Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty

31 marca

Projekt Denko: Marzec 2018

Projekt Denko: Marzec 2018
projekt-denko

Jak co miesiąc - czas na podsumowanie kosmetycznych zużyć. Tym razem obyło się bez rozczarowań i odkryłam kilka "perełek", które śmiało mogę Wam polecić. No to zaczynamy!


05 listopada

Projekt Denko: Październik 2017

Projekt Denko: Październik 2017
projekt-denko-blog

Po niespełna rocznej przerwie postanowiłam wrócić do comiesięcznego Projektu Denko, który był świetną okazją do podsumowania zadowolenia ze zużytych kosmetyków i motywował mnie zarazem do pozbywania się kosmetycznych zapasów.


28 grudnia

Projekt Denko: Grudzień 2016

Projekt Denko: Grudzień 2016
projekt-denko-blog-2016

Już za nieco ponad 3 dni powitamy nowy rok, więc czas zrobić kosmetyczne porządki i po raz ostatni w tym roku podsumować znajomość z niektórymi kosmetykami. Jak zwykle - nie brakowało zachwytów, ale i rozczarowań...



21 grudnia

Co pod prysznicem #4

Co pod prysznicem #4
kosmetyki-do-kapieli

Czas na czwartą odsłonę umilaczy kąpieli - a właściwie zapachowych umilaczy czasu spędzonego pod prysznicem. W dzisiejszym odcinku głównymi bohaterami będą: Yves Rocher, Isana, Joanna, Dove i Balea.


23 sierpnia

Co pod prysznicem #2 - Caress, Yves Rocher, Forte Sweden, Korana, Joanna i AA

Co pod prysznicem #2 - Caress, Yves Rocher, Forte Sweden, Korana, Joanna i AA

Sierpień powoli dobiega końca, a więc najwyższy czas na podsumowanie kosmetyków, które w tym miesiącu umilały mi kąpiel - zwłaszcza, że kilka z nich zdążyłam już zużyć. [Tutaj] znajdziecie lipcową edycję.


29 lipca

Projekt Denko: Lipiec 2016 + mini recenzje

Projekt Denko: Lipiec 2016 + mini recenzje
Projekt Denko: Lipiec 2016 + mini recenzje opinie blog

Cześć! :)
Jak co miesiąc mam dla Was sporo mini recenzji stanowiących podsumowanie zużytych w tym miesiącu kosmetyków. Tym razem denko jest dosyć spore ze względu na wyprowadzkę z Krakowa - chciałam dokończyć rozpoczęte tam kosmetyki i w większości mi się to udało :)

13 maja

Upominki ze spotkania blogerek w Krakowie

Upominki ze spotkania blogerek w Krakowie

Piątek - weekendu początek. Prawda?
Dlatego dziś mam dla Was bardzo dużo (bo aż 30!) zdjęć, a mało czytania. Tak więc nie przedłużam i zapraszam do oglądania :)

22 kwietnia

Wiosenne spotkanie blogerek w Rzeszowie - upominki

Wiosenne spotkanie blogerek w Rzeszowie - upominki

Równy tydzień temu uczestniczyłam w spotkaniu blogerek w Rzeszowie, o czym pisałam już wczoraj. Dziś nadszedł czas by się pochwalić i zarazem podziękować wszystkim sponsorom, którzy umilili nam czas i przysporzyli tematów do rozmowy :)

07 marca

Choroby ciąg dalszy + Balsam łagodzący po depilacji Joanna

Choroby ciąg dalszy + Balsam łagodzący po depilacji Joanna
Po wczorajszym dniu jestem nieco załamana. Usg wykazało, że w moim gardle zagnieździł się duży guz, który uciska i deformuje mi tchawicę przez co mam trudności z oddychaniem itd. Czeka mnie pilna wizyta u endokrynologa, później zapewne biopsja, a w najgorszym razie - operacja :( Na razie wróciłam do domu, by odetchnąć i przy okazji nadrobić blogowe zaległości.

Dziś mam dla Was ulubieńca, który pojawiał się już w denkach w wersji saszetkowej, a mowa o Balsamie łagodzącym po depilacji - opóźniającym odrastanie włosków z serii Sensual :


31 października

Projekt Denko : Październik 2014

Projekt Denko : Październik 2014
Moja ulubiona część comiesięcznego podsumowania - czyli co udało mi się zużyć + dużo mini-recenzji :)


30 września

Projekt Denko : Wrzesień 2014

Projekt Denko : Wrzesień 2014
Praktycznie cały wrzesień spędziłam poza domem i miałam przy sobie tylko te najpotrzebniejsze kosmetyki, dlatego denko w tym miesiącu jest bardzo ubogie - ale jednak jakieś jest :


29 sierpnia

Nowości miesiąca : Sierpień 2014 + Przeżyć za 50 zł

Nowości miesiąca : Sierpień 2014 + Przeżyć za 50 zł
Jeszcze rok temu śmiało mogłam nazwać się lakieroholiczką, kosmetykoholiczką i przede wszystkim zakupoholiczką ... Kupowałam dosłownie wszystko co mi się podobało, nie ważne, czy było mi to potrzebne - czy nie. Co z tego, że lakier różnił się o pół odcienia, a dziesiąta czarna kredka była ... czarna!

