środa, 13 sierpnia 2014

Płyn do kąpieli Algi i Goji - Urzekł mnie, a może jednak nie?!


Bohaterowi dzisiejszego odcinka miałam poświęcić dosłownie kilka linijek tekstu w comiesięcznym podsumowaniu zużyć. Miałam ... 

W końcu, płyn to tylko umilacz kąpieli ... Co więc jest w nim takiego niezwykłego, że zmieniłam zdanie i poświęcam mu cały post?! Zaraz się dowiecie :)

Hipoalergiczny płyn do kąpieli 'algi i goji' z serii Body Expertiv Creme 

Producent : BeBeauty
Cena : 5,99 zł
Pojemność : 1,5 L
Dostępność : Biedronka


Informacje od producenta : Nowa formuła płynu została stworzona w oparciu o delikatne oraz bezpieczne surowce, które jednocześnie myją i pielęgnują skórę. Płyn został wzbogacony ekstraktem z alg morskich i goji. Algi z uwagi na bogactwo mikroelementów, białek, aminokwasów i witamin działają antyrodnikowo, wspomagają proces regeneracji i odnowy skóry, pobudzają syntezę kolagenu oraz nawilżają. Goji rewitalizuje i zapobiega starzeniu się skóry oraz odżywia i regeneruje naskórek. Dodatkowo płyn został wzbogacony kompleksem witamin A, E, F oraz B5. Subtelny zapach sprawi, że każda kąpiel przyniesie wyjątkowe uczucie odprężenia i relaksu.

Skład (INCI) : 


Konsystencja : lejąca, kremowa

Zapach : bardzo przyjemny, delikatny, orzeźwiający

Moim zdaniem : Na początku byłam nim oczarowana - dużo piany o przepięknym zapachu, a skóra całkiem dobrze nawilżona. Jednak kąpiele w wannie to u mnie rzadkość, dlatego płyn wykorzystywałam głównie jako żel pod prysznic lub umilacz do moczenia nóg.

Pod prysznicem sprawdzał się nieźle - świetnie oczyszczał, a jego zapach i tak unosił się w całej łazience, a więc pełen relaks. Zaniepokoiło mnie trochę powracające uczulenie na detergenty, które pojawiło się standardowo na prawej dłoni w postaci pęcherzyków wypełnionych płynem - jednak nie wiązałam go z tym hipoalergicznym kosmetykiem i używałam go dalej jako żelu pod prysznic. 

Później zaczęłam moczyć nogi w wodzie z dodatkiem tegoż płynu i ... Lepiej żyjcie w nieświadomości, jak tragiczne były tego skutki :( Teraz jestem pewna, kto był sprawcą powrotu uczulenia na detergenty ...

Tak więc hipoalergiczny płyn do kąpieli - a jednak uczula :( Jeśli więc ktoś ma wrażliwą skórę - to zdecydowanie odradzam! Przy tak dużej ilości SLS-ów w składzie to w sumie nie dziwne ...


Znacie ten płyn albo jego bliźniaczą wersję z Aparta?

20 komentarzy:

  1. miałam rożową wersję, ale leżal i leżal.
    Zużyłam go jako mydlo w plynie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że jesteś na niego uczulona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że zrobił ci takie coś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama namiętnie je kupuję, mnie nie przekonują, mało używam bo każdy podrażnia moją strefę intymną ;( ale teraz skusiłam się na Luksję zapach obłęd i póki co ok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie kupuję płynów do kąpieli bo zwyczajnie mam prysznic ;) Ale w razie czego będę wiedziała czego unikać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja często go kupuję i stosujemy zamiast mydła w płynie :) Do mycia rąk super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja całe szczęście nie mam problemu z sls : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam czasami tego różowego i jest całkiem dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. często kupuję tę lub inną wersję i służy nieźle - nie miałam ani ja ani mąż żadnych oznak podrażnienia czy uczulenia więc pewnie nie raz kupię, ale mi sls nie szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go raz, nie uczulił mnie i nie zrobił krzywdy. Taki sobie zwykły.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam nigdy żadnego z płynów z biedronki, ale może i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz cieszę się, że jestem posiadaczką prysznicu i choćby nie wiem jak mnie korciło płynu do kąpieli nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuję... takich płynów nie używam, zawsze mi się wydawało, ze mogą zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z medycznego punktu widzenia - płyn może być sam w sobie hypoalergiczny, natomiast w połączeniu właśnie z detergentami coś niedobrego zadziało się w Twoim ukł. immunologicznym - jest to tzw reakcja krzyżowa. Sam płyn Cię nie uczula (M a przynajmniej o tym nie wspominasz) dopiero kontakt z potencjalnym innym alergenem wywołuje reakcję. Także płynu nie winiłabym aż tak bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze że mnie nie uczulił :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)