niedziela, 15 listopada 2015

Promocja! -49% podkłady, pudry i korektory w Rossmannie (listopad 2015) - co polecam, co odradzam?


Przez długi czas nie było oficjalnej informacji odnośnie promocji -49% na wszystkie podkłady, pudry, róże, bronzery i korektory do twarzy. Były jednak domysły, że jak co roku - takowa obniżka cen może się pojawić. Na szczęście, promocja trwa już od piątku 13.11 - aż do przyszłego czwartku 19.11

Wszystkie z powyższych kosmetyków miałam (lub mam) i używałam (bądź używam aktualnie), dlatego co nieco mogę Wam polecić i zarazem odradzić :)

Co warto kupić?

#1. Maybelline, Affinitone, puder w kamieniu - jeden z tańszych pudrów, ale mimo to świetnie wtapia się w skórę i wygląda bardzo naturalnie. Poza tym, matuje na długi czas i nie zapycha porów.

#2. Rimmel, Lasting Finish, podkład udoskonalający cerę SPF 20, Ivory 100 - kiedyś uwielbiałam kremy BB i CC, a podkładów nienawidziłam - ten kosmetyk to zmienił! Ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, świetnie kryje i matuje na długi czas. Poza tym, nie wysusza cery i nie zapycha porów. Mój ulubieniec ♥

#3. Rimmel, Match Perfection, podkład do twarzy, SPF 20, nr 010 light porcelain - opisałabym go podobnie do poprzednika, czyli Lasting Finish, ale ten ma trochę gorsze krycie i krócej matuje, co nie zmienia faktu, że i tak zdążyłam go polubić :)

#4. Bourjois, puder sypki, nr 01 Peach - ten puder kocham za zapach i mięciutki puszek do nakładania ♥ Jestem zadowolona z długotrwałego matowania, naturalnego efektu, jaki daje i braku negatywnego wpływu na skórę. Puder jest mega wydajny, więc pewnie jeszcze przez długi, długi czas nie będę musiała kupować nowego ;)

#5. Astor, Perfect Stay 24H, korektor, 001 Ivory - odcień, który początkowo wydawał mi się zbyt jasny, ale okazał się ideałem. Świetnie radzi sobie z cieniami pod oczami, maskowaniem zaczerwienień i niedoskonałości. Nadaje się też jako rozświetlacz, więc czasami używam go do strobingu. Bardzo go polubiłam, więc zwiążę się z nim na dłużej i kupię jeszcze nie raz :)

Jeśli chodzi o promocje, to na razie nie planuję zakupu tego typu kosmetyków, bo mam ich pod dostatkiem, a nie lubię robić zapasów pudrów czy podkładów, bo wolno je zużywam, a odcień mojej cery zmienia się w zależności od pory roku. Poza tym, ograniczam kosmetyczne wydatki na rzecz skompletowania całego stroju sportowego. Udało mi się znaleźć moje ukochane Air Maxy na http://sklep-luz.pl/ na promocji za 319 zł ♥


Czego nie warto kupować?

#1. Rimmel, Wake Me Up, podkład rozświetlający, Ivory 100 - jestem bladziochem, więc zawsze wybieram najjaśniejsze odcienie ... Zamarzyło mi się coś rozświetlającego, ale niestety, ten podkład nie był dobrym wyborem. Bezpośrednio po nałożeniu jest nieco za ciemny, ale latem, gdy jestem bardziej opalona - podkład wygląda w miarę przyzwoicie ... a później utlenia się i jeszcze bardziej ciemnieje :(

#2. L'Oreal Paris, Infallible 24h-Matte, długotrwały podkład matujący, 11 Vanilla - wzdychałam do niego i upolowałam na poprzedniej promocji -49%. Moja radość nie trwała zbyt długo, bo znów wystąpił problem jak u poprzednika, czyli ciemnienie na skórze :( A szkoda, bo podkład naprawdę dobrze matował i nie musiałam używać nawet pudru ...

Planujecie kupić coś podczas aktualnej promocji? :)


19 komentarzy:

  1. Ja będę szukać jakiegoś pudru, dobrze gdyby nie zatykał porów, ale nwm czy ten, ktory polecasz się nada, gdyż moja skóra jest wręcz jasna jak kość słoniowa :) Ciezko znalezc dobry odcień..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę polecić puder Rimmel Stay Matte w odcieniu transparentnym :) Jaśniutki (jestem bardzo blada), nie zapycha, dobrze się utrzymuje i matuje na kilka godzin.

      Usuń
  2. U mnie za to świetnie sprawdza się Infallible 24h-Matte na tyle, że zaopatrzyłam się w kolejne opakowanie ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już zrobiłam mały zapas :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Puder Maybelline z chęcią bym wypróbowała :) Ja również chciałam kupić Rimmel Wake Me Up, ale kolory są dla mnie stanowczo zbyt ciemne :(

    OdpowiedzUsuń
  5. podkład Rimmel Lasting Fiinish uwielbiam!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja skusiłam się na Lasting Finish, a z wymienionych tutaj kosmetyków mam Wake Me Up i puder sypki Bourjois. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam na razie rozświetlacz z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie poszalałam na tych promocjach, ale zawsze coś do koszyka wpadło. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy puder kupiłam podczas ostatniej promocji i bardzo szczypie mnie po nim skóra. Ogólnie mam problem znaleźć coś po czym nie dostanę wysypki :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Tym razem odpuściłam sobie wszystkie tygodnie i nic nie kupiłam. Chciałam jakiś lakier z manhattana ale u mnie w rosku pusta szafa. Myślałam o tuszu z ogórkiem ale też go nie kupiłam...

    OdpowiedzUsuń
  11. ja skusiłam się na wypiekany rozświetlacz z wibo i jestem mega zadowolona, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie kupiłam Rimmelowy Match Perfection. Urzekł mnie ten jasny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  13. dwójeczkę z polecanych polecam i ja ;) świetny podkład! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Match perfection od Rimmela był moim ulubieńcem na początku jak się pojawił w drogeriach, bo był jednym z najjaśniejszych odcieni. Ale potem doszłam do wniosku, że wole jednak większe krycie i przerzuciłam się na Lasting finish. Więc na tej promocji z podkładów nie kupiłam nic :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)