Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariza. Pokaż wszystkie posty
28 grudnia
30 sierpnia
Balsamy do ust, pomadki i błyszczyki - moja kolekcja mazideł [opinie]
Uwielbiam dbać o usta, ale lubię także od czasu do czasu zaszaleć z kolorem i sięgnąć po barwną pomadkę czy matowy błyszczyk, który jest wystarczająco trwały, bym nie musiała poprawiać go po jedzeniu i piciu. W ciągu ostatniego roku (może ponad) uzbierała mi się niemała kolekcja mazideł, dlatego postanowiłam pokrótce je przedstawić.
13 grudnia
Doceniona przez Trusted Cosmetics
Bycie blogerką nie zawsze jest proste, łatwe i przyjemne. Czasami zdarzają się chwile zwątpienia, a w mojej czteroletniej przygodzie z blogowaniem trochę ich było ... na szczęście, są też i takie chwile, które dają potężny zastrzyk motywacji i pokazują, że jednak to co się robi nie jest takie bezsensowne.
22 listopada
29 sierpnia
Nowości miesiąca : Sierpień 2014 + Przeżyć za 50 zł
Jeszcze rok temu śmiało mogłam nazwać się lakieroholiczką, kosmetykoholiczką i przede wszystkim zakupoholiczką ... Kupowałam dosłownie wszystko co mi się podobało, nie ważne, czy było mi to potrzebne - czy nie. Co z tego, że lakier różnił się o pół odcienia, a dziesiąta czarna kredka była ... czarna!
26 sierpnia
Keep Calm & Be Chic!
Długie paznokcie, mimo że pięknie wyglądają, to są jednak niepraktyczne i skutecznie utrudniają funkcjonowanie (zwłaszcza przy ściąganiu soczewek), dlatego zdecydowałam się na delikatne cięcie.
Poza tym, dostałam sporo ślicznych niebieskości od Kornelii i nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Najbardziej zaintrygował mnie lakier z serii Be Chic!, którego kolor jest trudny do zdefiniowania - chociaż określiłabym go jako ciemny szmaragd, wpadający w błękit - w każdym razie - CUDO ♥!
Szkoda tylko, że ma słabe krycie - nakładałam go na bazę, którą był dla mnie jasnoniebieski lakier Safari (Quiz Cosmetics) - widoczny na pozostałych paznokciach.
Ponieważ w tym tygodniu zagoszczę w Krakowie - potrzebowałam mocniejszego utrwalenia manicure. Tym razem sięgnęłam po żel nabłyszczający Quick Finish Base One (Silcare), więc o trwałość lakierów martwić się nie muszę ... Szkoda tylko, że żel nieco żółknie pod lampą UV i przeinacza kolory :(
Podoba się Wam? :)
17 lipca
Puzzle manicure
Ostatnim razem bawiłam się jak dziecko podczas tworzenia manicure'u :D Teraz postanowiłam zmalować coś bardziej inteligentnego, ale równie kolorowego - w końcu jest lato ... szkoda tylko, że tak bardzo burzowe :)
Poza tym, nie ma nic tak wyciszającego i poprawiającego humor, jak malowanie paznokci - no chyba, że lakier nie chce współpracować, ale na szczęście tym razem sięgnęłam po moich ulubieńców i się nie zawiodłam :)
Lakiery, których użyłam to :
- Essence, Miami Roller Girl, 01 Bienvenido a Miami (Welcome to Miami) - żółty
- Color Cosmetic, Perłowa zieleń o nr 113
- Mariza, Care&Colour, nr 60 - błękit
- PRO'S Couture, nr 001 - czerwień
- Wibo, Express growth - czerń
Podoba się Wam? :)
14 stycznia
Blue is the colour ... of my nails :)
W moim lakierowym zbiorze, to właśnie niebieskości jest najwięcej - dlatego też, to właśnie one najczęściej goszczą na moich paznokciach :)
Przeważnie preferuję ciemniejsze wersje - tym razem sięgnęłam po niebiański odcień od Marizy (o numerku 62), którego do tej pory nie miałam jeszcze okazji zaprezentować - ale tak to bywa, gdy cierpi się na nadmiar lakierów i niedomiar wolnego czasu :)
W każdym razie, 5 mililitrowy mini-lakier przypadł mi do gustu, bo nie smuży i ma dobre krycie - do stworzenia idealnego manicure potrzeba 2 cienkich warstw, które schną w ekspresowym tempie.
