środa, 10 lutego 2016

Lawendowe SPA, czyli relaks z Simply home, Yankee Candle - Lavender SPA


To już trzecia lawenda, którą palę w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Rozpoczęłam moją przygodę od French Lavender, następnie Lemon Lavender, a obecnie relaksuję się przy nutach zapachowych Lavender SPA.


Lawendowe woski mają bardzo podobne zapachy, jednak pomiędzy tymi trzema zauważyłam pewne, niewielkie różnice, które sprawiają, że każdy z nich ma swój niepowtarzalny charakter.


Linia zapachowa: kwiatowa
Seria: Simply Home
Cena: 8 zł
Waga: 22 g
Dostępność: goodies.pl


Lavender SPA od French Lavender różni się chyba tylko jednym - w spa wyczuwam mocniejsze, ziołowe nuty, natomiast french jest bardziej słodki i kwiatowy. Oba te woski są jednak całkowicie lawendowe i pomimo swojego intensywnego zapachu - nie powodują bólu głowy, co często zdarza mi się, gdy tarty wydzielają mocną woń. Zapach Lavender SPA świetnie relaksuje i uspokaja - niemniej jednak bardziej przypadła mi do gustu wersja, którą poznałam jako pierwszą, czyli French :)


Znacie jakieś inne lawendowe woski Yankee Candle? :)

6 komentarzy:

  1. Tej wersji nie znam, ale podejrzewam, ze to ona by była moim hitem. Uwielbiam zapach takiej ziołowej, swieżej lawendy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go, jakoś nie przepadam za zapachem lawendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę się zaopatrzyć ;)
    http://czarymery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam zapach lawendy, nie ważne czy jest doprawiona ziołami czy kwiatami i słodyczą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś zapach lawendy nie do końca do mnie przemawia.

    Ja to bym chciała wosk czy świece o zapachu maciejki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)