28 lutego

Projekt Denko : Luty 2014

Projekt Denko : Luty 2014
Niestety, w tym miesiącu marne są moje zużycia - niby luty jest krótszy tylko o 2-3 dni od każdego innego miesiąca, a nie zużyłam nawet w połowie tyle kosmetyków, co w styczniu czy grudniu ...

A oto, co udało mi się mimo wszystko zdenkować :

1. Wyszczuplający, antycellulitowy balsam do ciała Slim Extreme 4D (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

2. Płyn micelarny H2O Hydrain3 Hialuro (Dermedic) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

3. Aloesowa maseczka odżywcza, przeciwstarzeniowa do twarzy (Equilibra) - 12 ml próbka maseczki starczyła mi aż na 4 razy, jednak postanowiłam nie pisać o niej pełnej recenzji, bo po aplikacji zauważyłam tylko jedną jej zaletę - maksymalne i długotrwałe nawilżenie. Maseczka wyglądem przypomina śmietanę o zapachu kwiatowo-aloesowym :)
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

4. Zmywacz do paznokci (Isana) - już wiele razy podsumowywałam go w denkach, tak więc śmiało mogę napisać, że zmywacze z Isany, to moi ulubieńcy, choć wersja zielona jest dużo lepsza od różowej :)
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

5. Żel pod prysznic My Coconut Island (TreacleMoon) - 60 mililitrowa, kokosowa przyjemność - czyli gęsty i świetnie pieniący się żel, który doskonale oczyszcza i delikatnie nawilża skórę :)
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

6. Próbki: olejek, odżywka i szampon Kera Bond (Chenice) - byłam bardzo ciekawa, co zdziałają 3 uzupełniające się produkty :) Najpierw nałożyłam płynny olejek, później zmyłam go szamponem i nałożyłam odżywkę - po takiej jednorazowej kuracji moje włosy stały się mega puszyste, miękkie, wygładzone i nawilżone :) Szkoda tylko, że cena pełnowymiarowego zestawu to około 150 zł
KUPIĘ PONOWNIE : NIE

7. Olejek kąpielowy (Green Pharmacy) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

8. Dermo face rosacal, maska wzmacniająco-łagodząca (Tołpa) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

9. Preparat do depilacji biniki (Joanna) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

10. Siarkowa Moc, Szampon antybakteryjny, przeciwłojotokowy (Barwa) - ma ładny zapach, dobrze się pieni i świetnie oczyszcza ... Niestety zauważyłam, że włosy dużo szybciej się przetłuszczają :( A szkoda, bo po zużyciu 3 próbek stan moich włosów lekko się poprawił - były bardziej lśniące i nawilżone :)
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

11. Krem peelingujący Sebo-Almond Peel (Pharmaceris) - kremik do skóry trądzikowej ... U mnie niestety się nie sprawdził - nałożyłam go na noc i gdy się obudziłam, moja skóra była mega napięta i trochę się łuszczyła (w sumie krem ma działanie złuszczające, więc nie ma się co dziwić). Mimo wszystko jednak uczucie dyskomfortu go u mnie dyskwalifikuje.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE

Pochwalcie się swoimi denkami w komentarzach :)

21 grudnia

Depilacja kremem - za czy przeciw?!

Depilacja kremem - za czy przeciw?!
Przez długi czas byłam uprzedzona do wszelkich kremów do depilacji - a to za sprawą podrażnienia i uczulenia, jakie kilka lat temu wywołał u mnie jeden specyfik (może to i dobrze, że nie pamiętam już który i jakiej marki) ... 

W każdym razie, na krakowskim spotkaniu blogerek otrzymałam specyfiki do depilacji, które co prawda poleżały trochę w pudełku z kosmetykami - jednak ciekawość wzięła górę nad uprzedzeniem do kremów i w końcu postanowiłam je wypróbować :


Na początek zabrałam się za delikatny krem do depilacji pach, rąk i okolic bikini - wzbogaconym mleczkiem z awokado i ekstraktem z rumianku, z serii Sensual.

Producent : Joanna
Cena : 6-8 zł
Pojemność : 100 g
Zawartość : krem do depilacji, szpatułka
Dostępność : np. Drogeria Rossmann

Skład :

Od producenta : Wyjątkowo delikatny krem zapewnia szybką, skuteczną i łagodną depilację włosów z delikatnych partii ciała, takich jak pachy czy okolice bikini. Nowoczesna receptura została wzbogacona o mleczko z avocado i ekstrakt z rumianku, które działają na skórę łagodząco i nawilżająco.

