czwartek, 5 maja 2016

Pielęgnacja rany pooperacyjnej. Jak pielęgnować ranę i bliznę po operacji tarczycy? Cepan, Lioton 1000, Octenisept + opinie, cena

Cepan Lioton 1000 Octenisept schulke opinie

Rana po operacji potrafi dać w kość - zwłaszcza, gdy wygląda tak okropnie, że aż słabo robi się od samego patrzenia na nią, a co dopiero, gdy trzeba ją przemyć lub czymś posmarować. Jednak pielęgnacja jest bardzo ważna, dlatego prezentuję zestawienie preparatów, które pozwoliły mi dojść do ładu z raną, a obecnie blizną pooperacyjną.

Zalecenia lekarza odnośnie pielęgnacji rany po operacji tarczycy: Przemyć ranę wodą z mydłem i zmienić opatrunek. > Tutaj < znajduje się zdjęcie rany 5 dni po operacji. No cóż, na mydle mnożą się zarazki, więc nie wyobrażałam sobie, że mogę nim przemyć jeszcze świeżą ranę. Stosowałam wyłącznie spray odkażający OcteniSept (Schulke) i jałową gazę, a po przemyciu rany zaklejałam ją specjalnym opatrunkiem: 

Octenisept schulke opinie cena
octenisept schulke opinie cena

Octenisept posiada właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze. Był moim przypadkowym wyborem, ale okazał się być wyborem trafionym, bo bardzo dobrze sprawdzał się do pielęgnacji i odkażania rany. Poza tym, nie pienił się (jak to jest w przypadku wody utlenionej) i nie powodował pieczenia. Jeśli chodzi o cenę, to 50 ml buteleczka kosztuje niecałe 25 zł, a starcza na bardzo długi czas.


Lioton 1000 - dziwicie się dlaczego znalazł się w tym zestawieniu? Ja też byłam lekko zaskoczona, gdy od mojej pani chirurg usłyszałam, żeby go używać. Oczywiście, nie na ranę - a na skórę wokół, która po operacji jest posiniaczona, obrzęknięta i z całą masą podskórnych krwiaków (foto). 

Lioton 1000 działanie opinie cena

Lioton 1000 delikatnie chłodził i wspomagał zanikanie siniaków oraz obrzęków*, które zajmowały całą szyję i dekolt. *Nie mam jednak porównania ile czasu zajęłoby zniknięcie siniaków, gdybym go nie stosowała. 30 gramowa tubka kosztuje średnio 16 - 17 zł.


Cepan - to jedyny preparat w tym zestawieniu, którego aktualnie używam, a moja przygoda z nim trwa już prawie 2 miesiące. W ciągu tego czasu zauważyłam wygładzenie się blizny i zblednięcie jej koloru - jednak to dopiero początek mojej walki z czerwoną kreską na szyi, więc możecie liczyć na wpis z efektami za kilka miesięcy. Jak dotąd Cepan wykazuje przyzwoite działanie, więc nie zamierzam przerywać mojej znajomości z nim :) 35 ml tubka kosztuje około 15 zł.

cepan cena opinie
cepan cena opinie

Oczywiście, wszystkie te preparaty dostępne są w większości aptek oraz przez internet. Nie są wydawane na receptę.

Znacie i polecacie jakieś inne preparaty, które się u Was sprawdziły?


20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A stosowałaś coś innego na rany? :)

      Usuń
  2. Nie mam takiej blizny, ale Octeniseptu używałam na ranę po cesarce :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Octenisept i Cepan są dosyć uniwersalne jeśli chodzi o rany i blizny :D

      Usuń
  3. Octenisept mamy w domu zawsze pod ręką - najlepszy !

    Kochana poklikałabyś w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/05/cndirect-9-najpiekniejszych-bransoletek.html
    Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie lepszy Octenisept niż pieniąca się i szczypiąca woda utleniona :D

      Usuń
  4. Pamiętam, że używałam kiedyś cepanu na blizny po ospie. Ten cebulowy zapach <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dosłownie jakby jadło się hot-doga z posypką cebulową :D Ja na ospę miałam jakieś białe mazidło, a później nie miałam blizn, więc niczym już ich nie smarowałam :)

      Usuń
  5. Nie miałam nigdy szytej rany. Raz zdarłam sobie całą brodę (wywaliłam się porządnie na rowerze) i miałam na niej jeden wielki strup - wiem, że to coś innego. Lekarz mówił, że jeżeli nie chcę mieć blizny, to jak się rana już zasklepi to smarować brodę kremem z wysokim filtrem, żeby nie zostały przebarwienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak Octenisept poznałam w ciązy i nadal ze mną jest.

