Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Palmer's. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Palmer's. Pokaż wszystkie posty
21 kwietnia
11 lipca
Zakupy i upominki z Meet Beauty i BeautyDays
Relacja z Meet Beauty i Beauty Days była na tyle obszerna, że postanowiłam nie prezentować w niej zakupów i upominków, których przywiozłam z Warszawy naprawdę sporo. Oczywiście, wszystkie cudowności możecie obejrzeć w dzisiejszym poście - zapraszam! 😊
28 grudnia
26 listopada
13 sierpnia
Palmer's, Pielęgnacyjny balsam do ust w sztyfcie o zapachu czekolady
Cześć! :)
Nie da się ukryć, że balsam do ust to mój niezbędnik, który niezależnie od pory roku zawsze mam przy sobie. Wiadomo, zimą szukam czegoś mocno nawilżającego i chroniącego przed mrozem - natomiast latem sięgam po lekkie balsamiki z filtrami ochronnymi. Tak więc w czasie obecnych wakacji towarzyszy mi pielęgnacyjny balsam do ust w sztyfcie o zapachu czekolady z serii Cocoa Butter Formula z witaminą E i filtrem SPF15 - marki Palmer's.
Ciekawi Was jak się spisuje? :)
01 lipca
Nowości miesiąca: Czerwiec 2016 - Brushegg & hybrydy Cat eye Elite99 z Aliexpress i inne
Zanim pokażę moje czerwcowe zakupy i nowości - trudno jest mi nie wspomnieć o Euro 2016, bo pół mojego życia czekałam na ten moment. Na moment, w którym będę dumna z polskich piłkarzy i ta chwila w końcu nadeszła. Mimo "przegranej", a raczej braku szczęścia, piłka nożna w wykonaniu Polskiej Reprezentacji dostarczyła prawdziwych emocji i po raz pierwszy czuję się dumna z poziomu jaki zaprezentowali nasi piłkarze. Dziękuję! A za dwa lata będziemy mistrzami świata :D
31 maja
Palmer's - Purifying mask; maska oczyszczająca do twarzy | zielona glinka, masło kakaowe i olejek z migdałów
Cześć :)
Mam nadzieję, że nie tęsknicie za opiniami o kosmetykach, bo tych na blogu pojawia się o wiele mniej niż jeszcze rok temu. Teraz w głównej mierze stawiam na zbiorowe, bardziej skondensowane recenzje, a jedynie kosmetykom godnym uwagi poświęcam pełny wpis - i tak jest właśnie w przypadku oczyszczającej maski.
28 kwietnia
Konferencja Meet Beauty 2016 (edycja 2) Stadion Narodowy - relacja z warsztatów paznokciowych, pielęgnacyjnych i makijażowych
Emocje po drugiej edycji Meet Beauty już opadły, a moją głowę przepełnia cała masa miłych wspomnień z ubiegłego weekendu. Poznałam tam tyle wspaniałych osób, spotkałam znajome mi już twarze i odkryłam magiczne miejsca, do których chciałabym jeszcze kiedyś wrócić. A przy okazji trenowałam mięśnie - nosząc upominki, których ilość mnie zaskoczyła.
A teraz od początku ...
31 sierpnia
Projekt Denko : Sierpień 2014
Sierpień się kończy, a mnie znów ogarnia zachwyt ze względu na ilość kosmetyków, jaką udało mi się zużyć. Najbardziej dumna jestem z balsamowo/masłowych denek, bo smarowanie ciała różnymi preparatami zawsze przychodziło mi z wielkim trudem - stąd uzbierała mi się pokaźna kolekcja, która zbierała kurz. Ale dzięki opalaniu skutecznie się zmniejszyła ;)
A oto, co udało mi się zdenkować w sierpniu :
A oto, co udało mi się zdenkować w sierpniu :
31 marca
Projekt Denko : Marzec 2014
Luty - pod względem zdenkowanych kosmetyków był ubogi, bo wtedy właśnie otworzyłam większość nowych kosmetyków, które zużyłam w marcu, dlatego też w tym miesiącu uzbierało się całkiem spore denko. Poza tym, w końcu zabrałam się za zużywanie próbek, w których dosłownie tonę ...
Nie będę przedłużać, bo post i tak będzie długi - tak więc, oto co udało mi się zdenkować :
1. Gruboziarnisty peeling do twarzy 3w1 z kwasem hialuronowym bioHyaluron4D (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
2. Purifying Mask - maseczka oczyszczająca do cery mieszanej i tłustej (Skincode) - jej koszt to aż 106 zł za 75 ml, a więc sporo ... Maseczka jest gęsta i szybko zasycha, ma ziemisty zapach. Efekt daje całkiem dobry - wygładza i rozjaśnia cerę, przy okazji dobrze ją nawilżając.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
3. Multifunkcyjna maseczka-peeling do twarzy, szyi i dekoltu 5w1 (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
4. Daily Calming Facial Lotion (Palmer's) - kremik okazał się całkiem dobry, szybko się wchłaniał i nie pozostawiał tłustego filmu na skórze, a przede wszystkim - całkiem dobrze nawilżał. Cena za 100 ml to około 40 zł.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
5. 2x Szamponetka Cameleo (Delia) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK (inny kolor)
6. Henna do brwi (Delia) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
7. Kajal (Hashmi) - dobrze, że mam dwa opakowania tego kajala, bo pierwsze niestety było zaschnięte i narysowanie kreski było wręcz niemożliwe ... Zobaczę, jak sprawdzi się świeży kajal ...
