piątek, 19 lutego 2016

Rana po operacji tarczycy + ściąganie szwów. Jak wygląda? Czy boli?

UWAGA! Post zawiera drastyczne zdjęcie.


Gdy przed operacją tarczycy szukałam informacji na jej temat, to przeważnie trafiałam na strony, na których pełno było iście podręcznikowej wiedzy i wypowiedzi lekarzy ... A wiadomo - teoria różni się od praktyki. Odczucia lekarzy nie są tym samym, co odczucia pacjentów! Dlatego postanowiłam uzupełnić ten dział o moje przeżycia - może komuś się to kiedyś przyda. 

Należę do nielicznego grona osób, którym tarczyca zbuntowała się bardzo wcześnie. Średnio do tej operacji podchodzą osoby w wieku 40 - 50 lat. Ja za 5 dni obchodzę 22 urodziny, a więc bardzo zaniżam średnią - za to rozmiarami wola ją zawyżałam 4 cm x 6 cm. Guz przesunął mi tchawicę, a więc miałam problemy z przełykaniem, oddychaniem i mówieniem. Nawet biopsja tarczycy nie pomogła, dlatego operacja była nieunikniona. Wycięto mi cały lewy płat wraz z cieśnią. 

Na szczęście, wszystko przebiegło pomyślnie, a rana goi się prawidłowo, choć szyja i dekolt wyglądają jak z horroru. Proszki przeciwbólowe odstawiłam 2 dni po operacji, bo rana naprawdę nie boli - chyba, że zacznie się jej dotykać. Występuje jedynie uczucie rwania (np. przy wstawaniu z łóżka), a na to żadne tabletki nie pomogą.


Cała szyja jest mocno posiniaczona - od zieleni aż po ciemny fiolet, natomiast dekolt jest zielony. Jest to jednak normalne - siniaki z dnia na dzień coraz bardziej bledną. Z rany nie wydostaje się krew ani ropa. Ranę można przemywać wodą z mydłem - ja jednak preferuję środki odkażające i szczelny opatrunek. 

Jeśli chodzi o szwy, to w moim przypadku były one ściągane 2 dni temu, a więc 4 dni po wypisie ze szpitala = 6 dni po operacji. Nie, nie bolało! Był to tak naprawdę ułamek sekundy - przecięcie szwu i jedno, bezbolesne szarpnięcie. Nie polała się też krew. 

Rana po operacji tarczycy + ściąganie szwów. Jak wygląda? Czy boli?
(zdjęcie zrobione 5 dni po operacji, dzień przed ściągnięciem szwów)

W razie pytań - pozostaję do dyspozycji :)


12 komentarzy:

  1. Też miałam operacje w maju :) Jedynie blizna została niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stosowałaś jakieś preparaty niwelujące widoczność blizny? :)
      Ja na razie skupiłam się na redukcji krwawych podbiegnięć na szyi i olbrzymiego, zielonego siniaka, który ciągnie się od szyi po dekolt, ale powoli zaczynam się rozglądać za preparatem przeciw bliznom :)

      Usuń
    2. Ja całe lato chodziłam z opatrunkiem(wiadomo upał gorąco bliznę musiałam zakrywać)a ludzię patrzyli na mnie jak wariat :D ale trudno musiałam.
      Obecnie stosuje 3 razy dziennie Cepan, ale coś nie wiele daje :( ale smyram dalej:P

      Usuń
    3. Ja po biopsji miałam przez kilka dni plaster na szyi, to też wszyscy się dziwnie patrzyli :D
      O Cepanie słyszę pierwszy raz, ale skoro niewiele daje, to przetestuję coś innego :D

      Usuń
    4. Bajka w plaster(jak już zdjęli mi szwy i wszystkie strupki odpadły to się cieszyłam, że mogę cielisty plaster przykleić) ja chodziłam z białym dużym gazikiem i 4 plastrami przyklejonymi :D


      *Chcesz mogę wysłać fotkę na maila :P

      Usuń
    5. Ja zaraz po operacji miałam całą szyję obłożoną gazą i plastrami przyklejonymi na krzyż, więc wiem jak to wygląda :D Później mi zmniejszali te opatrunki, ale jak tylko wróciłam do domu, to zaklejałam plastrem :D

      Usuń
  2. Na bliznę proponuję Wam bardzo delikatną biżuterię celebrytek, lekka , ładna i zasłania bliznę , nie martw sie na pewno sie zagoi i będzie dobrze. Dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Właśnie czuję jak intensywnie się goi, bo piekielnie swędzi, a nie mam się jak podrapać :D Na razie noszę opatrunek, a gdy wychodzę to zakładam apaszkę, żeby nikogo nie straszyć. A ta biżuteria to świetny pomysł! Na czas walki z blizną to chyba najlepsze rozwiązanie :)

      Usuń
  3. Biedactwo. Ja miałam kilka razy robioną biopsję cienkoigłową guzków w piersi. To badanie mające wykluczyć komórki nowotworowe. Dobrze, że już po wszystkim i nie było tak strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że pomogło!!!
    Wracaj szybko do pełni sił!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)