Poza tym, lakier nie odbarwia płytki paznokcia i utrzymuje się do 3-4 dni bez odpryśnięć - a co najlepsze - to wszystko mamy za jedyne 2,50 zł, a więc śmiesznie niską cenę!
Podoba się Wam taki kolorek?
Macie jakieś lakiery tejże marki?
31 grudnia
Projekt Denko : Grudzień 2013
Nadszedł czas na moje ulubione, denkowe podsumowanie miesiąca :) Ponieważ kosmetyków zużyłam sporo, to nie będę przedłużać - oto one :
1. Żel pod prysznic Hawaii Pineapple (Balea) - RECENZJA ♥
2. Cienie do powiek z lusterkiem - 10 pięknych, mocno napigmentowanych cieni za 10 zł, których nie było mi żal wyrzucić do kosza, z powodu końca terminu ważności :) ♥
3. Puder (Mariza) - RECENZJA ☺
4. Sztyft przeciw otarciom (Avon) - RECENZJA ♥
5. (próbka) Szampon i odżywka Volume Sensation (Nivea) - oba kosmetyki bardzo przypadły mi do gustu, więc myślę, że za jakiś czas kupię ich pełnowymiarowe wersje i wtedy przygotuję recenzję ☺
6. Maseczka do twarzy (Flos-Lek) - RECENZJA ♥
7. Dwustronna kredka do oczu - z pewnością jest już przeterminowana, więc czas się z nią pożegnać ☺
8. Błyszczyk do ust (Sensique) - miał tak wielkie i nieprzyjemne drobinki brokatu, które były wyczuwalne na ustach, że nie udało mi się go zdenkować nawet w połowie ... Jak dla mnie to bubel, który w dodatku bardzo mnie irytował :( ↓
9. (próbka) Peeling myjący (Under 20) - miał małe, przyjemnie peelingujące drobinki, które świetnie wygładziły twarz i idealnie ją oczyściły - mam ochotę na pełny wymiar ☺
10. Maseczka Beauty Mask (Dax) - RECENZJA ♥
11. (próbka) Krem 2w1 (Corine de Farme) - używałam jej jako kremu pod oczy i muszę przyznać, że całkiem dobrze nawilżała - jednak na całe opakowanie bym się nie skusiła ☺
1. Mydło do rąk w płynie (Alterra) - RECENZJA ♥
2. Żel pod prysznic Hawaii Pineapple (Balea) - RECENZJA ♥
3. (próbka) Krem przeciw rozstępom (Pharmaceris) - mała próbeczka, więc trudno mi cokolwiek o niej powiedzieć - poza tym, że szybko się wchłania :)
4. (próbka) Perfumy Femme (Hugo Boss) - oj, śliczny miały zapach, ale w końcu miniaturowa próbka kiedyś musiała się skończyć :( ♥
5. Lakier do paznokci (O.P.I.) - RECENZJA ♥
6. Pękający lakier do paznokci (Barry M.) - RECENZJA ♥
1. Foot Works, peeling do stóp (Avon) - RECENZJA ☺ i ↓
2. (próbka) Łagodny płyn do mycia ciała i włosów 3w1 (Johnson's Baby) - stosowałam go tylko do mycia włosów i byłam zachwycona działaniem :) teraz już wiem, dlaczego dzieci mają takie piękne, delikatne włoski - oj, z całą pewnością w niego zainwestuję, bo myślę, że warto ☺
3. (próbka) Krem intensywnie pielęgnujący (Johnson's Baby) - tego kremiku używałam do dłoni i stóp - choć poziom nawilżenia znacznie wzrósł, to jednak na pełnowymiarowe opakowanie nie mam ochoty ☺
4. Henna tradycyjna (Delia) - RECENZJA ♥
5. (próbka) Perfumy To Be Woman (Police) - kolejne piękne perfumy i wcale nie takie drogie :) 40 ml to koszt ok. 120 zł; mają tajemniczy i trudny do opisania zapach, na który składa się : nuta głowy jabłka Granny Smith, klementynka, limonka ; nuta serca frezja, jaśmin, kandyzowane owoce ; nuta bazy drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, piżmo. ♥
