sobota, 2 marca 2013

Clearskin - Pore penetrating i fatalny antyperspirant On Duty - Avon

Na mojej skórze wylądowała już cała masa kosmetyków z Avonu w ciągu ostatnich 5 (albo nawet więcej) lat. Raz, kosmetyki mnie zachwycały, a innym razem irytowało mnie ich działanie, a raczej jego brak - dziś będzie o jednym hocie i jednym nocie - tak dla równowagi :)

Na początek - moja ulubiona Avon'owska maseczka, czyli Clearskin - Pore penetrating
Zużyłam ją kilka dni temu, a żeby dobrać się do jej resztek, to oczywiście pokiereszowałam opakowanie, więc dziś musicie się obejść bez mojego zdjęcia :)

Cena i pojemność: około 14 zł za 75 ml

Moim zdaniem:
Różnych maseczek z Avonu miałam kilka - ale ta jest zdecydowanie najlepsza. Zawiera kwas salicylowy, który zawsze bardzo pozytywnie oddziaływał na moją cerę. Sama maseczka jest dosyć gęsta, ma zielony kolor i delikatny zapach - szybko zasycha, tworząc kruszącą się skorupę - dlatego nie polecam trzymania jej przez długi czas na twarzy, gdyż powoduje znaczne jej wysuszenie ... Dlaczego więc ją polecam? ... Bo daje świetne efekty - pięknie oczyszcza skórę, matuje ją i zapobiega świeceniu się przez kilka dni - reguluje wydzielanie sebum. Pory stają się zwężone, a koloryt skóry pięknie się wyrównuje. Jedyną wadą jest to nieszczęsne przesuszenie skóry (zapewne za sprawą alkoholu, który znajduje się w maseczce), ale w końcu kremy nie są mi obce, więc po zastosowaniu tej maseczki, krem na mojej twarzy ląduje obowiązkowo :) 

Skład: Aqua, Kaolin, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Silica, Alcohol Denat., Glyceryl, Bentonite, Oriza Sativa Starch, Sodium Chloride, Glyceryl Stearate, Pantaerythrityl Tetraethylhaxanoate, Polysorbate 20, Xantan Gum, Parfum, Hamamelis Virginiana Extract, Imidazolidinyl Urea, Salicylic Acid, Mathylaparaben, Disodium EDTA, Eucalyptus Globulus Extract, Cl77891, Cl42090
Ogólna ocena: 5/6



Było o całkiem dobrej maseczce - to czas teraz na słaby antyperspirant :)
Dezodorant antyperspiracyjny w kulce On Duty - Avon

Cena i pojemność: 11 zł za 50 ml

Moim zdaniem:
Dezodorant kupiłam niecały rok temu na przecenie - zapłaciłam coś koło 6zł. 50 ml starczyło mi na pół roku codziennego stosowania - tak naprawdę nie mogłam się już doczekać, kiedy będę mogła go wyrzucić ... 24 ochrony - jak zapewnia producent - to jedna, wielka ściema ... po mniej więcej 6h skóra traci ochronę :/ poza tym, na ubraniach pozostają białe ślady :( Mimo że nie zawiera alkoholu, to i tak niesamowicie przesusza skórę pod pachami. Jedynym plusem jest ładny, kwiatowy zapach i brak uczulenia. U mnie ten dezodorant antyperspiracyjny całkowicie się nie sprawdził!
Ogólna ocena: 2/5

Miałyście jakieś maseczki lun antyperspiranty z Avonu?
Jak się sprawdzały u was?
Co możecie mi polecić zamiast tego dezodorantu?

2 komentarze:

  1. Ach ja bardzo lubię produkty Avonu, jednak moim ulubieńcem jest Ziaja (jeśli chodzi o maseczki) i Rexona , bądź Nivea (jeśli chodzi o dezodoranty) :)
    Bardzo ciekawa recenzja ;**


    _____
    lily-vegas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uwielbiam tą maseczkę, daje fantastyczny efekt, u mnie nie wysusza skóry:) Stosuje też peeling z tej serii i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)