czwartek, 18 września 2014

Regenerujący balsam do ust Argan Care

Od dłuższego czasu na rynku widoczny jest przesyt arganowymi kosmetykami. Począwszy od szamponów, odżywek, balsamów do ciała  - a na kosmetykach kolorowych skończywszy. Nie ważne, czy zdziała coś dobrego czy nie - ważne żeby był, bo jest modny ... Ale ileż można?!

Pod wpływem tego trendu powstał Regenerujący balsam do ust z olejem arganowym (regenerating lip balm with argan oil), pochodzący z serii Argan Care :


Producent : Delia Cosmetics
Cena : 6,49 zł
Pojemność : 4,9 g
Gdzie kupić : nowa wersja - w Drogeriach Rossmann
Przeznaczenie : do spierzchniętych i suchych ust

Informacje od producenta / Skład (INCI) : 


Konsystencja : zbita, ale łatwo można rozsmarować
Zapach : nieco brzoskwiniowy, delikatny, niewyczuwalny na ustach

Moim zdaniem : Do czasu, kiedy moje usta były w stanie idealnym, to nie miałam zastrzeżeń do tego balsamiku - bo świetnie chronił przed wysuszeniem, ładnie nabłyszczał i pozostawiał na ustach lekko pomarańczowy nalot. Niestety, nawilżenie i odżywienie było bardzo słabe, ale nie przeszkadzało mi to, bo usta i tak wyglądały przyzwoicie.

Problemy zaczęły się wtedy, gdy spierzchła mi górna warga ... Myślałam, że ten sztyft będzie odpowiedni, bo w końcu jest do tego przeznaczony, ale niemiło się zdziwiłam, gdy po kilku dniach smarowania ust - balsam nie przyniósł ukojenia i praktycznie wcale nie pomógł zregenerować mojej spierzchniętej wargi :(

Niestety, balsam bardzo mnie rozczarował i choć chroni, to nie spełnia swojej podstawowej roli, jaką jest regeneracja - dlatego pomęczę się ze zdenkowaniem i już nigdy do niego nie wrócę!


A Wy czego obecnie używacie do ochrony i pielęgnacji ust? :)

12 komentarzy:

  1. Etam średniak. Nie zawieszę na nim oka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obecnie używam balsamu z masłem shea, a gdy wychodzę z domu zawsze mam przy sobie mój ukochany truskawkowy Carmex, który może jakoś spektakularnie nie nawilża, ale za to pięknie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj raczej będę go omijała ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno miałam na niego ochotę ale dobrze, że nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj widzę, że bohater dzisiejszego postu kiepsko się spisał :/

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie zwróciłam jakoś na niego uwagi, ale chyba za wiele nie straciłam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam i raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz go widzę i na bank nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje usta są w kiepskim stanie ciągle więc raczej by się u mnie nie sprawdził ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli idzie o usta ufam tylko niebieskiej szmince BeBe i wiem, że ona mnie nigdy nie zawiedzie!

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)