6. Próbki przeterminowane i te, o których niewiele mogę napisać ...
7. Satynowe cienie do powiek (Wibo) - całkiem dobra pigmentacja, przystępna cena, no i dosyć dobra trwałość - tak właśnie bym je opisała :) niestety termin ważności upłynął ☺
8. Bordowy lakier do paznokci (Euphora) - nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce i też nie znalazłam jej w żadnym sklepie, a szkoda, bo lakier przypadł mi do gustu i służył kilka lat ☺
9. Micelarny płyn do demakijażu (BeBeauty) - RECENZJA ♥
10. Regenerująca sól do kąpieli (BeBeauty) - RECENZJA ☺
Oznaczenia :
♥ - ulubieniec
☺ - całkiem dobry
≈ - nic szczególnego
↓ - fatalny
Uff, dobrnęłam do końca! Muszę przyznać, że taka ilość zdenkowanych kosmetyków bardzo mnie cieszy - z miesiąca na miesiąc staram się zużywać jak najwięcej, a kupować jak najmniej - takie też jest moje noworoczne postanowienie :)
Przy okazji, chciałam Wam życzyć udanego Sylwestra - i szczęśliwego Nowego Roku :)
Pochwalcie się, gdzie dziś będziecie balować?! :)
26 listopada
Shinybox - Październik 2013
Miesiąc temu udało mi się uzbierać magiczną liczbę 100 ShinyStars, a więc bez wahania postanowiłam zamówić październikowe pudełeczko, które bardzo ciekawie się zapowiadało - bałam się trochę, że po raz kolejny będzie to niewypał ... Ale jednak jestem pozytywnie zaskoczona!
Zobaczcie, ile świetności do mnie trafiło :
A oto spis wszystkich kosmetyków w moim pudełku :
Balsamów do ciała mam co nie miara, więc ten przez najbliższe kilka miesięcy będzie zbierał kurz. Maska do twarzy zawsze się przyda - zwłaszcza, że lubię produkty BingoSpa. Matujący puder ryżowy zawsze mnie ciekawił, ale dużo czasu minie zanim wykończę mojego ulubieńca z Maybelline i zabiorę się za ten. Lakier do paznokci to strzał w 10! W dodatku moja wersja, to brudna czerwień ♥ Dostałam również ładny kolor cienia - delikatny róż, więc z pewnością go wykorzystam :)
Co sądzicie o zawartości pudełka w tym miesiącu?
Skusiłyście się?
23 września
Projekt tęcza : granatowy
Co prawda, nie lubię ciemnych kolorów na paznokciach - jednak do granatów jestem przekonana - w końcu, każdy odcień niebieskiego jest bliski memu sercu od lat :)
Tym razem starałam się zrobić coś na wzór nocnego nieba ... Tęsknię za tymi bezchmurnymi, ciepłymi nocami, kiedy siedziałam na dworze i wpatrywałam się w niebo, licząc gwiazdy i szukając tych - spadających :) Oj, chciałabym, żeby te piękne czasy powróciły ...
Ale cóż - czas na powrót do rzeczywistości ... Bazując na gradientach, zrobiłam coś w stylu galaxy manicure i tak oto mi wyszło :
Przy okazji - mój ulubiony (w wersji zielonej), pachnący i bezacetonowy zmywacz z Isany :)
Niczym mgławica Andromedy ...
Nieee ... Tym razem nie będę narzekać, że manicure mi nie wyszedł, bo co - jak co, ale mi się podoba! Co prawda, z bliska widać kilka niedociągnięć, jednak z dalszej odległości - paznokcie wyglądają tak, jak to sobie wcześniej wymarzyłam :)
Na koniec - lakiery, które posłużyły mi do stworzenia tego mani :
- Blue escape, Nailwear pro, Avon
- lakier granatowy Jungle, nr 389, Butterfly
- Cosmic Blue, Xtreme Wear, Sally Hansen
- biały lakier do French Manicure, Vollare
- jasnoniebieski lakier, Mariza
Moje DIY : Na początek ciemna baza - w moim wypadku był to lakier z serii Jungle; następnie gąbeczką zrobiłam gradient za pomocą Blue escape, a na samym końcu paznokci - również za pomocą gąbki kolejny gradient - tym razem bardzo jasny niebieski. Później, wykałaczką zrobiłam mini białe kropki (nie użyłam mojego ulubionego pędzelka, ponieważ chciałam, by kropki-gwiazdy były miniaturowe). Na koniec glitter od SH :)
Podoba się Wam mój night sky manicure?
20 września
Projekt tęcza : niebieski
Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza - jest tak szaro, buro i ponuro ... Ogólnie - jesienna, depresyjna pogoda :( do tego przeziębienie, a nie daj Boże grypa - i fatalny humor murowany!
