czwartek, 8 sierpnia 2013

Niesmaczny bubel!

Nie ma nic gorszego, niż fatalna szminka, błyszczyk czy balsam do ust. Tym razem trafiłam na mega niewypał, który na sklepowej półce zapowiadał się całkiem nieźle, a w praktyce okazał się bublem jakich mało! 

Kupiłam go całe wieki temu, a zużyłam tylko troszkę - choć normalnie, wszystko co do ust się u mnie nie zmarnuje, bo mam fioła na punkcie ich pielęgnacji. 

Tak więc dziś, przedstawiam wam anty-bohatera dzisiejszego odcinka :

Kokosowy, naturalny balsam do ust z serii Bio Plantacja, marki Bielenda
Pojemność : 21 ml
Cena : 8 zł

Od producenta : Rozkoszna pieszczota dla ust. Naturalny balsam o cudownym zapachu, długotrwale nawilża, zapewnia gładkość i miękkość. Piękne i kuszące usta lśnią satynowym blaskiem.

Aktywne składniki roślinne z certyfikowanych upraw:
Mleko kokosowe - bogate źródło naturalnych protein, węglowodanów i kwasów tłuszczowych. Zapewnia skórze dużą dawkę substancji nawilżających i odżywczych. Doskonale wygładza i zmiękcza naskórek, wzmacnia elastyczność i sprężystość skóry. Wzmaga odporność na infekcje oraz przeciwdziała podrażnieniom.
Olejek kokosowy - bogate źródło nasyconych kwasów tłuszczowych o silnych właściwościach regeneracyjnych, nawilżających i wygładzających. Doskonale chroni przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego.


Szukałam składu tego produktu - buuu ... nie ma go na opakowaniu, a w internecie pisze tylko o mleku i olejku kokosowym :| mniejsza z tym ... 

Zastanawia mnie - skąd się wzięła tona brokatu w "naturalnym" produkcie?! Na zdjęciach nie wygląda on tak tragicznie, ale na ustach daje koszmarny efekt - nie dość, że wybiela, to w dodatku usta wyglądają tak, jakby były obsypane brokatem - może jest to dobre dla 10-latki, ale nie dla mnie ...

Poza tym - coś, co wyszczególniłam w opisie producenta - "o cudownym zapachu" - to jest dla mnie po prostu śmiech na sali ... Z kokosem ten zapach miał niewiele wspólnego - jest bardzo intensywny, chemiczny i niesamowicie irytujący - tak jak brokat :(


Jedyne, co jest na + w tym produkcie, to efekt nawilżenia i zmiękczenia ust - ale takowy da większość balsamów ... Jestem naprawdę bardzo rozczarowana tym produktem - naturalny, to on jest tylko z nazwy ... Oj, zakpił sobie z nas producent :(

Ogólna ocena : 1/6

No cóż, ja tu tak krytykuję i krytykuję ten balsamik do ust - aż doszłam do wniosku, że zajrzę na wizaż.pl ... Może jestem zołzą i wytykam same wady ... A jednak nie :D Btw. - takiego fatalnego rozkładu ocen to od dawna nie widziałam ....


Na myśl przychodzi mi tylko jedno podsumowanie - To temu panu już podziękujemy ...

Miałyście go?

13 komentarzy:

  1. Nieźle ;/ pewnie też bym się na niego skusiła jak bym gdzieś go zobaczyła bo lubię zapach kokosów , ale teraz wiem żeby omijać go szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja go nawet nigdzie nie widziałam. Trafiłam kiedyś jedynie na czarną oliwkę, ale to było daaawnooo dawno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze do niedawna był w Drogerii Natura - nie wiem czy obecnie jest, bo już nie mogę patrzyć na tego bubla :(

      Usuń
  3. nie widziałam go niegdzie, ale i tak bym się na niego nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam z tej samej serii kokosowy peeling do ciała i nienawidziłam go za zapach. Obok kokosa to on nawet nie stał, pachniał kwiatowo? A ja nie przepadam za kwiatowymi zapachami w kosmetykach pielęgnacyjnych. Na szczęście był również mało wydajny, więc udało mi się go zużyć, ale nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. No nieźle. Nie widziałam go nigdzie i nawet dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz go widzę, ale kokosa w kosmetykach nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chyba też nie widziałam jeszcze takich ocen na wizażu :DD Bubel wszechczasów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlatego nie kupuję tych podejrzanych balsamów do ust :D Mam swój hypoalergiczny, mocno nawilżający kremik :D Trochę rozjaśnia mi usta, fakt - ale po wchłonięciu usta sa naprawdę ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. naprawde jest taki beznadziejny? akurat szukam czegoś do ust

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)