sobota, 13 sierpnia 2016

Palmer's, Pielęgnacyjny balsam do ust w sztyfcie o zapachu czekolady

Palmer's, Pielęgnacyjny balsam do ust w sztyfcie o zapachu czekolady

Cześć! :)
Nie da się ukryć, że balsam do ust to mój niezbędnik, który niezależnie od pory roku zawsze mam przy sobie. Wiadomo, zimą szukam czegoś mocno nawilżającego i chroniącego przed mrozem - natomiast latem sięgam po lekkie balsamiki z filtrami ochronnymi. Tak więc w czasie obecnych wakacji towarzyszy mi pielęgnacyjny balsam do ust w sztyfcie o zapachu czekolady z serii Cocoa Butter Formula z witaminą E i filtrem SPF15 - marki Palmer's.

Ciekawi Was jak się spisuje? :)

Palmers, Cocoa Butter Formula, Moisturising Lip Balm with SPF15 (Balsam do ust `Czekolada`)

Cena / Pojemność : 9,50 zł za 4g
Gdzie można kupić: Apteki, Empik

Skład INCI:
skład inci ingredients Palmers, Cocoa Butter Formula, Moisturising Lip Balm with SPF15 (Balsam do ust `Czekolada`)

Informacje na opakowaniu:
Palmers, Cocoa Butter Formula, Moisturising Lip Balm with SPF15 (Balsam do ust `Czekolada`)

Konsystencja: zbita, ale łatwo można rozsmarować na ustach
Zapach: czekoladowy
Smak: bezsmakowy

Palmers, Cocoa Butter Formula, Moisturising Lip Balm with SPF15 (Balsam do ust `Czekolada`)

W tym balsamie zakochałam się od pierwszego wejrzenia ... a dokładniej powąchania! Jego obłędnie kakaowy zapach pozwolił mi się rozmarzyć, ale bardzo szybko czar prysł. Po Palmer'sie, czyli marce często spotykanej w aptekach, spodziewałam się, że zagwarantuje moim ustom odpowiednią pielęgnację niezależnie od pory roku, a niestety tak się nie stało...

Balsam tworzy na ustach przyjemną powłoczkę, która nie jest lepka ani nadmiernie tłusta. Usta zyskują ładny blask i zdrowy wygląd. Poza tym, suche skórki przestają być widoczne i tu zaczyna się problem, bo ich suchość nie jest niwelowana nawet przy systematycznym stosowaniu - a to oznacza tylko jedno - bardzo słabe nawilżenie i odżywienie! Gdyby tego było mało, wystarczy godzina, a maksymalnie dwie i znika z ust - nawet gdy w tym czasie nic nie jem i nie piję. Niestety, balsam nie wykazuje długotrwałego działania, a ponieważ szybko się ściera - muszę robić ciągłe poprawki, przez co zużyłam już pół sztyftu, a słońce i tak zdążyło spiec mi usta, gdy myślałam, że Palmer's je chroni. No cóż, szkoda, że balsamik o tak uroczym zapachu nie zagości u mnie na stałe :(


Miałyście z nim do czynienia? Jeśli tak, to jak się sprawował? :)
Możecie mi polecić niezawodnego ulubieńca, który dba o Wasze usta?


26 komentarzy:

  1. Cieszę się że tak dobrze się spisała , u mnie ochronna pomadka to podstawa. Latem JAK i zimą. Kiedyś lubiłam zapach czekolady, teraz myślę że byłby dla mnie za mdły :)
    Duży plus że nie pozostawia lepkiej warstwy.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w sumie lepka warstwa nie przeszkadza, choć jak wiatr wieje i włosy mi się kleją do ust, to wtedy już nie jest tak kolorowo :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No niestety - zapach piękny, a działania brak :(

      Usuń
  3. Firmy nie znam, ale jak widzę w tym przypadku nic nie tracę.

    Trochę prywaty? Nie wybierasz się do Cieszyna przed 20 sierpnia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nie :( We wrześniu może się pojawię w Cieszynie, bo na razie to u mnie słabo z czasem ;)

      Usuń
  4. Nie znam tego balsamu, ale muszę przyznać, że wygląda bardzo kusząco. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że jest tak słabiutki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że lepiej się spisze, a poza zapachem niczym mnie nie zachwycił :(

      Usuń
  6. no proszę, a chciałam powiedzieć, że w blogosferze wszyscy chwalą produkty Palmers :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że wszystkie poprzednie kosmetyki Palmer'sa mi przypadły do gustu - tylko ten balsamik to trochę niewypał :(

      Usuń
  7. Już wiem, że go nie kupię. Co to za pomadka, która nie działa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ma chociaż ładny zapach, a wierz mi, że spotkałam już gorsze :D

      Usuń
  8. Nie słyszałam o nim ale ta czekolada kusi, oj kusi ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladka i to w dodatku 0 kalorii :D Szkoda tylko, że smaku czekoladowego nie ma ;)

      Usuń
  9. Musiałam go posłac w świat, bo po jego użyciu puchły mi usta :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Aktualnie mam balsam do ust z Neutrogeny, który bardzo mi pomógł, pozdrawiam ")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam już jakiś balsamik do ust z Neutrogeny i też byłam z niego zadowolona, więc na zimę może do niego wrócę, bo wtedy już będę potrzebować konkretnej ochrony ust :)

      Usuń
  11. Nie znam balsamu, używam pomadki z Alterry i lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle razy przechodziłam obojętnie obok Alterry w Rossmannie, ale chyba się na nią skuszę :D

      Usuń
    2. Polecam wypróbować :)

      Usuń
  12. Udała im się ta czekolada, bo w niektórych wersjach bywa mdła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio widziałam go w Hebe, przyznam, że zainteresował mnie wtedy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)