Dlatego, jak zapewne większość osób, tęsknię teraz za latem - błękitem nieba, gorącym słońcem i zielonymi łąkami - stąd też czerpałam inspirację do tego, pełnego niebieskości manicure :)
No cóż, nie jestem zadowolona z tego manicure - choć bardziej poirytowana jestem na aparat, który zjadł trawę i niebieski obłoczek :( Choć w rzeczywistości, wszystko pięknie się wyszczególnia - tak na zdjęciu, elementy zlewają się w jedną całość ...
Do stworzenia tego manicure użyłam :
Matte Velvet nr 101 - Golden Rose (podkład)
Rich Color nr 39 - Golden Rose (trawa)
Nailwear pro, Blue escape - Avon (obłok)
Lasting finish nr 058 Lemon Drop - Rimmel (słońce)
Care&Colour - Mariza (promienie)
No cóż, nie jestem zadowolona z tego manicure - choć bardziej poirytowana jestem na aparat, który zjadł trawę i niebieski obłoczek :( Choć w rzeczywistości, wszystko pięknie się wyszczególnia - tak na zdjęciu, elementy zlewają się w jedną całość ...
26 sierpnia
Projekt tęcza : Pomarańczowy
Nastał drugi tydzień projektu - przyznam szczerze, że w mojej kolekcji występuje tylko jeden pomarańczowy lakier, a mimo to nie miałam większego problemu, by coś stworzyć ... Trochę gorzej było z weną, bo nic oranżowego nie przychodziło mi na myśl.
Przyzwyczaiłam się do tego, że wszystko, co związane jest z miłością - ma kolor czerwony :) Jednak te czarne serduszka bardziej mi się podobają, niż w krwistej czerwieni :)
Pomarańczowe serduszka robiłam pędzelkiem do robienia kropek - chciałam, by były poszarpane i miały nieregularny kształt :) Według mnie - dodało im to uroku :)
Początkowo, myślałam o pomarańczach, mandarynkach lub innych owocach, ale ostatecznie stwierdziłam, że na paznokciach będzie to mało efektownie wyglądać, więc postawiłam na motyw stary jak świat ... Love everywhere ...
Przyzwyczaiłam się do tego, że wszystko, co związane jest z miłością - ma kolor czerwony :) Jednak te czarne serduszka bardziej mi się podobają, niż w krwistej czerwieni :)
Pomarańczowe serduszka robiłam pędzelkiem do robienia kropek - chciałam, by były poszarpane i miały nieregularny kształt :) Według mnie - dodało im to uroku :)
Do stworzenia manicure użyłam :
Różowego lakieru Colour&Go - Essence
Pomarańczowego lakieru - Mariza
Piaskowego, czerwonego lakieru - Lovely (Wibo)
Czarnego lakieru Express Growth - Wibo
Białego lakieru do French Manicure - Vollare
i oczywiście pomocny był pędzelek z Avon
Podoba się Wam?
25 sierpnia
Moja skromna kolekcja lakierów
Ostatnimi czasy ogarnęła mnie mania denkowania, dlatego moja kolekcja pomału maleje. Gdy przeglądałam lakiery, to około 15 z nich jest już na wykończeniu. Poza tym, mój chłopak kazał mi wytatuować sobie na czole napis : "Nie będę kupować już więcej lakierów do paznokci".
Jak na razie, w moich dwóch ShinyBox'owych pudełkach znajduje się 90 lakierów (łącznie z odżywkami). Dzięki Kornelii moja kolekcja wzbogaciła się o 11 nowych emalii - w tym 3 prześliczne OPI'ki :
Moją kolekcję podzieliłam według kolorów - bo dzieląc wg. marek, musiałabym pokazać wam kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt zdjęć, a co za dużo, to niezdrowo :)
Zielone lakiery : Mariza, Miss Sporty, Alkemika, Golden Rose, 2x Lovely, Dor
Niebieskie lakiery : Piasek Lovely, 2x GR, Avon, Mariza, Sally Hansen, Butterfly, Silcare, GR, Ados, Essence, Dor, Lovely
Fioletowe lakiery : Pękający GR, Stylowi.pl, Vollare, GR Jolly Jewels 112, GR, Essence
Czarne lakiery : Brokat Delia, Pękający Barry M., Avon, Wibo, Pękający Vipera
Brązowe lakiery : Vollare, Wibo, Lovely, Rimmel, Silcare
Szare lakiery : 2x Lovely, Essence, Avon, 2x Kawior Lovely, Brokat GR
Pastelowe lakiery : 2x Manhattan, 2x Avon, Oriflame, Stylowi, ? , Vollare, Stylowi.pl
Żółte lakiery : Piasek Lovely, Pachnący Rimmel, Sally Hansen, Essence, Dor, OPI, Lovely, Mariza
Odżywki : Top Coat GR, Diamentowa odżywka Eveline, Paloma Nail Expert, Top Coat Silcare, Vitamin Bomb Silcare, Preparat do skórek Wibo, Odżywka Lovely, Oliwka Oriflame, 2x oliwka Silcare
Czerwone lakiery : Euphora, Lemax, Pękający Lovely, Alkemika, Essence, Stylowe.pl, OPI, Butterfly, OPI, Catrice, Avon, Piasek Lovely, 2x Silcare, Donegal
Różowe lakiery : ?, Silcare, Avon, Essence, Fairwind, Wibo
Ile lakierów liczy Wasza kolekcja?