    Lioton czasem używam na żylaki a tego ostatniego jegomościa nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie korzystałam z tych produktów, ani innych przeznaczonych do tego celu ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj, jestem po operacji wycięcie tarczycy i zastanawiam się nad krem na blizny?. Zastanawiam się czy cepan ładnie zabliźnił Twoją ranę, czy wciąż go polecasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cepanu nie można aplikować na ranę, ale jeśli chodzi o bliznę, to polecam :) Bardzo dobre jest również Scar Serum od Palmer's

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! Dziękuję za rady, Twoje posty oswoiły mnie bardzo z tematem jeszcze przed operacją! :) Ja miałam operację 2 miesiące temu i odpukać na razie blizna goi się bardzo ładnie. Lekarz zalecił na początku tylko octanisept (absolutnie nie moczyć dopóki w pełni się nie zagoi), ja do prysznica zaklejałam całość opatrunku folią przez ok 3-4 tygodnie. Ewentualnie lekarz polecił Lioton na miejsca opuchnięte na około. Absolutnie zabronił Cepanu (!) i innych cebulowych maści przez minimum (!) rok po operacji! Cepan podobno nie nadaje się na takie świeże blizny. Kilka lat temu nie było innych maści, ale teraz Cepan to podobno przeżytek ;) Rehabilitant w szpitalu zabronił w ogóle masować bliznę (!), na pewno przez pierwsze 8 tygodni, ale polecił nie masować w ogóle (to podobno tylko pobudza do bliznowacenia), mam za to raz na jakiś czas ruszać całym płatem skóry w różne srony, żeby nie zrobiły się zrosty i od pierwszego dnia dużo ruszać szyją w różnych kierunkach. Za to od razu (!) po odpadnięciu strupów mam stosować maści silikonowe a najlepiej plastry silikonowe i tak minimum 3 miesiące. Ja kupiłam plastry Sutricon wielkość jak do cesarki (tnę sobie na 6cm, więc jedno opakowanie za 100zł starcza mi na ok. 45 plastrów - jeszcze docinam małe kawałki na bliznę po drenie). Już używam ponad miesiąc, bo każdy plaster noszę po 2 dni i wg mnie jest super - nie drapią mnie bluzki, a po tygodniu blizna była już gładsza. Nie wiem czy serio pomagają, bo nie wiem jak by było gdybym ich nie używała ;) ale na pewno zabezpieczają dodatkowo przed otarciami mechanicznymi, które też sprzyjają podobno bliznowcom, skóra jest gładziutka, nawilżona, odżywiona i gładka :) A ja czuję się bezpiecznie jak idę spać i jak zakładam ciuchy i wszystko. Ściskam Was wszystkie dziewczyny z drugim uśmiechem na szyi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahh! i podobno żadnej biżuterii przez ok. rok do zakrywania blizny, bo ociera się i podrażnia skórę, trzeba też uważać na bluzki, które szew mają na wysokości blizny. No i żadnego słońca, solarium itp. Może którejś z Was pomogą moje mega długie wywody :))

      Usuń
    2. Dziękuję za bardzo wartościowy komentarz! :)

      Ja przez pierwszy miesiąc w ogóle miałam problem z dotykaniem tej blizny. Cepan mi pomógł, ale nie wmasowywałam go, bo masowanie blizny mnie trochę przerażało, więc najczęściej wklepywałam Cepan w skórę i czekałam aż sam się wchłonie. Szkoda, że sama nie odkryłam tych plastrów silikonowych, bo musiałam zrezygnować z wielu bluzek, które kołnierzem tarły mnie po bliźnie :D

      Usuń
    3. :)) ja też! bałam się, że coś zakażę i to śmieszne uczucie jakby skóra była nie moja ;) ja miałam jeszcze w górnej części taką fałdkę ze skóry jak usta po botoxie ;) ale lekarz mówił, że zejdzie i po 2 miesiącach już faktycznie prawie się wyrównało. Bardzo bardzo dzięki raz jeszcze za Twoje opisy, dzięki Tobie wiedziałam czego się spodziewać i mniej się bałam :)

      Usuń
  11. Po operacji coreczki, wolałam jej oszczedzic smarowania mascią wiec szukalam jakiegos substytutu. Doskonały okazał sie spray silikonowy (kelo cote bodajze) bardzo wygodna aplikacja i blizna sie szybko wygładza.

    OdpowiedzUsuń
  12. to ja od siebie dorzuce jeszcze swietny zel w postaci plastra kelo-cote. mialam okropna blizne, po wypadku i operacji, nic nie pomagalo, a te plastry podrzucila mi siostra i na serio pomogly, a juz myslalam, ze bede musiala sie z takim cialem pogodzic.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)