Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świece. Pokaż wszystkie posty
08 października
09 lutego
Sunday Brunch Collection - limitowana edycja Yankee Candle
Jeśli lubicie jedzeniowe zapachy świec i wosków, to z pewnością przypadnie Wam do gustu nowa edycja limitowana Yankee Candle - Sunday Brunch Collection, w której skład wchodzą 4 nowe zapachy: Belgian Waffles, Floral Candy, Blush Bouquet oraz Sweet Morning Rose i dodatkowo Market Blossoms, a także Turquoise Glass. Wszystkie zapachy są już dostępne w Polsce, a znajdziecie je chociażby na Goodies.pl. Początek roku z Yankee zapowiada się bardzo apetycznie!
18 lutego
26 listopada
19 grudnia
07 listopada
Vanilla Lavender - Kringle Candle
Weekend przeminął w ekspresowym tempie - całą sobotę spędziłam na targach LNE w Krakowie (o których niedługo napiszę nieco więcej), natomiast w niedzielę pracowałam nad sprawozdaniem, jednak poddałam się po napisaniu 8 stron A4. Przede mną jeszcze praca inżynierska na 50-60 stron, ale na samą myśl o niej odechciewa mi się pisania czegokolwiek... Na szczęście, wieczorami funduję sobie chwilę relaksu przy świecach i wracają mi siły do życia :)
03 listopada
Zapach jesieni - Covered Bridge, Kringle Candle
Jesień zdecydowanie nie jest moją ulubioną porą roku... Od deszczu wolę już śnieżną i mroźną zimę! Jedynym pozytywnym aspektem jest to, że niemiłosiernie dłużące się jesienne wieczory spędzam przy magicznym blasku świec. W tym tygodniu moim życiem zawładnął zapach Covered Bridge od Kringle Candle.
Ciekawi Was jego zapach?
16 października
Zimowa kolekcja Yankee Candle - Holiday Party + edycja limitowana
Pogoda ostatnio nie rozpieszcza i jak na złość - dopadło mnie przeziębienie, dlatego cały weekend przespałam i utonęłam w morzu chusteczek - nie czując żadnego zapachu... A szkoda, bo Yankee Candle wypuściło niedawno apetyczną, zimową kolekcję Holiday Party, a na dokładkę pojawiła się edycja limitowana.
01 października
Nowości: Makeup Revolution London, Kringle Candle i Yankee Candle
Nowy miesiąc - a więc czas na nowości zapachowo-makijażowe, które ostatnio zamówiłam na Goodies. Tym razem skusiłam się na kilka kosmetyków mojej ulubionej marki, czyli Makeup Revolution London oraz kilka uroczych świeczuszek Kringle oraz samplerów Yankee Candle, które umilą mi jesienne wieczory i ponure dni.
22 sierpnia
07 lipca
Nowa kolekcja Yankee Candle - Warm Summer Nights Q3 2016
Cześć! :)
Mam dobrą wiadomość dla wszystkich fanów Yankee Candle - na stronie Goodies właśnie pojawiła się najnowsza, wakacyjna kolekcja świec, samplerów oraz wosków i muszę przyznać, że od razu skradła moje serce.
12 maja
27 marca
Dietetyczna czekolada 0 kcal!
Nie znam osoby, która nie uległaby czasami czekoladowej pokusie. Szkoda tylko, że to dosyć kaloryczna zachcianka i nie wszyscy mogą sobie na nią pozwolić. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy przed maturą nałogowo jadłam duże ilości gorzkiej czekolady, by się uspokoić, poprawić sobie humor i zwiększyć efektywność zapamiętywania materiału, ale to niestety odbiło się na mojej wadze.
Obecnie, chęć na czekoladę zastępuję jej zapachem - wierzcie mi, że na mnie to działa - wystarczy, że wokoło czuję aromat czekolady i przechodzi mi chęć sięgnięcia po nią.
Ostatnimi czasy delektowałam się świecą 'Chocolate paradise', która przenosiła mnie do czekoladowego raju, w którym pozostawałam przez długi, długi czas, bo aromat w pokoju utrzymywał się jeszcze przez pół dnia.
W dodatku, świeca jest stosunkowo tania, bo kosztuje tylko 5 zł, a pali się łącznie ponad 30 godzin. Muszę przyznać, że po woskach YC, to właśnie świece marki Bartek Candles najbardziej mnie zachwyciły i z pewnością do nich wrócę, gdy tylko wypalę cały mój arsenał rossmann'owskich Bolsius'ów i apetycznie pachnących podgrzewaczy z Carrefour'a :)
Ciekawi mnie, jakim zapachem Wy chciałybyście się delektować?! :)
17 stycznia
Mój ulubiony Yankee Candle - Beach Walk i trochę info :)
Stety albo i nie - zbliża się sesja, a przed nią cała masa zaliczeń i wszelkiego rodzaju utrudnień życia ... W szczególności powalczę z geometrią i grafiką inżynierską, gdzie do zaliczenia zostaje przekrój bryły, a w lutym czeka mnie egzaminowe trio : matma, chemia i mikroekonomia ... Ale co by nie - jakoś dam radę!