Macie może jakiś lakier z wyżej pokazanych?
01 sierpnia
Sunny day in Miami beach
Czas zakończyć rozdział pt. "Lipiec" i rozpocząć coś nowego - bardziej kreatywnego :) Jedyne co mnie ogranicza to moja wena twórcza, ale w końcu od czego ma się przyjaciół - i od razu na wstępie dziękuję Reniu za taką świetną inspirację trochę jednak przeze mnie zmodyfikowaną :)
Pierwotna wersja bazowała na kolorze niebieskim - a ja bardzo chciałam wykorzystać w końcu lakier z edycji limitowanej od Essence - z serii Miami Roller Girl :) Ogólnie, ten manicure to po prostu artystyczny nieład - porozrzucane kolorowe kropki, które z dalszej odległości wyglądają fenomenalnie - jednak z bliska, są po prostu bohomazami ...
Nie będę się już rozpisywać - zapraszam do oglądania :)
Pierwotna wersja bazowała na kolorze niebieskim - a ja bardzo chciałam wykorzystać w końcu lakier z edycji limitowanej od Essence - z serii Miami Roller Girl :) Ogólnie, ten manicure to po prostu artystyczny nieład - porozrzucane kolorowe kropki, które z dalszej odległości wyglądają fenomenalnie - jednak z bliska, są po prostu bohomazami ...
Nie będę się już rozpisywać - zapraszam do oglądania :)
Gif niestety stracił swoją jakość mimo zapisu w i tak już wysokiej rozdzielczości, więc wątpię, że uda mi się wyciągnąć z niego coś więcej ...
Oto lakiery, których użyłam :
Jak już wcześniej wspomniałam - chciałam skupić się na słonecznym kolorku od Essence :
Kocham lakiery z szerokimi pędzelkami, a ten właśnie taki ma - przez co bardzo dobrze maluje się nim paznokcie. Poza tym jest bardzo trwały i szybko schnie. Cena też nie należała do wygórowanych (6,99 zł) - a ja w dodatku kupiłam go w Rossmannie na promocji - podczas wyprzedaży tejże edycji limitowanej :)
Krycie nie jest do końca zadowalające - przy pierwszej warstwie widać prześwity :
Jednak 2 warstwy wystarczą całkowicie :) Co jak co, ale naprawdę polubiłam ten lakier - szkoda tylko, że w kolekcji Miami Roller Girl były tylko 4 wersje kolorystyczne :( Mój kolorek ma numer 01 - Bienvenido a Miami :)
A wam udało się załapać na jakieś lakiery z tej serii?
20 maja
Blue ombre nails :)
Po moich niezbyt optymistycznych przemyśleniach - czas w końcu na właściwy post z manicure :) Muszę przyznać, że wiele osób myli gradient z ombre - myślę, że autorka tego posta rozwieje wasze wątpliwości - jeśli takowe jeszcze macie > LINK <
Na początku oczywiście zgromadziłam większość niebieskich lakierów (pominęłam turkusy i wszystkie inne lakiery, które wpadają w zieleń) - uzbierałam ich aż 10, a więc zaczął się nie lada dylemat ...
Wszystkie zestawienia najpierw wypróbowałam na kartce
Ostatecznie wybrałam środkowy zestaw (lakiery, których użyłam, są oznaczone czerwoną gwiazdką)
Efekt :
&
Przyznam szczerze, że najgorzej mi to nie wyszło - jednak przede mną zmagania z gradientem, water marble, stempelkami i innymi kreatywnymi formami malowania paznokci :)