Konsystencja : kremowa, średniej gęstości
Zapach : nieprzyjemny, typowy dla tego typu preparatów

Moim zdaniem : Krem aplikowałam przeważnie na około 15 minut, a po tym czasie włoski były już na tyle zmiękczone, że bez problemu można je było usunąć szpatułką (bez niej raczej nie byłoby to możliwe). Oczywiście, krem ma bardzo silne działanie, jednak idealnie gładkiej skóry to on nie pozostawia - jakieś 10% włosków pozostało nienaruszonych ... Mimo wszystko, jego działanie było zadowalające :) Bardzo spodobało mi się również delikatne nawilżenie, jakie pozostawia po tobie tenże krem - no i brak podrażnień, czyli aspekt, którego najbardziej się obawiałam :)

Co do zapachu, jest on drażniący - jednak na tyle słaby, że jeśli nie mamy nosa przy kremie, to raczej nie będziemy nic czuć :) Ogólnie, krem jest bardzo wydajny (starcza na 5-6 aplikacji) i nie wykluczam, że jeszcze do niego powrócę, gdy opakowanie sięgnie denka - w końcu cena jest bardzo przystępna :)


Jestem ciekawa, czego Wy używacie - kremu, depilatora,
wosku, a może zwykłej maszynki i pianki do golenia? :)

17 listopada

Ukochane trio z Joanny - peelingi myjące :)

Ukochane trio z Joanny - peelingi myjące :)
Dziś będzie kolorowo, gdyż chcę wam przedstawić serię peelingów z Joanny :)

Dostępne zapachy (nie smaki! ;p ) to: czarna porzeczka, żurawina, truskawka, pomarańcza, grapefruit, gruszka i kiwi - ciekawi mnie, który najbardziej przypadł wam do gustu?

Ja z tej serii posiadam dwa - truskawkę i kiwi
Skusiłam się również na żel pod prysznic, ale jednak preferuję peelingi :)
Peelingi z Joanny są do siebie podobne, a różnią się jedynie zapachem, a więc dziś przedstawię wam ten z kiwi, gdyż otrzymałam go do testów od Laboratorium Joanna, a resztę kupiłam :)

Starałam się zrobić dobrej jakości zdjęcie, byście mogły rzucić okiem na właściwości opisane przez producenta :) Oczywiście koszt takiego 100ml peelingu to około 5zł - jeśli dobrze kojarzę, to truskawkowy kupiłam w Drogerii Natura :) 
Moim zdaniem:
To, że peelingi i żele pod prysznic z Joanny są świetne widać po ilości, jaką posiadam i zapewne niedługo kupię kolejne do kolekcji :) Choć opakowania duże nie są (100 ml), to peelingi są wydajne. Dają prześliczny zapach i dobrze się pienią. Oczywiście doskonale oczyszczają, nawilżają i wygładzają skórę, dlatego też wolę peelingi od mydeł, czy żeli :) Ich cena wcale nie jest wysoka, bo tylko 5zł! Mi udało się kupić peeling truskawkowy na przecenie i zapłaciłam za niego niewiele ponad 3zł - a więc jak dla mnie bardzo korzystna cena! Takie peelingi dobre są na wyjazdy - nie zajmują dużo miejsca i są lekkie. 

Ogólna ocena:
6/6

A teraz wy się pochwalcie, czy macie bądź miałyście?
I jaki zapach najbardziej przypadł wam do gustu?

03 września

Zakupy: Playboy, Naturia, Ziaja i Perfecta

Zakupy: Playboy, Naturia, Ziaja i Perfecta
Rozpoczęcie wcale mnie nie zmęczyło - było: krótko, zwięźle i na temat!
Za to moje buty dały mi popalić - prawie 10cm koturna ładnie wygląda, ale chodzenie w takich butach jest niesamowicie męczące - a dziś niestety postawiłam na wygląd, a nie wygodę :)
Po rozpoczęciu wybrałam się na małe zakupy z moją przyjaciółką Renią, którą oczywiście pozdrawiam :) I oto co udało nam się znaleźć:

Od lewej: maseczka, której próbkę wczoraj testowałam i tak mnie zainspirowałam, że kupiłam pełnowymiarowe opakowanie - ale o tym już niedługo w recenzji :)
Maska do włosów - nigdy nie miałam z czymś takim do czynienia, a więc zobaczymy co z tego wyjdzie :) Cena oczywiście widoczna - 6,20zł
Mgiełka do ciała z Playboya - akurat w Rossmanie była promocja, a więc żal nie skorzystać :)
Peeling myjący - ten zapach ... mmm ... żałujcie, że tego nie poczujecie :)


Copyright © Rainbow Beauty Blog , Blogger