Poza tym, od prawie 3 dni walczę z zatruciem pokarmowym (na szczęście, to nie grypa żołądkowa), dlatego moja aktywność na blogu osiągnęła poziom krytyczny - ale powoli wracam do świata żywych, dzięki kroplom na żołądek :)
Mimo wielu przytłaczających spraw, wieczory przeznaczam na relaks przy zapachach Yankee Candle - obecnie, namiętnie topię 'Beach walk' - który zyskał miano mojego ulubieńca :)
Poza tym, od prawie 3 dni walczę z zatruciem pokarmowym (na szczęście, to nie grypa żołądkowa), dlatego moja aktywność na blogu osiągnęła poziom krytyczny - ale powoli wracam do świata żywych, dzięki kroplom na żołądek :)
Mimo wielu przytłaczających spraw, wieczory przeznaczam na relaks przy zapachach Yankee Candle - obecnie, namiętnie topię 'Beach walk' - który zyskał miano mojego ulubieńca :)
Waga : 22g
Cena : 6 - 8 zł
Dostępność : TK Maxx, Kraków - Kazimierz ul. Miodowa, Goodies.pl
Zapach : piżmo, bryza morska, pomarańcz
Moim zdaniem : Zapach tego wosku jest dosyć kontrowersyjny - ostatnim razem, do mojego pokoju weszła współlokatorka i zapytała 'Co tu tak śmierdzi?!" ... No cóż, jedni lubią tajemniczy zapach piżma, a inni nie - kwestia gustu :) W każdym razie, zapach dopełniony jest jeszcze świeżą bryzą morską i delikatną słodyczą pomarańczy - gdy wszystkie te nuty się przenikają, daje to naprawdę uwodzicielską mieszankę, która przywodzi na myśl spacer po plaży z ukochaną osobą o wschodzie słońca ♥ Tak więc, ten zapach można kochać albo nienawidzić :)
A jaki jest Wasz ulubiony YC?
29 grudnia
A miało być tak pięknie ...
Święta, święta i ... choroba! :(
Miałam tak wiele planów co będę robić po świętach - zwłaszcza tych, związanych z blogiem ... W piątek wybrałam się na szybki, poświąteczny shopping - oczywiście zawitałam do Rossmanna, Natury i kilku innych interesujących mnie sklepów :) Po kilku godzinach od powrotu do domu zaczęłam się źle czuć - dopadła mnie grypa żołądkowa, która tak mnie wykończyła, że nie miałam na nic siły ... Przyznam szczerze, że szybko zgubiłam nadprogramowe kilogramy - szkoda tylko, że takim kosztem :( W każdym razie, pomału dochodzę do siebie :)
A skoro zaczęłam już narzekać, to ponarzekam dalej - tym razem na świeczki TINDRA, które można zakupić w IKEA ...
Wyglądają pięknie w szklanych słoiczkach, pachną również nieziemsko - a do wyboru jest sporo wersji zapachowych, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ich cena również jest zachęcająca - bo tylko 5 zł ... Gdy jednak je zapalimy, to już nie jest tak kolorowo - ich piękny zapach po prostu się ulatnia ... Nie czuć go w pomieszczeniu, a chyba nie o to chodzi, gdy kupuje się świeczki zapachowe :(
W każdym razie, za taką cenę warto je kupić dla stworzenia nastroju, jednak ich pozornie ładny zapach zapewne większość osób rozczaruje ...
PS. Macie już niewiele ponad 2 dni, by zgłosić się do rozdania - więc kto jeszcze tego nie zrobił, to zapraszam - KLIK
09 listopada
Sun & Sand od YC, czyli jak zatrzymać wakacje :)
Uwielbiam ten magiczny nastrój świec, przy którym się wyciszam i wszystkie problemy znikają. Odkąd w moje ręce wpadły woski YC, to ciągle coś palę - wiem, że zabrzmi to śmiesznie, ale ostatnimi czasy, więcej pieniędzy wydałam na podgrzewacze, kominki i olejki itd. - niż na kosmetyki! Ogarnęła mnie taka mania, że wchodząc do sklepu - nie szukam kosmetyków, a świec - oryginalnych, niestandardowych i takich, o urzekającym zapachu :)
Po 'beach flowers' i 'november rain' przyszła kolej na SUN & SAND - wosku, który ma dwa oblicza, ale oba wakacyjne - podgrzany wosk pachnie całkowicie inaczej, niż jego wersja w opakowaniu :)
Waga : 22g
Cena : 6 - 8 zł
Dostępność : TK Maxx, Kraków - Kazimierz ul. Miodowa, Goodies.pl
Zapach : Świeży, piżmowy z nutą cytrusów
Moim zdaniem : Zapach jest naprawdę piękny, choć trudny do zdefiniowania - ma w sobie nutę tajemniczości - być może za sprawą piżma :) Pachnie słodko, ale zarazem rześko i delikatnie - mogłabym się nawet pokusić o stwierdzenie, że czuję tam delikatną woń lawendy (taki Chorwacki klimat). Egzotyczne cytrusy również by się odnalazły ... Jeśli jednak miałabym zdefiniować ten zapach jednym słowem, to określiłabym go jako "pastelowy" - chyba każdy wąchał kiedyś te kredeczki i właśnie ich zapach najbardziej kojarzy mi się z Sun&Sand :)
Miałyście okazję go wypróbować?
Jeśli tak - to czym Waszym zdaniem on pachnie? :)


