Pielęgnacji włosów poświęcam sporo uwagi. Ostatnie półtora roku było prawdziwym przełomem, kiedy to odzyskałam przyzwoicie wyglądające włosy, choć do ideału jeszcze wiele im brakuje. Oczywiście, nie zamierzam się poddawać i cały czas szukam czegoś, co pozwoli mi zrobić kolejny krok do przodu w odbudowie zniszczeń, jakie poczyniła prostownica i nieumiejętne rozjaśnianie/koloryzowanie.
07 października
05 października
Floral manicure & wodne naklejki na paznokcie
Po upalnym weekendzie pogoda znów przestała dopisywać. Zrobiło się szaro, buro i ponuro - czyli typowa polska jesień. Żeby jednak nie było tak szaro, tym razem sięgnęłam po kwiatowe, wodne naklejki na paznokcie.
03 października
30 września
Projekt denko: Wrzesień 2015
Wakacje trwały za długo - przez co zdążyłam się rozleniwić, ale jutro już czeka mnie powrót na uczelnię, co bardzo mnie cieszy(ło) ... dopóki nie przypomniałam sobie, że w tym semestrze czekają mnie podstawy automatyzacji i robotyzacji oraz podstawy konstrukcji maszyn. Oby było to chociaż trochę ciekawe :D
28 września
Jak łatwo zmyć lakier z brokatem i usunąć hybrydy lub żele z paznokci?
Lakier z brokatem lub zwykły glitter na paznokciach wygląda efektownie, ale zmycie go stwarza niemały problem, który u mniej cierpliwych osób kończy się porysowaną płytką - co oczywiście negatywnie wpływa na kondycję paznokci.
Podobnie sprawa ma się z paznokciami żelowymi i hybrydami. Gdy już nam się znudzą - czasami zaczynamy je podważać i odrywać, co kończy się równie tragicznie dla płytki.
24 września
20 września
Meet Beauty & Ostatnie godziny rozdania
Meet Beauty - to największa w Polsce konferencja dla blogerów i vlogerów urodowych, więc byłam lekko zaskoczona, gdy dostałam zaproszenie :) Raz się żyje, więc głupotą byłoby nie skorzystać z szansy poznania ulubionych blogerek i dowiedzenia się czegoś nowego.
18 września
Najlepszy szampon do włosów! Pszeniczno-owsiany szampon Sylveco
Większość szamponów, które uważałam za moje 'kosmetyki wszech czasów' okazała się być jedynie 'dobra' w porównaniu z odbudowującym szamponem pszeniczno-owsianym - marki Sylveco. Moja przygoda z nim zaczęła się od próbki, która szybko mnie oczarowała i byłam ciekawa, jak spisze się na dłuższą metę. Zainwestowałam więc w pełnowymiarową buteleczkę - obecnie już zużytą, a więc najwyższy czas, by co nieco napisać o nowym ulubieńcu :)

