Wedding Day - Yankee Candle

Wedding Day - Yankee Candle

Wedding Day to jeden z pierwszych wosków YC jakie kupiłam. Stwierdziłam, że zostawię go sobie na specjalną okazję, bo przecież ta nazwa zobowiązuje i zapach Wedding Day musi być magiczny, elegancki i przy tym romantyczny. Ostatnio uznałam jednak, że każda okazja jest dobra, by zrelaksować się w jego towarzystwie.




WEDDING DAY - YANKEE CANDLE

Linia zapachowa: kwiatowe
Seria: Classic
Cena: 9 zł (wosk)
Dostępność: Goodies

Wedding Day - Yankee Candle

Pozostałe zapachy Yankee Candle, o których pisałam:


Wedding Day - Yankee Candle

Dzień ślubu kojarzy mi się z elegancją, subtelnością oraz czymś magicznym i niecodziennym, więc miałam nadzieję, że taki właśnie okaże się zapach Wedding Day... Jakże bardzo się myliłam! 

Myślałam, że biała tarta mnie oczaruje, rzuci na kolana i że zakocham się w tym zapachu bez pamięci, a Wedding Day okazał się taki nijaki. Bezpłciowy, pudrowy zapach białych kwiatów, które pachną jak tani odświeżacz łazienkowy. No cóż, jestem rozczarowana tym zapachem... 


A Wy znacie Wedding Day?
Są jakieś zapachy YC, które Was rozczarowały?


PS. Ostatnio szukałam dobrego tłumacza, bo google translator czasami tłumaczy "po chińsku" i natknęłam się na biuro tłumaczeń - jeśli znacie jakieś języki obce to koniecznie zaglądnijcie, bo poszukują pracowników 😉

You May Also Like

18 Dodaj swój komentarz

  1. Zdecydowanie nie mój zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również nie przypadł do gustu :)

      Usuń
  2. O fuj. Mimo że jest tyle pięknych i niespotykanych zapachów to nadal trafiają się takie łazienkowe ��

    OdpowiedzUsuń
  3. Odzwyczailiśmy się od palenia wosków - potłukł się nam nasz serduszkowy kominek i nie możemy zdecydować się, jaki kupić :)
    PS Mysia Familia po wielu perypetiach wraca do blogowego świata. Dzień dobry! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wracacie ♥
      Ja mam chyba 3 albo 4 kominki, bo czasami nie chce mi się wygrzebywać wosku z kominka, to sięgam po jakiś wolny :D

      Usuń
  4. Szkoda, że ten zapach nie okazał się być "specjalny". Szczerze mówiąc nie mam w głowie żadnego zapachu kojarzącego mi się z ślubem czy weselem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby pachniał delikatnymi kwiatami, to bym go polubiła, mimo że inaczej wyobrażałam sobie ten zapach - ale taki łazienkowy odświeżacz to dla mnie zupełnie nietrafiona kompozycja :D

      Usuń
  5. uuuu szkoda, że słaby zapach, dawno nic nie kupowałam nowego z YC, ten będe omijać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam teraz na Q2, bo uwielbiam wakacyjne zapachy Yankee :D

      Usuń
  6. Nie miałam okazji go testować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze wosku z YC, muszę w końcu któryś spróbować, ale chyba nie ten;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj! Ja kocham Yankee, choć Wedding Day to taki trochę niewypał ;)

      Usuń
  8. dawno temu miałam ten wosk i pozostało po nim tylko mgliste wspomnienie, ale mnie się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy inaczej odbiera zapachy, więc cieszę się, że chociaż Tobie się spodobał :D Mi pachniał odświeżaczem, więc niezbyt przypadł mi do gustu :)

      Usuń
  9. Och szkoda, nazwa jest zobowiązująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, bo Wedding Day powinien być wyjątkowym zapachem :)

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)