piątek, 14 marca 2014

Sparkle in Paris

Jeszcze do niedawna miałam fioła na punkcie Paryża, dlatego kupowałam przeróżne rzeczy z motywem wieży Eiffel'a, a na wieść o serii "Sparkle in Paris" dostałam małpiego rozumu i po prostu nie mogłam przejść obojętnie obok kosmetyków w stylowych opakowaniach, które bardzo skutecznie mnie kusiły :)


Akurat byłam na etapie kupowania nowego 'ochraniacza', dlatego skusiłam się na dezodorant antyperspitacyjny 24h - Sparkle in Paris

Producent : Oriflame
Cena : 13 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : u konsultantek


Skład (INCI) : Aqua, Aluminum Chlorohydrate, Steareth-2, Ppg-15 Stearyl Ether, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Steareth-21, Cyclohexasiloxane, Parfum, C12-13 Alkyl Lactate, Allantoin, Benzyl Salicylate, Linalool, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Citronellol, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone.

Od producenta : Antyperspirant o eleganckim zapachu, zapewniający długotrwałą, skuteczną ochronę. Zachwyca kobiecą kompozycją wytwornych nut szampana, jagody i wetiweru. Będziesz czuła się pięknie i pewnie przez cały dzień! Bez alkoholu. 50 ml

Konsystencja : lejąca
Zapach : kwiatowo - owocowy

Moim zdaniem : Zanim jeszcze go użyłam, to zakochałam się w jego delikatnym zapachu, choć dla niektórych wydawać by się mógł nieco mdły. Po pierwszych zachwytach - nadszedł czas na rozczarowanie z powodu zacinającej się kulki, która irytowała mnie aż do samego końca ... 

Niestety, to nie jedyne wada tego antyperspirantu, który choć świetnie maskuje przykry zapach, to robi to nie na 24h - jak obiecał producent - a maksymalnie na 1/4 tego czasu, w dodatku pozostawiając białe plamy na ubraniach :( Na szczęście nie podrażnia i nie wysusza skóry pod pachami, a nawet dało się odczuć delikatne nawilżenie. 

Co do wydajności, to ta z pewnością jest zmniejszona przez lejącą konsystencję antyperspirantu, który ścieka do rowków i tam zasycha, przez co - przy każdym odkręcaniu i zakręcaniu - po prostu się kruszy ... 



No cóż, Sparkle in Paris zachwycił mnie tylko swoim zapachem, a ponieważ sprawuje się jak zwykły przeciętniak, to szkoda na niego tracić czas :(

7 komentarzy:

  1. Nie lubię gdy antyperspirant się kruszy gdy go odkręcamy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowanie ma śliczne, szkoda że się nie sprawdził:( Ja mam problem z poceniem i jedyne co na mnie działa to zielona kulka Vichy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowania mają niesamowicie eleganckie, ale nie mam zaufania do oriflame :(

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię kulek z Oriflame :/ ale ten płyn do kąpieli chętnie bym wykorzystała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem zapachu :)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. No szkoda, że taki średniaczek, ale dobrze że przynajmniej ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)