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
8. Żel pod prysznic - słodkie migdały & biała glinka (Bingo Spa) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
9. Krople nawilżające ReNu (Bausch&Lomb) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
10. Krem nawilżający Care&Control (Soraya) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
11. Neonowy, zielony lakier do paznokci (Dor) - mimo iż buteleczka była mini, to i tak nie udało mi się zużyć tego lakieru do końca przed jego wyschnięciem. A ponieważ był tani i całkiem dobry, dlatego w przyszłości skuszę się jeszcze na inne wersje :)
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
12. Próbki kremów : Green Tea Day Cream, Phytosilver Moisturizing Cream, Belamcanda Day Cream, Bio-Gold & Grape Advanced Day Cream (Pulanna) - każda z próbek starczyła mi na 2 - 3 razy, a więc mało mogę o nich napisać - w każdym razie, moja cera się z nimi polubiła, więc byłabym skłonna w nie zainwestować w przyszłości :)
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
13. 2x Plastry na nos (Revitale) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
14. Próbka : Delikatny fluid intensywnie kryjący, SPF 20, kolor nr 02 - Sand (Pharmaceris) - z reguły nie lubię tego typu kosmetyków, bo wolę kremy BB, dlatego nie będę na siłę kupować fluidu. Mimo wszystko, podkład dobrze dopasował się do mojej cery i nie dał efektu maski. Poza tym, zauważyłam też lekkie nawilżenie i brak świecenia skóry.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
15. Szampon regenerujący Silk Therapy (Biosilk) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
16. Żel pod prysznic Bali (BeBeauty) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
17. Żel do mycia twarzy Daily Cleansing Gel; cocoa Butter Formula (Palmer's) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
1. Herbal Conk Mask (Gerou) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
2. Henna Treatment Wax (Beauty Formulas) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Maseczka nawilżająca (Tołpa) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
4. Antybakteryjny żel do rąk (Oriflame) - 68% objętości stanowi alkohol, dlatego chyba nikogo nie powinien dziwić fakt, że ten żel mega wysusza skórę. Poza tym, dłonie "pachną" przez długi czas pomarańczami z wódką ... Mimo wszystko, takie żele przydatne są w podróży, bo bez dostępu do wody można umyć, a raczej odkazić dłonie.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
5. Wygładzające mleczko do włosów No Inhibition (z.one concept) - mleczko nazwałabym raczej perfumami do włosów, bo jeszcze nigdy nie spotkałam się z kosmetykiem, który miałby tak nahalny zapach. Mleczko oczywiście spełnia swoją rolę i wygładza włosy, przez co się nie puszą i wyglądają na dużo zdrowsze.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
6. Pękający lakier do paznokci Graffiti (Golden Rose) - SWATCH
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
Uff, nareszcie dobrnęłam do końca :)
Pochwalcie się linkami do denek w komentarzach :)
21 lutego
Daily Cleansing Gel - czyli twarzowy ulubieniec od Palmer's
Po wykończeniu poprzedniego ulubieńca, czyli odświeżającego żelu - Olay Essentials, zaglądnęłam do moich zapasów i bez wahania sięgnęłam po bohatera dzisiejszego odcinka, ponieważ już wcześniej miałam okazję przetestować próbkę tego dermokosmetyku, a ta zapowiadała się całkiem obiecująco :)
Tak więc dziś przedstawiam Wam - Daily Cleansing Gel, czyli Oczyszczający żel do twarzy z serii Cocoa Butter Formula - marki Palmer's.
Cena : 30 zł
Pojemność : 150 ml
Dostępność : Apteki
Skład :
Konsystencja : bardzo gęsty żel
Zapach : bezzapachowy
Testuję od : listopad 2013
Testuję od : listopad 2013
Od producenta :
Moim zdaniem : Z tym produktem polubiłam się już od pierwszego użycia, bo wtedy różnica była najbardziej widoczna. Żel jest bardzo łagodny, ale doskonale odświeża i oczyszcza cerę - pozostawiając ją nawilżoną i nieściągniętą. Oczywiście, nie zapycha porów, nie uczula ani nie podrażnia :)
Poza tym, opakowanie posiada praktyczną pompkę z funkcją open/close, która ani razu się nie zacięła. Przez możliwość kontrolowania ilości nabieranego żelu, ten jest mega wydajny - spokojnie wystarczy na 100 aplikacji, w końcu używam go prawie codziennie od listopada, a żelu nadal jest sporo (o połowę mniej niż na zdjęciu) :)
Jeśli chodzi o pianę, to z tym bywało różnie - jeśli nałożymy żel na suchą skórę, to piany nie będzie, za to ogromna ilość wytworzy się podczas zmywania, przez co pomęczymy się ze zmyciem żelu. Jeśli jednak nałożymy go na zwilżoną twarz, to piana się pojawi, a jej zmycie będzie bezproblemowe :)
Miałyście już styczność z marką Palmer's? :)


