony :D

      Usuń
  2. Ja ostatnio namiętnie aromaterapeutyzuję się olejkami eterycznymi, które wkraplam do nawilżacza powietrza :)
    Zapraszam na najnowsze wpisy
    - kosmetycznie studentkazarzadzania.blogspot.com
    - lifestylowo wtrybieoffline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami też sięgam po olejki eteryczne - zwłaszcza truflowy i lawendowy ♥

      Usuń
  3. Nie miałam możliwości jeszcze wąchania tego zapachu - natomiast po przeczytaniu, że mogę się tam spodziewać waniliowej nuty - mam chęć sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wanilia w niektórych wydaniach Yankee była nieznośnie mdła, ale w Warm Cashmere ładnie się wkomponowała w całość, więc polecam wypróbować :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja wolę świeże i kwiatowe zapachy, ale dla odmiany czasami sięgam po takie piżmowe otulacze :D

      Usuń
  5. Polubiłam się z woskami YANKEE CANDLE- szkoda tylko że tak się ciężko kruszą...albo to ja miałam taki dziwny przypadek? Winter glow mi się pokruszył na piasek a spiced orange nie da się połamać na mniejsze kawałki... pachną za to zjawiskowo. Ten kaszmir będę miała na uwadze!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już bywa z Yankee, że niektóre są sypkie, a inne bardzo zbite :) Myślę, że zależy to od ich "wieku", bo te z najnowszych kolekcji są łatwe do rozkruszenia, a te starsze są trochę roztopione i mają przez to mocniej zespolone ziarenka :D

      Usuń
  6. To moj bezapelacyjnie ulubiony wosk od YC :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak sama kupuję woski to najczęściej sięgam po te praniowe, albo materiałowe. Flanela od Kringle mnie bardzo zachwyciła <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach sam w sobie jest śliczny, szkoda tylko, że nie czuję go praktycznie wcale 😣

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)