środa, 30 listopada 2016

Keratin, Collagen i Argan - porównanie tuszów do rzęs Delia

delia-argan-collagen-keratin-lash-mascara

Minęły już prawie trzy miesiące od czasu, kiedy zagościło u mnie trio tuszów Delii - Keratin Lash, Argan Lash oraz Collagen Lash. Zdążyłam je już dobrze poznać - pokochać i znienawidzić, więc nastał najwyższy czas, by podsumować tę znajomość.



Sporo informacji na ich temat znajdziecie w tym poście na blogu, dlatego dziś nie będę skupiać się już na suchych faktach i obietnicach producenta, a przedstawię efekty. Zacznę od tuszu, który z całej trójki najbardziej mnie rozczarował, a jest nim:

Argan Lash, Ideal Volume & Lenght - maskara pogrubiająca i zwiększająca objętość

argan-lash-ideal-volume-lenght-mascara-opinie-tusz-delia-blog

Mam dosyć liche blond rzęsy, dlatego bez podkreślenia czarnym tuszem są niewidoczne. Argan Lash ma intensywny kolor, więc uwydatnia rzęsy, jednak poza tym nie robi nic - pogrubienie i zwiększenie objętości jest minimalne. W dodatku, jednostronna szczoteczka nie do końca przypadła mi do gustu, bo ciężko się nią maluje, ale na szczęście nie skleja rzęs. Oczywiście, tusz się nie kruszy i jest bezpieczny dla oczu... 

Podsumowując: zły nie był - ale dobrym również bym go nie nazwała!



Collagen Lash, Super Curl up - maskara podkręcająca


collagen-lash-super-curl-up-mascara-tusz-delia-opinie-blog-efekty

To mój numer dwa, czyli lepszy niż złoty poprzednik, ale moim ulubieńcem nie został, choć jego szczoteczka, która swoim kształtem przypomina choinkę, najbardziej przypadła mi do gustu, bo pracowało się nią najłatwiej. Rzęsy, po pomalowaniu kolagenową wersją, wyglądały przyzwoicie - trochę zwiększyła się ich objętość i długość, jednak efektu podkręcenia nie zauważyłam. 

collagen-lash-super-curl-up-mascara-tusz-delia-opinie-blog-efekty

Podsumowując: zwiększył objętość i długość rzęs, ale bez efektu wow!



Keratin Lash, Maxi Volume - maskara nadająca maksymalną objętość


keratin-lash-delia-maxi-volume-mascara-opinie-blog-efekty

Tuszem, od którego zaczęła się moja przygoda z nowościami Delii był właśnie Keratin Lash. Już po pierwszym użyciu byłam nim niesamowicie oczarowana, bo dałam radę uzyskać znaczne pogrubienie i wydłużenie rzęs. Co prawda, miałam na początku problem z przyzwyczajeniem się do nietypowego kształtu szczoteczki, jednak ostatecznie ją polubiłam. 

keratin-colagen-argan-delia-mascara-tusz-opinie-porownanie

Efektu Keratin Lash nie przebił żaden z pozostałych tuszów, więc po wypróbowaniu arganowego złotka i kolagenowej czerwieni wróciłam do mascary we fioletowym opakowaniu i przez ostatnie dwa miesiące tylko ona pojawiała się na moich rzęsach. Oczywiście, ani razu mnie nie zawiodła (nie odbijała się, nie kruszyła, nie podrażniała oczu) i znalazła się na podium mojej listy ulubionych tuszów wszech czasów zaraz po Lash Architect 4D (L'Oreal) oraz Lash Precision (Pierre Rene)

keratin-lash-delia-maxi-volume-mascara-opinie-blog-efekty

Podsumowując: dzięki Keratin Lash można uzyskać efekt mocno podkreślonych rzęs :)



Miałyście okazję poznać te tusze? Który efekt najbardziej się Wam spodobał?
I koniecznie pochwalcie się swoim ulubionym tuszem do rzęs :)


17 komentarzy:

  1. Wszystkie bardzo ładnie wyglądają na rzęsach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, ale dalej nie mogę się przyzwyczaić do jednostronnej szczoteczki w arganowej wersji :D

      Usuń
  2. Mnie chyba najbardziej podoba się pierwszy. Używałam tuszy delii ale akurat innych

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam ani jednego tuszu z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kilka, ale żaden nie utkwił mi jakoś szczególnie w pamięci :) Jedynie ten fioletowy mnie sobą zauroczył :)

      Usuń
  4. Nie miałam żadnego z nich, ale raczej żaden też mnie nie kusi :) Wolę bardziej pogrubione rzęsy i mocniejszy look :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twojego ulubieńca, bo też wolę mocniejsze pogrubienie rzęs :D

      Usuń
  5. Nie znam żadnego z nich ale lubię mieć mocno podkreślone rzęsy bo to jedyny element w moim codziennym makijażu, a tutaj nie byłabym usatysfakcjonowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety mam bardzo liche rzęsy, więc nawet najlepszy tusz cudów nie zdziała :D

      Usuń
  6. Na Twoich rzęsach najbardziej podoba mi się pierwszy tusz.
    Co do ulubionego tuszu to moim jest już od jakiegoś czasu Loreal So Couture ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój numer 1. jest tuszem z L'Oreala, więc zaintrygowałaś mnie tym So Couture, bo nie miałam z nim jeszcze do czynienia :D

      Usuń
  7. ja na razie dobijam dna z super curl i jest albo była świetna,. bo teraz zgęstniała i już takie efektu wow nie ma :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)